foto: luanateutzi/shutterstock.com

Jesteś niefotogeniczna? Tak Ci się tylko wydaje. Prawdopodobnie po prostu nie wiesz, jak odpowiednio przygotować makijaż do zdjęcia. Czy naprawde myślisz, że gwaizdy Hollywood mają tak idealną urodę, że kocha je każdy obiektyw? Nie, one po prostu znają i stosują te proste makijażowe sztuczki…

Na zdjęciach wychodzimy zawsze nieco inaczej niż w rzeczywistości. Szczególnie na tych “z lampy” możemy wyglądać odrobinę sztucznie lub “płasko”. Ostre światło sprawia, że zacierają się rysy i twarz traci charakter. Cera wydaje się bledsza, a błysk flesza bezlitośnie obnaża wszystkie niedoskonałości, nierówności, cienie pod oczami itp. To, że Twój codzienny makijaż wygląda nienagannie, nie jest jeszcze równoznaczne z tym, że będziesz świetnie wyglądać na zdjęciu. Make up fotograficzny rządzi się swoimi prawami, jest nieco mocniejszy i bardziej przerysowany niż ten na co dzień.

1Baza to podstawa

foto: Phonlamai Photo/shutterstock.com

Nawet jeśli na co dzień nie stosujesz bazy pod makijaż, warto nałożyć ją, kiedy zależy Ci na pięknych zdjęciach. Sprawdzą się zwłaszcza silikonowe bazy wygładzające, które tworzą efekt aksamitnej, jedwabiście gładkiej skóry. Postaraj się wybrać bazę, która będzie miałą właściwości nawilżające – przesuszona skóra, której brakuje nawilżenia już na oko (a co dopiero w bezlitosnym obiektywie) wygląda o wiele gorzej. Nawilżająca baza wygładzi skórę, ograniczając widoczność niedoskonałości, suchych skórek itp. i pięknie przygotuje twarz do dalszego makijażu.

2Korektor – mała wielka zmiana

foto: Vladimir Gjorgiev/shutterstock.com

Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wydaje Ci się, że nie masz cieni pod oczami, a Twoje niedoskonałości nie rzucają się w oczy – pamiętaj, że światło obiektywu potęguje najdrobniejsze mankamenty cery. Nie żałuj korektora pod oczy. Skóra w tym miejscu jest cienka i prześwitują przez nie drobne naczynka, żyłki itp., dlatego może wydać się bardziej szara niż w rzeczywistości (aparat na pewno to odkryje). Korektor nałóż również punktowo na drobne wypryski, przebarwienia itp. Odrobinę rozświetlającego korektora możesz również nałożyć na grzbiet nosa.

3Rozświetlenie, a nie świecenie

foto: LADO/shutterstock.com

Generalnie makijaż do zdjęcia powinno wykonywać się przy użyciu podkładu o ton ciemniejszego niż nasz skóra. W “realu” wygląda to może i sztucznie, ale w ostrym świetle aparatu wyjdzie właśnie naturalnie. Z kolei zbyt jasny, “zimny” podkład sprawi, że na zdjęciu wyjdziemy upiornie blado. Przy makijażu fotograficznym nie jest wskazany ani przesadny mat (“zgubi” nasze rysy), ani nadmierny błysk (skóra odbije światło, tworząc niepożądany efekt). Idealnym wyjściem jest konturowanie twarzy. Nałóż bronzer na skronie, kości policzkowe i żuchwę. Szczyty kości policzkowych, czoło, grzbiet nosa i czubek brody wymodeluj za pomocą rozświetlacza. Dobrym pomysłem jest również “ocieplenie” twarzy przy użyciu matowego lub półmatowego różu. Konturowanie powinno być oczywiście dobrane do kształtu twarzy. Masz wątpliwości, jak je wykonać? Koniecznie zajrzyj tutaj [LINK do artykułu o konturowaniu wg kształtów twarzy]. Pamiętaj, że twoja twarz powinna być subtelnie rozświetlona, ale nie może się błyszczeć. Z drugiej strony: konturowanie powinno być nieco bardziej wyraziste niż to przy makijażu dziennym. Sprawdzą się produkty do konturowania na mokro.

4Uwaga na cienie!

foto: Oleksandr Lysenko/shutterstock.com

Najbezpieczniejszą opcją do zdjęcia jest porządne wytuszowanie rzęs, ewentualnie kreska zrobiona eyelinerem. Z wszelakiego typu cieniami do powiek powinnaś lepiej uważać. Jeśli już, postaw na matowe lub lekko satynowe. Perłowe czy brokatowe odpadają, bo najprawdopodobniej dadzą efekt niekorzystnego świecenia. Lepiej wybrać cienie jaśniejsze, które optycznie powiększą i rozświetlą oczy. Nadmiar cieni ciemnych (np. makijaż w typie smokey eyes) nie tylko optycznie pomniejsza, ale również może dać efekt przytłoczonych, zmęczonych oczu. Jeśli przy tym nie użyjemy korektora pod oczy – z pewnością wyjdziemy na zdjęciu jak rozespany miś panda.

5Pułapki ciemnej szminki

foto: Aleksandr Markin/shutterstock.com

Ciemne kolory zawsze optycznie pomniejszają i zwężają. To dzieje się również z naszymi ustami, jeśli wybierzemy za ciemną szminkę. Nawet jeśli w realu pomadka wygląda ok, do zdjęcia lepiej wybierać kolory naturalne. Odpadają również bardzo mocno napigmentowane szminki matowe, bo mogą spłaszczyć usta lub podkreślić ich niedoskonałości. Środek dolnej wargi warto rozświetlić odrobiną bezbarwnego błyszczyka – usta staną się optycznie pełniejsze.

6Nie rób tego od dołu!

foto: Yuganov Konstantin/shutterstock.com

Jeśli robisz selfie, obiektyw ustaw ponad twarzą i wykonaj je od góry, a nigdy od dołu! Dolna perspektywa sprawia, że twarz wygląda wyjątkowo niezgrabnie i mało estetycznie, bez względu na to, jak urodziwa osoba fotografuje się w ten sposób. Z kolei górna perspektywa wysmukla kości policzkowe i sprawia, że twarz wygląda zgrabniej. A i jeszcze jedno! Nie rób tzw. “dziubka” – to raczej nikomu nie dodaje uroku ;).

A zanim zaczniesz pstrykać sobie fotki, koniecznie zobacz, jak robią to vlogerki:

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.