Szykuj się na nowy sezon! Zimą Twoja skóra staje się bardziej wymagająca. Mróz, zimny wiatr i padający śnieg z pewnością nie są tym, co lubi najbardziej. Jeśli nie będziesz respektować jej potrzeb, może sprawiać kłopoty. Zobacz, które kosmetyki będą niezbędne zimą i jakie nawyki musisz koniecznie wprowadzić do codziennej pielęgnacji, aby trzymać się ciepło.

1
Zmiany w kosmetyczce

Zima lubi “cięższe” kosmetyki. Wszystkie delikatne mgiełki, spraye, odżywki bez spłukiwania i lekkie żelowe kremy, których używałaś latem, teraz są po prostu niewystarczające. Tak jak jesienią wyciągasz z szafy ciepłe swetry i rękawiczki, a chowasz lekkie sukienki – tak samo powinnaś zrobić porządny remanent w kosmetyczce. Zasada jest prosta: lekkie kosmetyki zamieniamy na te silniej działające, bogatsze w składniki odżywcze, regenerujące, nawilżające i natłuszczające skórę. Przede wszystkim koniecznie zaopatrz się w balsam do ciała, krem do rąk i do stóp o takim działaniu. Pamiętaj, że mają one chronić skórę przed mrozem i wiatrem, dobrze więc, by otulały ją delikatną warstwą ochronną. W drogeriach znajdziesz też specjalne, “zimowe” kremy do pielęgnacji cery. Warto w nie zainwestować, zwłaszcza gdy mamy cerę wrażliwą, suchą lub naczynkową – bo takie najgorzej znoszą działanie mrozu. Uwaga! Zasada zamiany na “cięższe” kosmetyki nie dotyczy szamponu do włosów! Tu z kolei warto zainwestować raczej w lżejszy, np. ziołowy. Dlaczego? Zbyt “chemiczny” szampon dobrze oczyszcza, ale niestety szybciej wzmaga przetłuszczanie włosów. A one i tak są na to narażone, gdy nosisz czapkę i przebywasz w pomieszczeniach, gdzie jest suche powietrze.

2Usta, dłonie i stopy

To strefy Twojego ciała, które są najbardziej narażone na przesuszanie. Te miejsca nie lubią zimna i odpłacają się za nie w nieprzyjemny sposób: szorstkością, ściągnięciem, pierzchnięciem, a nawet pękaniem i pieczeniem. Koniecznie zafunduj im porządną regenerację. I to nie jednorazową! To ma być nawyk. Kup dobry krem do rąk i noś go zawsze w torebce. Usta nie posiadają gruczołów łojowych, nie są więc w stanie samoistnie się nawilżyć. Dlatego to po nich najpierw widać skutki suchego powietrza. Smaruj je ochronną pomadką lub regenerującym balsamem. Dobrze sprawdzi się produkt, który nie tylko natłuszcza wargi, ale też je koi i tworzy warstwę zabezpieczającą przed chłodem (tak działa np. Carmex). Pamiętaj o pielęgnacji stóp. Przez całą zimę nosisz obuwie, w których skóra nie ma szans oddychać. Dlatego po powrocie do domu wymocz stopy w ciepłej wodzie z dodatkiem odżywczej soli, zrób im peeling i wmasuj grubą warstwę kremu (najlepiej z dodatkiem mocznika). Tak wypielęgnowane stopy otul miękkimi, bawełnianymi skarpetkami.

3Noś czapkę!

Pewnie to jedna z rad, którą non stop upominała Cię mama w dzieciństwie. I miała rację. Nie tylko ze względów zdrowotnych, choć i one mają niebagatelny wpływ na urodę. Włosy także nie lubią mrozu i wiatru. Niekorzystne czynniki atmosferyczne mogą osłabić ich kondycję, a różnica temperatur sprawia, że łatwiej będą się przetłuszczać. Wybieraj czapki z naturalnych materiałów. Wełna może kołtunić włosy i sprawiać, że stracą gładkość. Najlepiej wybieraj czapki z podszewką satynową lub jedwabną. Pozwoli to uniknąć elektryzowania się włosów. Zima nie jest najlepszą porą na zapuszczanie włosów. Najlepiej zrobisz, jeśli na zimę zmienisz fryzurę na krótszą i lżejszą – włosy będą się szybciej regenerować i lepiej znosić chłodną pogodę.

4Walcz z suchym powietrzem z kaloryferów

Suche powietrze, które stale otacza nas zimą, nie jest sprzymierzeńcem zdrowej skóry i włosów. Kiedy przebywasz w ogrzewanych pomieszczeniach, skóra szybciej się przesusza i traci sprężystość, staje się szorstka i niemiła w dotyku. Usta pierzchną i pękają, a włosy mogą się bardziej przetłuszczać. Koniecznie kup nawilżacz powietrza albo po prostu powieś wilgotny ręcznik na kaloryferze. Szybko odczujesz różnicę. Pamiętaj też, aby regularnie wietrzyć pomieszczenia, w których przebywasz. Ogranicz suszenie włosów suszarką, bo w ten sposób dokładasz im tylko kolejną (ogromną!) porcję suchego powietrza. W miarę możliwości pozwól im wysychać naturalnie.

5Nawilżaj i regeneruj co się da

Nawilżać skórę należy przez cały rok. Odwodniona wygląda szaro, niezdrowo, traci jędrność i sprężystość. Jesienią i zimą, kiedy łatwiej się przesusza, nawilżenie powinno być szczególnie intensywne. Zimą skóra traci bardzo dużo wilgoci. Jeśli zamierzasz dłużej przebywać na świeżym powietrzu, najlepiej sięgnij po krem z lipidami, który intensywnie nawilży skórę. Zimą nie tylko nawilżamy, ale również natłuszczamy! Ważne, aby preparat pozostawił na skórze warstwę ochronną. Do zimowej pielęgnacji świetnie sprawdzą się naturalne oleje, które łączą w sobie nawilżanie, natłuszczanie, odżywianie i regenerację. Pamiętaj jednak, by wszystkie specyfiki stosować rozważnie: nie wsmarowywuj w skórę zbyt grubej warstwy preparatu, bo nie jest w stanie wchłonąć nadmiaru substancji odżywczych i tylko niepotrzebnie dodatkowo ją obciążysz.

6Opracuj zimową dietę!

Zimą lubimy dobrze zjeść, bo nasz organizm potrzebuje więcej energii, aby się rozgrzać. Nie szukaj jej jednak w słodyczach i niezdrowych przekąskach, bo w ten sposób nie pomożesz swojej przemianie materii. Organizm tym bardziej zużyje energię, żeby trawić słodycze. Poza tym po zimie pozostaną Ci jedynie dodatkowe kilogramy. Zamiast “zapychaczy” włącz do diety produkty bogate w witaminy i minerały, jedz dużo warzyw i owoców (cytrusy pomogą wzmocnić odporność!) i pij naturalne, najlepiej świeżo wyciskane soki owocowe. Dobrą energię czerp zwłaszcza ze zdrowych przegryzek: nasion, bakalii, pestek dyni i słonecznika, a także kiełków. Jeśli stale jest Ci zimno, postaw na rozgrzewające przyprawy, przede wszystkim cynamon, kardamon, imbir, goździki oraz chilli. Poprawią krążenie i sprawią, że szybko zrobi Ci się cieplej. Podobne działanie może mieć także wypicie od czasu do czasu kieliszka czerwonego wina.

7Pozbądź się popękanych naczynek

Zimą Twoim naczynkom krwionośnym trudno się dostosować do częstych zmian temperatur: kurczą się, gdy wychodzisz na mróz i gwałtownie rozszerzają, gdy wchodzisz do ciepłego pomieszczenia. Są więc niestety mocno narażone na pękanie. Jeśli również masz ten problem, koniecznie sięgnij po specjalne kremy do skóry naczynkowej. Pozwolą ograniczyć pękanie. Zrezygnuj też ze zbyt “agresywnej” pielęgnacji: gruboziarnistych peelingów mechanicznych oraz kosmetyków z dodatkiem retinolem, kwasami AHA albo alkoholem (podrażniają skórę i wzmagają problem). W miarę możliwości unikaj również korzystania z sauny.

8Filtry UV nie tylko na lato

Kosmetyki z filtrem należą pewnie do tych, które pierwsze chowasz na dnie szafy, gdy tylko kończy się pora upałów. To błąd! Zimą ochrona przed promieniowaniem słonecznym jest równie ważna jak latem. Niby nie jest gorąco, więc często ją bagatelizujemy. Tymczasem w mroźny, słoneczny dzień promienie słońca odbijają się od śniegu i działają na skórę ze zdwojoną siłą. Jeśli wybieramy się na stok, w ten sposób można nabawić się nawet poparzeń słonecznych. Stosuj więc zimowe kremy z filtrem.

9Uwaga na oczy

Skóra wokół oczu i na powiekach jest bardzo cienka i delikatna, dlatego ciężko jej chronić się przed chłodem. Możesz jej nieco pomóc, stosując odpowiednie kremy przeznaczone do pielęgnacji okolic oczu. Dobrze sprawdzą się żele łagodzące, np. ze świetlikiem.

10Dzień kompleksowej odnowy

Zima to również pora prezentów. Lubisz dawać je innym, dlaczego więc nie sprezentować czegoś.. własnej skórze? 🙂 Niech Twoim dobrym nawykiem zimowej pielęgnacji stanie się dzień kompleksowej odnowy. Znajdź czas i spraw sobie ekstra pielęgnację: odżywczą kąpiel z dodatkiem nawilżających olejków, regenerującą maskę na włosy, intensywnie nawilżającą maseczkę na twarz, odżywczą kurację na dłonie i stopy. Oczywiście, nie musisz robić tego wszystkiego na raz, ważne aby kierować się bieżącymi potrzebami Twojej skóry. Niech od czasu do czasu dostanie coś ekstra w rekompensacie za mroźne i suche powietrze. A Ty przy okazji możesz się zrelaksować i przyjemnie odpocząć po ciężkim dniu.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.