foto: Tinatin/shutterstock.com

Oszczędzając na niektórych kosmetykach możesz wręcz zrobić sobie krzywdę. Warto zainwestować w jakość produktów, które mają bezpośredni i długotrwały wpływ na Twoją skórę. Z kolei często zdarza nam się niepotrzebnie przepłacać za produkty, których działania i tak nie odczuwamy. Zobacz 5 rzeczy, na które warto wydać każde pieniądze i 5 takich, które bez oporów możesz kupować w najtańszych wersjach.

Na czym możesz sporo zaoszczędzić?

1Żele pod prysznic i do kąpieli

Zadaniem tego rodzaju produktów jest przede wszystkim mycie i oczyszczanie skóry z brudu, kurzu, potu i toksyn. Wbrew niektórym zapewnieniom producentów żele pod prysznic nie mają właściwości pielęgnacyjnych, bo nie utrzymują się na skórze na tyle długo, by ich aktywne składniki zdążyły przeniknąć w jej głębsze partie. Żele nie pełnią funkcji nawilżających czy regenerujących – mają tylko myć, a to potrafią nawet te za 3 zł. O ile nie mamy skóry z problemami dermatologicznymi (najtańsze żele mogą ją przesuszać i podrażniać), możemy śmiało oszczędzić na produktach do mycia. Ich ceny zależą najczęściej od marki, dodatków zapachowych itp. A nawet żele najtańsze pachną bardzo ładnie i są przyjemne w użyciu. Ich składy nie różnią się między sobą aż tak, żeby warto było przepłacać. Za produkt do kąpieli warto zapłacić max 10 zł.

Ekonomiczne marki: Isana, Ziaja, Alterra

2Szampony do włosów

Z produktami do mycia włosów jest zupełnie podobnie jak z żelami pod prysznic: mają przede wszystkim oczyszczać skórę głowy. Nie są to odżywki czy maski – nie przenikają więc w głąb włosa. Oczywiście możemy i powinniśmy dobierać szampony do naszego typu włosów, ale nie ma sensu inwestować w te droższe niż kilkanaście złotych (no chyba, że kupujemy produkty dermatologiczne i apteczne, np. ze względu na problemy ze skórą głowy). Nie warto też kupować szamponów “perłowych”, które nadmiernie się pienią – przeważnie są one bardzo chemiczne i oczyszczają skórę głowy w sposób gwałtowny, co może doprowadzić do tym szybszego przetłuszczania się włosów w przyszłości. Najlepszym rozwiązaniem będzie szampon, który delikatnie się pieni, np. ziołowy.

Ekonomiczne marki: Isana, Joanna, Schauma, Alterra

3Błyszczyki i pomadki ochronne

Formuła błyszczyków koloryzujących usta to przede wszystkim mieszanina składników natłuszczających (nabłyszczaczy, wosków itp.) oraz kolorowych pigmentów. Większość błyszczyków nie utrzymuje się na ustach zbyt długo i (w przeciwieństwie do szminek o formule long-lasting) bardzo szybko się zjada. Mamy zresztą nawyk częstego smarowania i “poprawiania” ust za pomocą błyszczyka. To samo tyczy się pomadek pielęgnujących, które mają przede wszystkim nawilżać, natłuszczać i chronić usta przed pierzchnięciem (a to robią z powodzeniem nawet te najtańsze). Jeśli masz poważny problem z przesuszonymi ustami, zastosuj skuteczny preparat (maść z lanoliną, Carmex, Tisane – również należą do tanich produktów). Jeśli Twoje usta są “normalne”, wystarczy zwykła pomadka za 3-5 zł. Cała reszta jest już kwestią upodobań smakowych czy do danej marki.

Ekonomiczne marki: Isana, Bielenda, Vaseline

4Balsamy nawilżające

Ich podstawowym zadaniem jest nawilżanie skóry (np. po kąpieli lub po depilacji). A do tego nie potrzeba żadnych zaawansowanych formuł. Balsamy różnią się głównie dodatkami zapachowymi, zawartością olejków itp. – wszystkie jednak generalnie dość podobnie spełniają swoje zadania. Świetnej jakości balsam do ciała kupisz za nie więcej niż 15 zł.

Ekonomiczne marki: Bielenda, Eveline, AA Cosmetics

5Nietypowa kolorówka

Wybierasz się na imprezę i postanowiłaś zaszaleć z makijażem? Każdej z nas zdarza się od czasu do czasu, że nachodzi nas ochota na nietypowy odcień szminki, multikolorowe cienie czy neonowe lakiery do paznokci. Te produkty po prostu pięknie wyglądają, a więc kuszą. Na wiosnę chcemy mieć kolorowy eyeliner, a na imprezę wypróbować doklejane sztuczne rzęsy. Warto jednak zachować zdrowy rozsądek i pamiętać, że tych produktów użyjemy góra kilka razy. Żadna z nas raczej nie maluje się do pracy pomarańczowym i seledynowym cieniem… Na “jednorazowe” eksperymenty kosmetyczne i imprezy nie warto wydawać majątku. Sprawdzą się kosmetyki już za kilkanaście złotych.

Ekonomiczne marki: Makeup Revolution, MUA, Essence, Wibo, Lovely

W co warto zainwestować?

Dobrej jakości tusz do rzęs

Tusze do rzęs mogą nas niekiedy zaskoczyć: zdarza się, że te z niższych półek potrafią całkiem sporo i dają ładne efekty na rzęsach. Generalnie cena nie zawsze idzie w parze z jakością i efektem, ale prawda jest taka, że tusze ze średniej i wyższej półki zazwyczaj dłużej utrzymują się na rzęsach, nie rozmazują się i nie pozostawiają grudek, a także dużo rzadziej podrażniają oczy. Kupując tusz zwróć uwagę na jego konsystencję: jeśli jest zbyt gęsta, istnieje spore prawdopodobieństwo, że tusz będzie zbyt szybko zasychał w opakowaniu  i/lub kruszył się na rzęsach, robił grudki itp. Inwestycja w tusz nie musi oznaczać wydatku powyżej 100 zł. Świetnej jakości tusze kupisz już za około 35-40 zł.

Wypróbuj marki: Pupa, L’Oreal, Max Factor, Nars, Guerlain


Trwała szminka

Dobra pomadka powinna utrzymywać się na ustach przynajmniej przez kilka godzin bez konieczności poprawek. Masz prawo wymagać od niej trwałości, nasyconego koloru oraz tego, że nie przesusza ust, nie podkreśla suchych skórek, nie waży się na ustach i nie zjada w brzydki sposób. Ważny jest też komfort noszenia: pomadka nie powinna zlepiać warg i kleić się, zostawiać ślady na porcelanie, ani mieć mdłego, sztucznego zapachu czy smaku. W przeciwnym razie szybko się do niej zniechęcisz. Nie warto więc ryzykować z tanimi, tandetnymi szminkami, które jedynie barwią, ale ścierają się przy pierwszym łyku wody. Tym bardziej, że najtańsze szminki mogą zawierać szkodliwe związki i ołów. podobnie jak z tuszami: wybieraj te ze średniej lub wyższej półki. Dobra szminka to wydatek minimum 40 zł.

Wypróbuj marki: Astor, Zoeva, Lancome, Nars


Podkład

Nosisz go na skórze swojej twarzy każdego dnia, przez minimum kilka-kilkanaście godzin. Dobrze dobrany powinien być jak druga skóra. Idealnie dobrany powinien nie tylko dawać nieskazitelne wykończenie makijażu, ale również pielęgnować i nawilżać skórę. Dobrze, jeśli jego formuła będzie bogata w witaminy, a przede wszystkim pozwalająca skórze oddychać i niezatykająca porów. Podkład powinien również odznaczać się trwałością, nie zmieniać koloru w ciągu dnia i nie ścierać się nadmiernie. Zwróć uwagę, aby był prawidłowo dobrany do Twojego typu cery. Dobry kosmetyk kupisz już za około 50 zł. Szerokim łukiem omijaj natomiast te najtańsze (po kilka-kilkanaście złotych) – albo przynajmniej nie wymagaj od nich trwałości.

Wypróbuj marki: Revlon, Bourjois, Estée Lauder


Krem do codziennej pielęgnacji anti-age

To kosmetyk, który powinien mieć bogatą formułę pielęgnacyjną i odpowiednio dobrane składniki aktywne. Jego zadaniem jest dogłębne nawilżanie skóry, oraz pobudzenie procesów regeneracyjnych i naprawczych. Szukaj w nim cennych składników odżywczych: kwasu hialuronowego, retinolu, koenzymu Q10, peptydów i fitohormonów, a także naturalnych wyciągów roślinnych. Poświęć więcej czasu, by przestudiować etykietę i skład produktu. Może się okazać, że tanie kremy poprzestają jedynie na działaniu nawilżającym, a przecież nie o to Ci chodzi. Dobra wiadomość: kremy o zaawansowanej technologicznie i skutecznej formule są coraz tańsze. Kupisz je już od ok. 30-40 zł.


Odżywki i maski do włosów

To preparaty do właściwej pielęgnacji włosów. W odróżnieniu od szamponów, które mają jedynie myć, odżywki i maski pozostają na włosach dłużej, a ich aktywne składniki wnikają w głąb włosa, odbudowują go od wewnątrz i przyspieszają jego regenerację. Odżywki i maski nie muszą kosztować fortuny, ważne jednak, aby były dobrze dobrane do typu włosów oraz do ich struktury. Świetne produkty kupisz już za około 30 zł. To ważne zwłaszcza w przypadku włosów z trudnościami pielęgnacyjnymi, np. puszących się, przetłuszczających lub farbowanych. Jeśli masz włosy normalne, które nie wymagają specyficznej pielęgnacji – możesz poprzestać na tańszym produkcie (lub np. sięgnąć po niedrogą odżywkę w sprayu, która dodatkowo ułatwi rozczesywanie.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.