Przed nami Sylwester i sezon karnawałowych imprez. Zadbaj, aby tym razem żadna urodowa sytuacja podbramkowa nie zepsuła Ci zabawy. Nie potrzebujesz wypchanej po brzegi kosmetyczki. Wystarczy mieć przy sobie te 7 kobiecych gadżetów, które zmieszczą się nawet w najmniejszej torebce.

Nieważne, czy wybierasz się na wielki bal, czy na niedużą domówkę w gronie znajomych. Nic tej nocy nie powinno popsuć Ci zabawy. Bądź sprytna i przygotowana na każdą sytuację. Wystarczy kilka drobiazgów, z którymi nie rozstaje się przezorna imprezowiczka. Te małe przedmioty wybawią Cię (albo Twoją przyjaciółkę) z wielu sytuacji, w których nie chciałabyś się znaleźć. Koniecznie weź je do torebki. Udanej zabawy!

1Puderniczka z lusterkiem

Należy do rzeczy absolutnie niezbędnych. Dzięki niej możesz dyskretnie kontrolować i w razie potrzeby poprawić swój wygląd. Puder przyda się także do zmatowienia cery. Pamiętaj jednak, że nie jest w dobrym tonie poprawianie makijażu przy stole (gdzie inni jedzą), w obecności gości. Możesz to ewentualnie zrobić, gdy Twoi stolikowi towarzysze ruszą na parkiet, a najlepiej po prostu wyjść do łazienki. Nie musisz obsesyjnie kontrolować wyglądu co pół godziny. Jedna – dwie poprawki makijażu w ciągu całej nocy powinny absolutnie wystarczyć.

2Szminka w kobiecym kolorze

Koniecznie włóż do torebki szminkę, którą malowałaś usta przed wyjściem. Mało która szminka jest na tyle wytrzymała, by bez uszczerbku przetrwać na Twoich ustach całą noc. Z pewnością znacznie się zetrze, gdy będziesz jadła lub piła i poprawki okażą się konieczne. Zresztą, elegancka szminka w dobrze dopasowanym odcieniu po prostu robi cały makijaż. Mając ją zawsze przy sobie będziesz czuła się pewnie i kobieco.

3Bibułki matujące

Zamiast dokładać kolejne warstw pudru, zabierz ze sobą i użyj bibułek matujących. Działają znacznie lepiej, bo pochłaniają nadmiar sebum z Twojej cery i sprawiają, że się nie błyszczysz. To o wiele lepszy pomysł, niż puder na tłustą skórę. A poza tym są dyskretne, zajmują bardzo niewiele miejsca, a ich użycie zajmuje dosłownie sekundę. Sprawią, że Twoja buzia będzie promienna i świeża przez całą noc, niezależnie od tego, jak dobrze się bawisz :).

4Zapasowe rajstopy

Jeśli podczas szaleństw na parkiecie niespodziewanie pójdzie Ci oczko, możesz spróbować je uratować za pomocą bezbarwnego lakieru do paznokci, ewentualnie do włosów. Ale ten sposób nie zawsze skutkuje, a poza tym mało prawdopodobne, żebyś akurat miała przy sobie te rzeczy. Po prostu zabierz do torebki dodatkową parę rajstop. Sprytnie zwinięte zmieszczą się nawet w niewielkiej kopertówce. W razie “awarii” po prostu bez stresu się przebierzesz.

5Wsuwka/gumka do włosów

Twoja piękna fryzura teoretycznie miałą przetrwać całą noc. W tanecznym szaleństwie nie trudno jednak uszkodzić koka czy roztrzepać idealnie wymodelowane loki. Na wszelki wypadek miej przy sobie przynajmniej wsuwkę (a nawet kilka wsuwek) oraz zwykłą gumkę – sprężynkę. Te drobiazgi prawie w ogóle nie zajmują miejsca, a w razie potrzeby pomogą w kilka sekund uratować uszkodzoną fryzurę. Dzięki wsuwkom zbierzesz i ułożysz w odpowiednim miejscu niesforne loki. Gumka pomoże “złapać” włosy, podtrzymać koka itp. Jeśli zabierasz ze sobą nieco większą torebkę, nie zaszkodzi także wrzucić do niej utrwalający lakier do włosów w mini wersji.

6Nawilżone chusteczki

Przydają się nawet częściej niż te suche (które, rzecz jasna, także warto mieć). Przydadzą się w wielu awaryjnych sytuacjach. Przetrzesz mimi ręce i odświeżysz się w razie potrzeby. Świetnie sprawdzą się także do poprawek rozmazanego makijażu, zwłaszcza w przypadku kosmetyków wodoodpornych (tuszu, pomadki). Jeśli zdarzy Ci się poplamić czymś sukienkę, posłużą jako pierwsza pomoc w wywabieniu plamy.

7Plasterki opatrunkowe

Przydadzą się zwłaszcza, gdy zakładasz buty na wysokich obcasach (nowe, mało rozchodzone, takie, których dawno nie nosiłaś). Jeśli buty obetrą Ci stopy, bez plasterka ani rusz. Możesz także zabrać ze sobą żelowe wkładki, które w razie potrzeby wkleisz do butów. Ochronią stopy i sprawią, że obuwie będzie o wiele wygodniejsze.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.