foto: Syda Productions/shutterstock.com

Szykujesz się na całonocną imprezę lub wesele? Masz zamiar wykonać sesję fotograficzną i potrzebujesz perfekcyjnie wykonanego makijażu? A może po prostu chcesz przez cały dzień wyglądać świeżo i promiennie? Nieważne z jakiego powodu, ale jeśli chcesz aby Twój podkład był bardziej trwały, nie rolował się, nie ważył i nie ścierał, z całą pewnością powinnaś pomyśleć o dobrej bazie pod makijaż, czyli o primerze.

Primer to kosmetyk, który sprawia, że skóra lepiej współpracuje z podkładem. Powinien więc spowodować, że fluid będzie łatwo się rozprowadzał, zyska większą przyczepność, a cera zostanie wstępnie wyrównana, rozświetlona i nawilżona. Słowem: przygotowana na nałożenie kolejnych produktów. W przypadku skóry suchej baza powinna sprawić, że fluid rozprowadzi się gładko i nie będzie podkreślał suchych skórek. Jeśli chodzi o skórę tłustą, primer powinien izolować ją od podkładu tak, aby nadmiernie wydzielane sebum nie skróciło jego trwałości — choć cera tłusta znacznie lepiej przyjmuje podkład, to produkowany przez nią tłuszcz i pot mogą spowodować na twarzy smugi, plamy i ważenie się fluidu.

Na rynku kosmetycznym istnieje kilka typów primerów — mają one rozmaity skład, są dedykowane określonym typom cery, wykazują różne właściwości i owocują powstaniem różnych efektów na skórze. Przygotowaliśmy krótki poradnik, który pomoże Wam dopasować bazę do waszych potrzeb.

Na początek warto zaznaczyć, że choć primer to kosmetyk dość wielofunkcyjny i będący w stanie naprawdę poprawić wygląd skóry, nie rozwiąże wszystkich jej problemów. Dlatego pielęgnacja przede wszystkim. Pamiętajcie o starannym oczyszczaniu skóry i tonizowaniu jej. Niezbędnym elementem jest też regularne wykonywanie peelingu, który pomoże pozbyć się martwego naskórka, a tym samym zniweluje ryzyko, że Wasz makijaż będą “zdobić” nieestetyczne, wysuszone skórki. Przed nałożeniem primera, warto zaaplikować na twarz delikatny, acz skutecznie nawilżający krem. Nie powinien on jednak pozostawiać na skórze śliskiego filmu — baza i podkład szybko ześlizgną się z niego, odsłaniając to, co tak usilnie staracie się zakryć. Krem nałóżcie w niewielkiej ilości, a aplikację primera rozpocznijcie dopiero wtedy, gdy będziecie miały pewność, że poprzedni kosmetyk dokładnie się wchłonął.

Ponieważ primer będzie stanowić pośrednictwo pomiędzy Waszą skórą a podkładem, musi komponować się z nimi oboma. Nie ma tu miejsca na przypadek — baza źle dobrana do skóry i fluidu po prostu nie będzie spełniać swojej funkcji, a nawet pogorszy wygląd makijażu.

Bazy rozróżnia się przede wszystkim ze względu na ich skład. Najczęściej spotykane są bazy silikonowe. Zawarte w nich emolienty tłuste tworzą na skórze warstwę, która doskonale ją wygładza, ułatwia rozprowadzanie podkładu i silnie zwiększa jego przyczepność. Primery tego typu sprawdzą się więc pod lekkie, wodne podkłady, które szybko się ścierają. Absolutnie nie wolno jednak nakładać ich pod wodoodporny podkład, który już przecież zawiera silikony — spowoduje to, że fluid będzie się ślizgał i szybko tracił trwałość. Bazy silikonowe będą dobrze współgrały z cerą suchą i dojrzałą. Ich wadą jest jednak zatykanie porów, co w efekcie może spowodować namnażanie bakterii i pojawienie się na skórze wyprysków. Są to też primery trudne w zmywaniu, które wymagają usuwania za pomocą tłuszczów.

Benefit, POREfessional

Cena: 63,00 zł/ 7,5 ml

Bazy olejowe podobnie jak silikonowe, pozostawiają na skórze delikatny film, zwiększający przyczepność podkładu. Zamiast szukać tego typu bazy w sklepie, z powodzeniem można wykorzystać lekki olejek — np. różany, lniany czy z pestek malin. Również tego typu primery najlepiej sprawdzą się pod delikatne, wodne fluidy, a nie należy ich łączyć z podkładami ciężkimi, tłustymi. Bazy olejowe będą współpracowały zarówno z cerą suchą, jak i tłustą.

Evree, Magic Rose, upiększający olejek do twarzy i szyi do skóry mieszanej, na dzień i noc

Cena: 39,99 zł / 30 ml

Bazy glicerynowe to kolejna świetna opcja do stosowania wraz z podkładami wodnymi i w przypadku posiadania suchej cery. Ze względu na swoje higroskopijne właściwości gliceryna ma nawilża i wiąże wodę — tego typu primery zapewniają makijażowi wysoką trwałość, są lekkie i tworzą bardzo naturalny efekt. Nie nadają się jednak do nakładania pod podkłady mineralne i tłuste — powodują ważenie się i rozwarstwianie takich fluidów, obniżają ich trwałość i tworzą efekt maski.

Bazy żelowe dedykowane są cerze tłustej, która wymaga zmatowienia i zwężenia porów, będą też znakomicie współpracowały z ciężkimi fluidami i podkładami mineralnymi. Żelowa formuła sprawia że primer bardzo szybko się wchłania, ogranicza wydzielanie sebum jednocześnie lekko nawilżając skórę.

Laura Mercier, Oil Free Foundation Primer

Cena: 205,00 zł / 50 ml 

Bazy zastygające to kolejna propozycja dla skóry bardzo tłustej. Dobrze korespondują zarówno z ciężkimi podkładami, jak i tymi wodnymi. Doskonale zwężają pory, tworzą silną izolację między skórą a podkładem, dzięki czemu nie ma ryzyka, że wydzielane sebum skróci jego trwałość. Takie primery tworzą na cerze suchy film, który ma też swoją wadę — utrudnia rozprowadzanie podkładu, który nieuważnie nakładany może stworzyć smugi, a także szybko się zetrzeć. W tym wypadku podkład należy więc aplikować bardzo ostrożnie i w niewielkich ilościach.

Urban Decay, Pore Perfecting

Cena: 132,00 zł

Bazy z krzemionką również można nakładać na cerę tłustą, ale tylko w połączeniu z lekkimi fluidami. Krzemionkowe primery bardzo dobrze wygładzają skórę, matują ją i ładnie odbijają światło. W przypadku skóry suchej będą jednak podkreślać wysuszone skórki i dodatkowo odwadniać cerę.

Inglot, Mattyfing Under Makeup Base

Cena: 53,00 zł / 30 ml 

Istnieją również bazy kolorowe, które działają w podobny sposób, co kolorowe korektory — redukują widoczność określonych niedoskonałości. Bazy o kolorze zielonym i niebieskim zniwelują zaczerwienienia i popękane naczynka, bazy fioletowe — żółte cienie, a bazy białe stworzą efekt rozświetlenia.

W jaki sposób aplikować bazę? Przede wszystkim — w niewielkich ilościach. Do pokrycia całej twarzy zupełnie wystarczy porcja wielkości małego ziarenka grochu. Kosmetyk należy delikatnie rozsmarować na opuszkach palców i nałożyć na skórę poczynając od środka twarzy i kierując się ku jej brzegom. Na kości policzkowe można nałożyć mniejsze ilości, zaś na strefę T — nieco większe. Po aplikacji trzeba odczekać minimum 5 minut, aby primer dokładnie się wchłonął.

 

mm
Studentka kosmetologii. Paznokciowa maniaczka - codziennie przegląda dziesiątki zdjęć z inspiracjami, a jej dłonie zawsze wyglądają perfekcyjnie. Jej ulubiona pora roku, to lato, wtedy każdą wolną chwilę spędza na świeżym powietrzu jeżdżąc rowerem lub spacerując.