Czy na pewno wiesz, do czego służy szminka, lakier do paznokci albo krem? Głupie pytanie? Niekoniecznie, bo istnieje wiele zastosowań popularnych kosmetyków, o których nie miałaś pojęcia. Dzięki naszym poradom owocnie wykorzystasz produkty nietrafione, a nawet zużyte. Dowiesz się też, jak sprytnie „ratować się”, gdy w kosmetyczce zabraknie Ci potrzebnej rzeczy.

Każdej z nas zdarza się czasem kupić produkt, który okazuje się bezużyteczny. Może to być za ciemny podkład, źle dobrany odcień szminki, albo krem, który w ogóle nam nie służy. Czasem kupujemy coś pod wpływem promocji, a potem okazuje się, że nie był to najlepszy wybór. Zakupowe wpadki i kosmetyczne buble kurzą się na półce i nie wiesz, co z nimi począć? Z drugiej strony miewasz pewnie sytuacje, w których zabraknie Ci czegoś pilnie potrzebnego, bo akurat ulubiony kosmetyk się skończył lub nie masz go przy sobie? Naucz się sztuki kreatywnego, alternatywnego stosowania produktów. To, że dana rzecz ma swoje „typowe” przeznaczenie nie znaczy, że nie może nadać się również do innych celów. Taki „wtórny rynek” Twoich produktów może nieraz uratować Ci życie ;). Przedstawiamy garść rad, dzięki którym zmienisz myślenie o swojej kosmetyczce ;). Nie wiesz nawet, ile masz w niej produktów wielofunkcyjnych.

Nietrafione zakupy

Jeśli kupiłaś którąś z poniższych rzeczy i okazała się niedobrana do Twojej cery czy typu urody, nic straconego. Spokojnie zużyjesz je w innych celach. A to również oszczędność pieniędzy i miejsca w kosmetyczce:

Za ciemny podkład  wyglądasz w nim jak mieszkanka Afryki? Jeśli podkład okazał się za ciemny dla Twojej cery, świetnie sprawdzi się do konturowania twarzy na mokro! Prawdopodobnie jest on jaśniejszy od typowego bronzera, efekt nie będzie więc zbyt agresywny. Z pomocą pędzla ładnie wycieniujesz nim rysy twarzy. Nie wiesz, jak to zrobić? Na Idealnej na pewno znajdziesz odpowiednie podpowiedzi :).

Za jasny podkład  – sprawdzi się jako korektor do rozjaśniania cieni pod oczami, a także do konturowania twarzy. Dzięki niemu dodasz światła wybranym partiom. Nanoś go na brzegi lub czubek nosa, środek czoła, brodę i łuk kubidyna (nad ustami). Twarz będzie sprawiać wrazenie promiennej. Zbyt jasny podkład może służyć także jako baza pod cienie do powiek.

Krem, który nie działa kupiłaś krem do twarzy, który „nic nie robi”? A może jest za ciężki lub zbyt tłusty? Przyda się jako zwykły „nawilżacz”, np. na skórę nóg po depilacji. Alternatywnym i bardzo praktycznym zastosowaniem będzie użycie go do pielęgnacji i polerowania skórzanego obuwia lub galanterii. Świetnie się do tego nadaje!

Tonik, żel do mycia twarzy lub płyn micelarny – jeśli masz taki, którego nie lubisz lub nie najlepiej sprawdza się dla Twojej skóry, używaj go do sprzątania kosmetyczki! Świetnie sprawdzi się do mycia pędzli i gąbek. Możesz także użyć go do oczyszczania opakowań produktów. Nasącz nim wacik kosmetyczny i umyj opakowania kosmetyków, na których zebrały się resztki produktu, kurz i bakterie.

Zapachowa mgiełka  jeśli znudziła Ci się i stoi nieużywana, możesz wykorzystać ją jako odświeżacz powietrza albo spryskać nią ubrania w szafie czy garderobie.

Sól do kąpieli, której nie używasz – nie masz czasu na relaksujące kąpiele? Zanim sól wywietrzeje, wsyp ją do otwartego słoika i użyj jako odświeżacza do szafy.

S.O.S, czyli triki, gdy nie mamy nic pod ręką

Jeśli pilnie zabrakło Ci jakiegoś produktu, albo jesteś w urodowej sytuacji podbramkowej i chcesz uniknąć wpadki, wykorzystaj to, co akurat masz pod ręką. My sprawdziłyśmy, i wiemy, że pomysłowa dziewczyna znajdzie sposób, jak poratować się następującymi produktami:

Odżywka do włosów – świetnie zastąpi piankę do golenia. W sumie nie musisz kupować osobno pianki, bo odżywka nie tylko daje poślizg maszynce, ale też pozostawia skórę gładką, nawilżoną i minimalizuje ryzyko podrażnień.

Lakier do włosów – sprawdzi się do wywabiania plam po szmince, cieniu czy podkładzie. Wystarczy spryskać nim plamę na ubraniu i odczekać, aż dobrze wyschnie. Plama powinna częściowo „wykruszyć się” razem z lakierem, w związku z czym tkanina daje się dużo skuteczniej i łatwiej wyprać. Lakierem możemy także utrwalić podkreślone i wyczesane brwi! Ale uwaga! Nigdy nie pryskamy na nie wprost z pojemnika! (Nie trzeba chyba tłumaczyć, dlaczego). W tym celu można uczyć umytej szczoteczki ze starego tuszu do rzęs. Spryskujemy ją lakierem i starannie przeczesujemy brwi.

Balsam do ust – na ogół działa po prostu jak natłuszczający kremik, a przy tym ma zwykle witaminy i składniki, które odżywiają delikatny naskórek. Przyda się więc do pielęgnacji skórek wokół paznokci lub nawilżenia ekstremalnie przesuszonej skóry, np. na łokciach. Możemy nim także pielęgnować wytarty naskórek wokół nosa, gdy mamy katar. Balsam do ust może posłużyć rwnież jako rozświetlacz. Jeśli zmieszamy do z odrobiną matowego różu, uzyskamy efekt lekko świetlistej cery.

Pasta do zębów – w awaryjnych sytuacjach sprawdzi się jako środek do wysuszania wyprysków na twarzy. Ale uwaga! Nie powinniśmy stale zastępować pastą odpowiednich preparatów wysuszających. To z pewnością nie odbiłoby się korzystnie na naszej cerze. Jeśli wykorzystujemy ten trik, należy pamiętać, że jest to rozwiązanie doraźne i jednorazowe. Ponadto pastę nanosimy punktowo (nigdy na większe obszary twarzy!) i pozostawiamy ją do wyschnięcia na maksymalnie 15 minut.

Puder transparentny lub mineralny puder sypki – daje się wykorzystać jako suchy szampon. Jeśli zaspałaś i nie masz czasu umyć włosów, albo musisz błyskawicznie odświeżyć fryzurę, wczesz trochę pudru w obciążone pasma, zwłaszcza u nasady włosów. Nadmiaru pozbądź się za pomocą suszarki. Włosy nie będą wyglądały na obciążone a fryzura zyska objętość. Ten trick lepiej sprawdzi się u blondynek i pań z cienkimi, niezbyt „ciężkimi” włosami, gdyż u nich puder jest prawie zupełnie niewidoczny. Paniom o grubych, ciemnych włosach raczej tej metody nie polecamy, bo ciężko całkowicie wyczesać puder z włosów takiego typu.

Oleje i wazelina zamiast… wszystkiego

Istnieją takie produkty, które warto mieć zawsze w kosmetyczce, ponieważ są mega uniwersalne i z powodzeniem zastępują wiele innych. Mogą też nieoczekiwanie uratować nas w różnych sytuacjach podbramkowych. Mowa przede wszystkim o naturalnych olejach (np. kokosowym) oraz wazelinie. Oleje sprawdzą się nie tylko do pielęgnacji twarzy i ciała, ale także jako odżywka do włosów, środek do demakijażu i utrwalacz różnego rodzaju kosmetyków. Ojej kokosowy (bezzapachowy) zmieszany z ulubionymi perfumami daje olejek do ciała, dzięki któremu zapach dłużej się utrzyma. Jako utrwalacz do perfum świetnie sprawdza się także wazelina. Oba produkty można zastosować jako: balsam do ust, nabłyszczacz (np. na matowy cień na powiece) i rozświetlacz do cery, błyszczyk (jeśli nałożymy je na kolorową szminkę). Oleje zastąpią też krem na wysuszone dłonie lub pod oczy. Będą również świetną bazą pod peelingi domowej roboty (np. wymieszaj z cukrem i użyj jako peeling do ust). Wazelina przyda się też jako środek ochronny, np. zabezpieczysz nią skórę wzdłuż linii włosów podczas ich farbowania.

Recykling urodowych śmieci

W naszej kosmetyczce często poniewiera się sporo zużytych rzeczy, które nadają się tylko do wyrzucenia. Czy aby na pewno? Niektóre z nich można jeszcze wykorzystać, używając ich w alternatywny sposób:

  • Stare pędzle do makijażu – z powodzeniem przydadzą się jako „mieszadła” np. podczas przygotowania farby do włosów. Ułatwią także jej nakładanie.
  • Zużyta maszynka do golenia – przyda się jako „obieraczka” do odmechacania swetrów i oczyszczania odzieży z kłaczków.
  • Resztka bezbarwnego lakieru – skutecznie zabezpieczy oczko w rajstopach.
  • Przeterminowany dezodorant – może podrażnić skórę, ale z powodzeniem nada się do odświeżenia wnętrza obuwia, np. sportowego.
  • Pacynki do cieni, stare gąbki do makijażu – pomogą Ci wykonać piękny manicure ombre na paznokciach.

Spodobały Ci się nasze porady? Napisz, jak sprawdziły się one u Ciebie. A może sama znasz inne sprytne zastosowania różnych produktów? Podziel się z nami w komentarzach!

Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.

SKOMENTUJ

Please enter your comment!
Please enter your name here