Codziennie to samo. Wstajesz wcześnie rano i już wiesz, że niełatwo będzie ukryć, że spałaś trochę za krótko. W lustrze zamiast promiennej buzi widzisz zmęczoną cerę i szare podkówki pod oczami? Skończ z efektem misia pandy!

Zastanawiasz się, co robić, aby zminimalizować problem cieni pod oczami, który stale Ci towarzyszy? Chciałabyś codziennie rano wychodzić z domu z pięknym, pogodnym spojrzeniem? Niestety, wiele z nas ma po prostu tendencję do cieni i opuchlizny pod oczami. Często pojawiają się one nie tylko pod wpływem zmęczenia czy braku snu, ale też choroby, stresu, upału czy uwarunkowań genetycznych. Też masz ten kłopot? Mamy dla Ciebie dobrą wiadomość. Istnieje całkiem sporo sposobów by zlikwidować lub ograniczyć widoczność cieni pod oczami. Wypróbuj je, aby cieszyć się promiennym spojrzeniem.

1Zdiagnozuj problem!

Skóra pod oczami jest cieńsza i delikatniejsza niż na pozostałych partiach twarzy. Naturalną rzeczą jest więc większa widoczność na niej obrzęków czy drobnych żyłek, tzw. pajączków (jeśli mamy skłonność do takich problemów). Cienie pod oczami mogą mieć wiele zwyczajnych, nie groźnych dla organizmu przyczyn. Jeśli masz je “od zawsze”, a czujesz się dobrze i wiesz, że jesteś zdrowa, prawdopodobnie po prostu taka Twoja uroda. Natomiast uporczywe cienie mogą być także sygnałem chorobowym (zwłaszcza, jeśli wcześniej ich nie miewałaś). Ich przyczyną mogą być np. niedobory witamin, problemy z krążeniem, alergie lub nietolerancja glutenu. Jeśli Twój problem ma podłoże chorobowe, nie zwalczysz go inaczej, jak tylko poprzez leczenie pierwotnej przyczyny.

2Działaj wodą!

Nie chodzi tu tylko o działanie od zewnątrz. Choć przyłożenie ręcznika czy płatków kosmetycznych zanurzonych w bardzo zimnej wodzie jest skuteczne, przynosi ulgę i pomaga redukować opuchliznę. Ważne jest jednak również to, aby pić dużo wody! Przyczyną powstawania cieni może być też słabe krążenie w naczyniach limfatycznych. Organizm, który dostaje zbyt mało wody, magazynuje ją na potem. Odwodnienie bardzo niekorzystnie działa na skórę. Odkładająca się w tkankach woda prowadzi do opuchlizny, nie tylko pod oczami. Warto więc pamiętać, że nasz organizm dziennie potrzebuje ok. 2 litrów wody (czyli 8 szklanek). Bez tego ani rusz.

3Użyj zimnego ogórka!

Ten zielony sprzymierzeniec w walce z cieniami zawiera przeciwutleniacze i flawonoidy. Substancje te pomagają redukować zaczerwienienia i opuchliznę. Ogórek ma sporo wody i witamin, działa więc jak naturalny koktajl odżywczy dla naszej skóry. Trzymaj go w lodówce, a rano odkrój niezbyt grube plasterki i połóż na powiekach i pod oczami. Pozostaw na przynajmniej kilkanaście minut. Ten sam paten działa również z surowym ziemniakiem!

4Ukojenie z mleka

Dobrym sposobem mogą okazać się także okłady z mleka (zwykłego lub sojowego). Namocz w nim bawełniane płatki kosmetyczne, delikatnie odciśnij i przyłóż do skóry powiek. Mleko odżywi skórę i delikatnie ją rozjaśni, zmniejszając widoczność obrzęków.
Energia z herbaty. Podobnie jak mleko, również herbata pomaga w walce z cieniami. Działa ściągająco i energetyzująco na skórę. Zaparz mocny napar z torebki czarnej lub zielonej herbaty, poczekaj aż wystygnie i zrób z niej okład, zamaczając płatki kosmetyczne. Pamiętaj, że herbata musi być całkiem zimna. Świetnie sprawdzą się też napary ziołowe: z rumianku albo świetlika.

5Wszystko, co zimne

Aby pobudzić mikrokrążenie i tym samym zredukować obrzęki, wystarczy czasem zaaplikować naszej skórze trochę zimna. Można więc masować naskórek kostkami lodu (lód najlepiej przykładać przez cienką ściereczkę, nie chodzi nam przecież o to, by odmrozić skórę). Można też przyłożyć kompres żelowy lub specjalne płatki do oczu, które uprzednio chłodzimy w lodówce. W drogeriach można także zaopatrzyć się w masujące kremy do oczu, które mają aplikator w postaci metalowej kulki – świetnie schłodzą skórę i dodadzą jej komfortu, zwłaszcza rano. Jeśli nie mamy takich specyfików, wystarczy przyłożyć zwykłą, metalową łyżkę, którą przez kwadrans potrzymałyśmy w zamrażarce.

6Wybierz dobry krem pod oczy

Ta partia twarzy wymaga specjalnej pielęgnacji, zwykły krem pielęgnacyjny może więc nie wystarczyć. Warto zaopatrzyć się w specjalny krem pod oczy, a przy wyborze kierować się tym, aby był to kosmetyk przeznaczony dla osób z naszym problemem. Skuteczne są zwłaszcza te o lekkiej, żelowej formuje, które nie natłuszczają skóry, lecz odświeżają i dodają energii. Warto sprawdzić, czy krem zawiera składniki redukujące cienie i rozświetlające.

7Zaprzyjaźnij się z korektorem

Jeżeli mimo domowych sposobów i kosmetyków z drogerii czy z apteki cienie są nadal widoczne, warto po prostu zatuszować je dobrze zrobionym makijażem. Zainwestuj w odpowiedni, rozświetlający korektor. Te dobrych marek (niekoniecznie drogich!) prócz rozświetlających drobinek posiadają często odżywczy skład (np. wyciąg z kofeiny, guarany czy zielonego ogórka). Działają rewitalizująco i dodatkowo pobudzają skórę do walki z cieniami. Robiąc makijaż pamiętajmy, że korzystne będą dla nas zwłaszcza białe kredki oraz jasne, perłowe lub lekko połyskujące cienie. Lepiej natomiast unikać szarości, czerni, grafitów i makijażu w stylu “przydymionego oka” (smokey eyes).

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.

1 KOMENTARZ

SKOMENTUJ