foto: ViChizh/shutterstock.com

Długie włosy są ozdobą zadbanej kobiety. Nic dziwnego, że nie chcesz się z nimi rozstawać i masz opory przed radykalnym cięciem. Jednak od czasu do czasu wyraźne skrócenie długości jest wskazane i zdrowe dla włosów. W życiu każdej z nas następuje taki moment, w którym włosy “same się proszą”, byś je podcięła. Jak poznać, że to już? Te 6 sygnałów niezawodnie o tym świadczy!

Zanim sięgniesz po nożyczki, przeprowadź dokładną diagnozę swoich włosów. Widzisz u siebie któryś (lub co gorsza więcej niż jeden) spośród tych objawów? Koniecznie zmień fryzurę na krótszą! Ścinając włosy pozwolisz im się zregenerować: będą szybciej rosnąć, a co najważniejsze, odrosną gęstsze i mocniejsze. Jeśli masz wątpliwości i wciąż zadajesz sobie pytanie: ścinać czy nie ścinać? – zasięgnij porady u profesjonalisty.

1Rozdwojone końcówki

foto: mehmet dinler/shutterstock.com

To pierwszy poważny sygnał, który świadczy o tym, że kondycja Twoich włosów pozostawia wiele do życzenia. Ale uwaga! Rozdwojone końcówki bardzo łatwo pomylić w przesuszonymi, które rozdwojone wcale nie są. “Na oko” jedne i drugie wyglądają podobnie. Te naprawdę rozdwojone są zazwyczaj nie tylko suche i łamliwe, ale również postrzępione (włos “rozchodzi” się we wszystkie strony) i zakończone “białą kuleczką”. Jeśli zauważysz te objawy u siebie, nie powinnaś mieć wątpliwości, by jak najszybciej podciąć włosy. Końcówki, które tak wyglądają, już raczej się nie zregenerują. Co gorsze, jeśli będziesz zwlekać z podcięciem, końcówki będą się rozdwajać coraz wyżej i za jakiś czas okaże się, że zamiast trzech, powinnaś już ściąć 10 centymetrów. Jeśli masz tendencję do rozdwajania, przytnij włosy, a na przyszłość stosuj serum lub odżywkę, która je zregeneruje i nie dopuści do nadmiernego rozdwajania się końcówek.

2Włosy wypadające garściami

foto: NINUN/shutterstock.com

Normą jest, że podczas codziennego czesania tracisz do około 100 włosów. Jeśli jednak włosy wypadają (zostają na szczotce) niemalże garściami, a przynajmniej ich ilość znacznie przekracza tę liczbę – wiedz, że coś jest nie tak. Jedną z najczęstszych przyczyn może być osłabienie włosów i pogorszenie ich kondycji, stres oraz niewłaściwa dieta. Warto przyciąć włosy, jeśli bardzo dawno tego nie robiłaś, zwłaszcza jeśli są gęste, często je wiążesz lub obciążasz zabiegami stylizacyjnymi. Prawdopodobnie skrócenie włosów (w połączeniu z odpowiednią pielęgnacją i dietą) znacznie ograniczy lub całkowicie zlikwiduje ten problem. Pamiętaj jednak, że przyczyny wypadania mogą być bardzo różne. Często mają związek ze zdrowiem, więc istotne jest, aby najpierw postarać się ustalić przyczynę problemu. Odwiedź lekarza i sprawdź, czy wypadanie nia ma podłoża chorobowego. Jeśli takie przypuszczenie zostanie wykluczone, winna jest prawdopodobnie niewłaściwa pielęgnacja. Zetnij włosy bez żalu – odrosną gęstsze i mocniejsze.

Dowiedz się więcej, jakie mogą być przyczyny wypadania włosów i jak temu zapobiegać:

Włos Ci z głowy nie spadnie! Poznaj skuteczne sposoby na wypadanie włosów

3Pozostałości po farbie

foto: Masterchief_Productions/shutterstock.com

Twoje włosy dawno już straciły odcień, jaki miały po koloryzacji i właściwie trudno powiedzieć, w jakim tak naprawdę są kolorze? Jeśli nie chcesz ich ponownie farbować lub masz zamiar wrócić do naturalnego, żaden sposób nie będzie bardziej skuteczny niż ścięcie ich i poczekanie, aż odrosną. Nawet jeśli brzmi to dla Ciebie jak wyrok. Uwierz, że o wiele lepiej jest mieć modną, krótką fryzurę, niż długie włosy ze szpecącymi, wypłukanymi resztkami koloru. Nie ma żadnego kosmetyku, który sprawi, że włosy “cudownie” powrócą do naturalnego odcienia (nawet jeśli producenci obiecują Ci takie “czary” – bądź sceptyczna). Zwłaszcza jeśli używałas rozjaśniacza lub farbowałaś włosy na kolor radykalnie inny niż Twój naturalny – tylko ścięcie może pomóc Ci wrócić do stanu wyjściowego.

4Bezkształtna masa i grzywka opadająca na oczy

foto: sanneberg/shutterstock.com

Masz bardzo gęste włosy, które przypominają bezkształtną masę? Bardzo trudno je ułożyć i wystylizować? Włosy są ciężkie i oklapnięte? Grzywka opada Ci na oczy i co parę sekund musisz ją odgarniać? Jeśli na którekolwiek z tych pytań odpowiedziałaś twierdząco – nie ma wątpliwości: jak najszybciej biegnij do fryzjera.

5Stale je spinasz i ukrywasz przed światem

foto: wavebreakmedia/shutterstock.com

Ta oznaka właściwie wynika z poprzedniej – włosy dawno straciły blask i dobrą kondycję, albo zwyczajnie przeszkadzają Ci w codziennych czynnościach. Dlatego nosisz je wyłącznie spięte w ciasne kucyki i koczki, a za nic w świecie nie wyjdziesz z rozpuszczonymi. Niestety, takim traktowaniem wyłącznie pogarszasz ich stan. Nie ukryjesz ich przed światem. Lepiej po prostu je przytnij.

6Sama je sobie zniszczyłaś

foto: Stas Walenga/shutterstock.com

Twoje włosy wyglądają jak przysłowiowe siano? Jeśli na co dzień używasz prostownicy, suszarki czy lokówki, albo nadmiaru kosmetyków do stylizacji, nie dziw się, że są suche, zniszczone czy oklapnięte. Jeśli “męczysz” swoje włosy i często wystawiasz je na działanie wysokiej temperatury, od czasu do czasu zrób im tę przysługę i po prostu je zetnij. Z pewnością się odwdzięczą!

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.