Foto: plprod/ Shutterstock.com

Tęsknisz za latem? My bardzo! W krótkie, ciemne i mroźne dni chętnie wracamy do wspomnień ze słonecznej plaży. Kremy do opalania, olejki i bronzery już kilka miesięcy temu wylądowały na dnie kosmetyczki. Zupełnie niesłusznie! Te letnie triki urodowe z powodzeniem możesz stosować również zimą! Gwarantujemy, że od razu zrobi Ci się cieplej! 🙂

1Śmiało używaj bronzera!

Foto: LADO/ Shutterstock.com

Kto powiedział że jest zarezerwowany tylko do letnich makijaży? Ok, używamy go latem, bo pięknie współgra z naturalną opalenizną i dodaje naszej cerze promiennych refleksów. Ale również zimą nie jesteś skazana tylko i wyłącznie na chłodne odcienie różu. Cera będzie wyglądać pięknie, świeżo i promiennie, jeśli delikatnie muśniesz ją “słońcem” (w pudrze!). Pamiętaj, że zimą Twoja karnacja jest jaśniejsza o 1-2 tony w stosunku do tego, jak wygląda latem. Jesteś bledsza i nie opalasz się, wybierz zatem bronzer nieco jaśniejszy niż ten z wakacji. Nie chodzi tu przecież o pomarańczowe plamy na policzkach, ale o zdrowy i naturalny wygląd cery. Sprawdzi się kosmetyk z lekko opalizującymi drobinkami. Możesz też użyć złoto-brązowego rozświetlacza.

2Wyczaruj opaloną skórę (bez solarium!)

Foto: plprod/ Shutterstock.com

Od wakacji minęło już kilka miesięcy, więc Twoja skóra zdążyła stracić resztki słonecznych refleksów. Skoro zimą zasłaniamy prawie całe ciało, w odstawkę poszedł również i Twój ulubiony balsam brązujący. Tymczasem wcale nie musisz z niego rezygnować. Większość balsamów z efektem lekkiej opalenizny ma również właściwości nawilżające i/lub ujędrniające. Skoro i tak powinnaś używać balsamu po każdej kąpieli, dlaczego nie wybrać takiego, który nadaje skórze piękny, opalony koloryt. Jego zapach od razu skojarzy Ci się z latem, a po kilku użyciach skóra będzie lśnić niczym lekko muśnięta słońcem. To nic, że pod grubym swetrem nikt tego nie zobaczy!

3Otul się mgiełką… wspomnień

Foto: titov dmitriy/ Shutterstock.com

Nic tak nie przywołuje wspomnień, jak określony zapach. Perfumy czy zapachowa mgiełka, których używałaś latem, sprawią, że na moment znów będziesz na urlopie. Jeśli masz osobne ulubione perfumy na lato i zimę, od czasu do czasu wróć do tych letnich. Na pewno od razu zrobi Ci się cieplej (nawet jeśli tylko na sercu ;). Jeśli nie został Ci już ukochany zapach z urlopu, możesz po prostu kupić mgiełkę o “wakacyjnym” aromacie, np. morskim lub owocowym. Gwarantowana radość przy każdym spryskaniu się!

4Przywróć kolory (ustom i paznokciom!)

Foto: Irina Bg/ Shutterstock.com

Latem chętnie nosimy na ustach neonowe i cukierkowe kolory, zwłaszcza odcienie różu i pomarańczu. Początek sezonu jesienno-zimowego oznacza zwykle duże zmiany w makijażu. Te soczyste szminki lądują na dnie kosmetyczki, a my sięgamy po “cięższe” i bardziej nasycone kolory: winne czerwienie, bordo, fiolety i czekoladowe brązy. Lepiej pasują do bledszej, “zimowej” cery i cieplejszych rzeczy, które wtedy nosimy. Ale przecież makijaż jest zabawą! Jeśli od czasu do czasu sięgniesz zimą po neonowy róż czy pomarańcz, z pewnością dodasz sobie pozytywnej energii. Fajna szminka w słonecznym kolorze może być używana “całorocznie”. Może akurat świetnie zgra się z odcieniem Twojej wełnianej czapki albo płaszcza? ;). To samo tyczy się paznokci: od czasu do czasu zaszalej z kolorami i wybierz neonową zieleń albo róż (choćby nawet i na jednym pazurku!).

5Postaw na owocową pielęgnację

Foto: Kerdkanno/ Shutterstock.com

Z latem szczególnie kojarzą się nam owocowe zapachy i smaki. W słoneczne dni sięgamy zwykle po świeże kosmetyki pachnące soczystymi, dojrzałymi owocami. Zimą zamieniamy je na aromaty, które rozgrzewają: cynamon, pierniczki, wanilię albo czekoladę. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby od czasu do czasu złamać tę zasadę. Twoje zmysły będą Ci wdzięczne, jeśli uraczysz je czymś, od czego zdążyły się już odzwyczaić. Wybierz żel pod prysznic lub płyn do kąpieli o zapachu cytrusów, sięgnij po peeling pachnący soczystą truskawką albo balsam do ciała z aromatem zielonego jabłuszka. Spory wybór apetycznych “owoców” znajdziesz w drogeriach. Polecamy np. mocno owocowe peelingi marki Joanna. Do wyboru między innymi: truskawki, jabłko, gruszka, owoce leśne i pomarańcze (Joanna, Naturia, ok. 4 zł/ 100 ml).

6Olejki nie tylko do opalania

Foto: liza54500/ Shutterstock.com

Olejkowa pielęgnacja zwykle kojarzy się z latem. To wtedy stosujemy np. olejkowe mgiełki brązujące, olejki do opalania i na włosy. Tymczasem te kosmetyki z powodzeniem sprawdzą się również zimą. Mają tłuste formuły bogate w składniki odżywcze zapewniają długotrwałe nawilżenie – a więc dokładnie to, czego potrzebuje skóra przesuszona i zmęczona zimnem. Rozgrzewające olejki możesz dodawać do kąpieli. Świetnie nawilżają, natłuszczają i wygładzają skórę. Pielęgnacyjne olejki do twarzy i ciała możesz stosować bezpośrednio na skórę lub dodawać odrobinę do ulubionego kremu/balsamu, aby wzmocnić jego działanie. Plus: większość olejków pięknie pachnie latem! Wypróbuj np. Bio olejek od marki Kneipp o zapachu cytrusów (ok. 30 zł/ 100 ml).

7Fryzura dziewczyny surfera

Foto: Kaponia Aliaksei/ Shutterstock.com

Najmodniejsza fryzura na plaży? To rozpuszczone włosy “przeczesane” wiatrem i morską wodą. Morska woda działa jak “kosmetyk” do stylizacji, nadając włosom charakterystyczny mat i układając je w lekko “pozlepiane”, niedbałe pasma. Oczywiście zimą ten efekt jest trudny do osiągnięcia i mało praktyczny (włosy chowamy pod czapką). W drogeriach znajdziesz jednak produkty, które pozwolą wyczarować fryzurę inspirowaną nadmorskim nieładem. Wypróbuj np. spray solny marki Isana (w drogeriach Rossmann, ok. 10 zł/ 200 ml). Spryskaj nim włosy i delikatnie je roztrzep. Pomoże ujarzmić odstające kosmyki. Nawet pachnie jak wakacje nad morzem!

8Nie rozstawaj się z kremami z filtrem

Foto: Minerva Studio/ Shutterstock.com

Kremy z filtrem zimą wcale nie są bezużyteczne. Zimowe słońce również może dać Ci się we znaki, zwłaszcza, jeśli wybierasz się na stok narciarski. Nie rezygnuj z ochrony przeciwsłonecznej. Wprawdzie filtry nie są potrzebne w tak hurtowej ilości jak latem (bo przecież nie odsłaniasz całego ciała), jednak na twarz przyda się dobry krem lub emulsja z SPF. Przy każdym użyciu możesz poczuć się jak przed wyjściem na plażę!

9Urodowe smaczki

Foto: matka_Wariatka / Shutterstock.com

Latem eksperymentujemy nie tylko w kuchni, ale również w łazience! I chętnie wykorzystujemy w tym celu sezonowe owoce. Maseczki z malin albo truskawek nie tylko świetnie działają na cerę (rewitalizują i pomagają pozbyć się przebarwień), ale przede wszystkim są takie apetyczne! Od czasu do czasu możesz przygotować je również zimą (nawet z owoców z mrożonki!). Dodaj łyżeczkę miodu i nałóż na twarz. Skóra będzie promienna, nawilżona i wygładzona. A Ty na chwilę przeniesiesz się do pachnącego latem, owocowego sadu.

10Noś okulary słoneczne!

Foto: Ersler Dmitry / Shutterstock.com

To super modny dodatek, po który śmiało możesz sięgać cały rok. Tym bardziej, że noszenie okularów słonecznych zimą jest uzasadnione również z punktu widzenia zdrowia Twoich oczu. Zimowe słońce bywa szczególnie ostre, bo jego promienie odbijają się od ubitego śniegu. Wówczas “razi” w oczy ze zdwojoną mocą. Czy wiesz, że promienie słoneczne odbite od śniegu są nawet pięciokrotnie intensywniejsze niż te, które odbijają się od jasnego piasku na plaży? A tam przecież zawsze masz okulary. Wbrew pozorom świetnie pasują do zimowego looku. Dobrze dobrane i stylowe zgrają się nawet z wełnianą czapką i futrem.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.

SKOMENTUJ