foto: 279photo Studio/shutterstock.com

Coraz więcej z nas wybiera domową koloryzację włosów zamiast zabiegu wykonywanego w profesjonalnym salonie. Nic w tym dziwnego: wybór farb w drogeriach jest zachęcający, a poza tym koszty domowego farbowania są o wiele niższe. Wokół domowego farbowania narosło sporo mitów i kontrowersji. Bywa, że zupełnie niechcący możemy poważnie zaszkodzić swoim włosom…

O czym należy pamiętać przed i w trakcie farbowania?

  • Oceń stan swoich włosów – zanim przystąpisz do farbowania, przyjrzyj się uważnie kondycji swoich włosów. Jeśli są mocno przesuszone, porowate, rozdwojone, łamliwe lub po ostatnim farbowaniu ich stan znacznie się pogorszył, zrezygnuj z koloryzacji w tym momencie i odrocz ją do momentu, gdy włosy odzyskają zdrowy wygląd i blask. Nawet najłagodniejsz farby zawierają silne substancje chemiczne, które nie są obojętne dla włosów. Mogą osłabiać i przesuszać. Jeśli planujesz farbowanie, pamiętaj o pielęgnacji: stosuj regularnie odżywkę. Nie przemęczaj włosów codziennym suszeniem gorącym powietrzem, używaniem prostownicy albo zbyt mocnym ściskaniem gumkami – to dla nich zbyt wiele. Poza tym na włosach zniszczonych efekt farbowania może wypaść o wiele gorzej, niż się spodziewamy.
  • Stosuj się do zaleceń producenta, wykonuj próbę uczuleniową – farba jest nie tyle kosmetykiem, co silnie działającą substancją chemiczną. Podczas jej używania powinnaś zatem bezwzględnie zapoznać się i zastosować do zaleceń producenta. Często znajdziesz wśród nich informacje, dla kogo farba nie jest przeznaczona (np. dla kobiet w ciąży, dla osób uczulonych na określone składniki itp.). Nieprzestrzeganie tych zaleceń może mieć poważne konsekwencje nie tylko dla kondycji włosów, ale również dla ogólnego stanu naszego zdrowia. Podobnie rzecz ma się z tzw. próbą uczuleniową, którą prawie każda z nas bagatelizuje. Szansa, że dana farba nas uczuli jest bardzo, bardzo niewielka, ale jeśli nie wykonamy testu, konsekwencje mogą być poważne. Dlatego warto wypróbować farbę: najlepiej na małym fragmencie skóry za uchem, ok. 20 min przed zabiegiem koloryzacji. Niech nie zmyli Cię delikatne szczypanie skóry – to jej naturalna reakcja obronna na silnie chemiczne substancje. Niepokojące powinny być dopiero: uciążliwy świąd i pieczenie, silne zaczerwienienie oraz wrażenie opuchnięcia wokół posmarowanego farbą miejsca. Test powinnaś wykonać za każdym razem, gdy sięgasz po farbę, której dotąd nie stosowałaś. Nie ma znaczenia, że nigdy wcześniej nie uczuliły Cię inne farby (nawet tego samego producenta!).
  • Nie przesadzaj z częstotliwością farbowania. Włosy, które są w dobrej kondycji, powinny być farbowane nie częściej, niż co ok. 3 miesiące. Odrosty natomiast nie częściej, niż co 3 tygodnie. Częstsze farbowanie niemal na pewno pogorszy stan Twoich włosów.
  • Farbę przygotuj tuż przed zabiegiem, nie przechowuj resztek i nie mieszaj! Domową mieszankę do koloryzacji należy przygotować tuż przed zabiegiem. Nawet kilkunastominutowa zwłoka w farbowaniu może osłabić działanie preparatu. Nie mówiąc już o farbie która odstała np. 2 godz (bo w trakcie przygotowań okazało się, że musisz pilnie wyjść z domu albo wpadli niezapowiedziani goście). Niestety, taka farba nie nadaje się do użytku. W tym czasie bowiem mikstura zdąży się utlenić i stracić swoje właściwości. Z tej samej przyczyny nigdy nie przechowuj resztek farby (bo np. na farbowanie odrostów zużyłaś tylko połowę porcji). Jeśli opakowanie zostało otwarte, farbę musisz natychmiast zużyć lub wyrzucić resztki. Pamiętaj, że farby drogeryjne to nie farby fryzjerskie! Jakiekolwiek ich mieszanie może skończyć się chemiczną i kolorystyczną katastrofą!
  • Przygotuj odzież roboczą i zabezpiecz stanowisko pracy. Do farbowania najlepiej mieć specjalny stary t-shirt i ręcznik, których nie będzie Ci szkoda, jeśli się poplamią. Bardzo ciężko jest samodzielnie ufarbować włosy i nie nabawić się przy tym śladów na odzieży, dlatego szkoda ryzykować np. ulubionego sweterka. Warto również zabezpieczyć miejsce, w którym rozrabiasz farbę (np. folią lub choćby starą gazetą). Ograniczysz późniejszy problem z ewentualnym sprzątaniem. Jeśli nie masz specjalnej miseczki do mieszania farb (możesz kupić takie w drogerii), wystarczy dowolny plastikowy kubek, np. po jogurcie.
  • Chroń skórę przed poplamieniem. Pamiętaj, żeby zawsze używać rękawiczek ochronnych (znajdziesz je dołączone do opakowania farby). Jeśli nie lubisz tych foliowych, w aptece lub drogerii możesz kupić za grosze lepszej jakości rękawiczki gumowe.  Pamiętaj aby zabezpieczyć skórę wokół linii włosów przed poplamieniem. Dużo łatwiej będzie Ci zmyć resztki farby, jeśli nałożysz na czoło, uszy i kark odrobinę wazeliny lub tłustego kremu (np. Nivea). Do zmywania śladów farby ze skóry możesz użyć płatków kosmetycznych nasączonych w dwufazowym płynie do demakijażu.

Jakie błędy najczęściej popełniasz?

1Farbujesz włosy, które absolutnie nie powinny być farbowane

foto: Anetlanda/shutterstock.com

Suche, zniszczone, z rozdwajającymi się końcówkami, łamliwe, osłabione, zniszczone częstym farbowaniem – takie włosy absolutnie nie powinny być farbowane! Kolor to nie wszystko, nawet najmodniejszy odcień nie będzie wyglądał dobrze na zniszczonych włosach. Poza tym przez “bezmyślne” farbowanie możesz im bardziej zaszkodzić, niż dodać uroku. Musisz również liczyć się z faktem, że jeśli nakładasz farbę na zniszczone lub chemicznie rozjaśnione włosy, rezultat może znacznie różnić się od tego zaprezentowanego na opakowaniu farby. Kolor może być np. bardziej wyblakły lub bardziej żółty.

2Źle nakładasz farbę lub używasz nieodpowiedniej ilości

foto: 279photo Studio/shutterstock.com

Aby efekt koloryzacji był równomierny, powinnaś zwrócić szczególną uwagę na sposób, w jaki nakładasz farbę. Bardzo istotne jest, aby precyzyjnie pokryć włosy u nasady, tuż przy skórze, ponieważ w przeciwnym razie na dzień dobry fundujemy sobie “odrosty”. Zwłaszcza jeśli masz gęste włosy, staraj się zaczesywać na bok kolejne pasma i przekładać je, precyzyjnie nakładając między nimi farbę za pomocą specjalnego pędzla. Możesz pomóc sobie, podpinając “zbędną” część włosów klipsem fryzjerskim. Ten sposób jest z pewnością o wiele bardziej skuteczny i profesjonalny, niż zwykłe wmasowanie farby palcami. Pamiętaj, że na włosy długie powinnaś nałożyć dwa opakowania farby (jedno przeznaczone jest z reguły dla włosów krótkich i półdługich). Zasada ilości działa również w drugą stronę – nie nakładaj na włosy zbyt grubej warstwy farby, bo wówczas substancje koloryzujące nie będą miały możliwości  prawidłowo się utleniać.

3Włosy w koczek, czepek na głowę

foto: Borysevych.com/shutterstock.com

Założymy się, że jeśli masz długie włosy, po nałożeniu farby zwijasz je w koczek lub cebulę, aby nie pobrudziły twarzy i ramion. Podczas trzymania farby zazwyszaj nakładasz też na włosy papierowy czepek. Czy wiesz, że nie należy tego robić? Proces farbowania polega na utlenianiu. Jeśli zależy nam na jednolitym kolorze – utlenianie musi być równomierne. Włosy zwinięte w koczek nie mają szans równomiernie się utleniać – część włosów zawiniętych “pod spód” może zafarbować się mniej intensywnie. Mogą powstać prześwity itp. Prawidłowo, podczas farbowania włosy powinny być rozpuszczone i rozczesane, swobodnie opadające na ramiona (aby się nie pobrudzić, rozłóż na ramionach stary ręcznik). Dopiero wtedy farba ma szansę utleniać się równomiernie na całej długości.

4Diametralne zmiany

foto: Dragan Grkic/shutterstock.com

Pamiętaj, aby wybierać odcień włosów racjonalnie. Zbyt radykalne zmiany przeprowadzane na własną rękę wiążą się z bardzo dużym ryzykiem wpadki. Jeśli więc planujesz radykalną zmianę (a zwłaszcza rozjaśnianie włosów!) koniecznie umów się z na wizytę w salonie albo przynajmniej zasięgnij rady profesjonalisty. Zaleca się, aby w domu farbować włosy o nie więcej, niż dwa tony. Oczywiście łatwiej je przyciemnić niż rozjaśnić. Samodzielnie nie wykonuj również eksperymentów typu pasemka czy ombre – jest mała szansa, że kolor wyjdzie równomierny, tym bardziej, że nie jesteś w stanie całościowo spojrzeć na swoją fryzurę. Dobieraj kolory w oparciu o swój odcień wyjściowy i zalecenia na opakowaniu farby – jeśli platynowy blond jest niezalecany dla Twojego odcienia wyjściowego, nie licz, że wyjdzie piękny jak na opakowaniu.

5Farbujesz, ale nie pielęgnujesz

foto: PhotoMediaGroup/shutterstock.com

Większość nowoczesnych farb zawiera składniki pielęgnujące lub dodatek naturalnych olejów, dzięki czemu włosy po farbowaniu są zazwyczaj miękkie, puszyste i odżywione. Ten efekt nie utrzyma się jednak zbyt długo, jeśli nie będziesz stosować odpowiednich produktów przeznaczonych dla włosów farbowanych. Bezpośrednio po koloryzacji zastosuj odżywkę, którą producent dołączył do opakowania farby (zwykle znajdziesz tam saszetkę lub jednorazową tubkę). Myj włosy szamponem, któr chroni farbowany kolor i stosuj odżywki, które pomagają zachować we włosach pigmenty i zamykają ich łuski, aby kolor zbyt szybko nie wyblakł. Odżywki i nawilżanie włosów to bardzo ważna część Twojej pielęgnacji, bo niestety włosy farbowane są podatne na przesuszenie. Z tego samego powodu ogranicz suszenie ich gorącym powietrzem, używanie lokówek i prostownic. Raz w tygodniu stosuj także bogatą w składniki aktywne maskę z formułą ochrony koloru.

6Nieumiejętne spłukiwanie

foto: Ravil Sayfullin/shutterstock.com

Zanim przystąpimy do właściwego spłukiwania farby, należy namoczyć włosy i spienić farbę, przez chwilę delikatnie masując skórę głowy. Ta prosta czynność pomoże utrwalić efekt farbowania i ułatwi dokładne spłukiwanie farby. Spłukuj pod bieżącym strumieniem letniej (nie gorącej i nie zbyt zimnej) wody, aż strumień będzie zupełnie czysty. Mycie głowy bezpośrednio po koloryzacji nie jest konieczne, jednak może okazać się niezbędne dla oczyszczenia skóry głowy z resztek farby. Nie szarp i nie wygniataj włosów podczas suszenia, tylko delikatnie odsącz nadmiar wody, dociskając ręcznik.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.