foto: SujaImages/shutterstock.com

Francuska organizacja konsumencka UFC Que Choisir opublikowała raport, z którego wynika, iż w wielu popularnych produktach kosmetycznych znajdują się toksyczne substancje. Na czarnej liście kosmetyków widnieją produkty m.in. marek L’Oreal oraz Garnier.

Organizacja UFC Que Choisir postanowiła przyjrzeć się bliżej najpopularniejszym kosmetykom wśród Europejczyków. Przebadano 419 produktów dla dzieci i dorosłych. Jak się okazuje w wielu z nich wykryto toksyny, alergeny oraz konserwanty w dawkach, które wpływają na zmianę gospodarki hormonalnej organizmu i zagrażają zdrowiu. Na liście toksycznych substancji znajduje się m.in. SLS (laurylosiarczan sodu), który w stężeniu powyżej 10 proc. podrażnia skórę, a także może zwiększać ryzyko zachorowania na nowotwór piersi, szyjki macicy czy też stanowić przyczynę bezpłodności u mężczyzn. Wiele produktów zawiera także zbyt dużą dawkę laurylosiarczanu amonu, który nie tylko podrażnia skórę, ale może również doprowadzić do powstania owrzodzeń. Na liście szkodliwych substancji znajduje się też m.in. fenoksyetanol (toksyczny dla krwi oraz wątroby) oraz triklosan, który zaburza pracę tarczycy.

Które kosmetyki zawierają toksyczne substancje? Są to m.in. antyperspiranty i dezodoranty marek Adidas, Axe oraz Rexona. Farby do włosów Garnier, szampony Garnier Ultra Doux, pasty do zębów Colgate, szampony Head & Shoulders, produkty do higieny jamy ustnej Oral-B, lakiery i kremy przeciwzmarszczkowe L’Oreal, kosmetyki Yves Rocher, a nawet niektóre produkty marek Vichy oraz Bioderma. Na czarnej liście kosmetyków znalazły się również chusteczki do pielęgnacji skóry niemowląt marki Carrefour oraz pasta do zębów dla dzieci Scooby-doo! Pełną listę kosmetyków można znaleźć tutaj.

Głos w sprawie zabrało Francuskie Stowarzyszenie Producentów Kosmetyków, które podkreśla, iż wszystkie produkty kosmetyczne wprowadzone do obrotu są bezpieczne i zgodne z przepisami europejskimi, które są najbardziej restrykcyjne na świecie. Niektóre z marek wydały także specjalne oświadczenia. W tym gronie jest m.in. L’Oreal. Firma zapewnia, iż ma na uwadze dobro klientów, a wszystkie produkty przed wypuszczeniem na rynek zostały poddane testom i rygorystycznym ocenom.

foto: Sergey Ryzhov/shutterstock.com

Jak można zauważyć, wiele z produktów z czarnej listy jest dostępnych również w Polsce. Specjalne oświadczenie w tej sprawie wydał Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, który podkreśla, że wszystkie produkty kosmetyczne są w pełni bezpieczne oraz przeszły wymagane testy. W ich składzie nie ma substancji toksycznych, które mogłyby zagrażać zdrowiu lub bezpieczeństwu konsumentów. W wyjątkowych przypadkach produkty kosmetyczne mogą wywołać działania niepożądane, głównie reakcje alergiczne, jednak są one sporadyczne.

Pozostaje zatem odpowiedzieć sobie na pytanie, kto w tym sporze ma rację? Jedno jest pewne – przed kupnem nowego kosmetyku należy przeanalizować jego skład. Wiele marek reklamuje swoje produkty jako w pełni bezpieczne, choć na ich etykietach widnieją nazwy szkodliwych substancji. Zazwyczaj występują one w małych dawkach, zgodnych z obowiązującymi przepisami. Chcesz mieć pewność, że dany kosmetyk jest bezpieczny i nie wywołuje działań niepożądanych? Dokładnie przeanalizuj jego skład. Obecnie w sieci można znaleźć wiele stron, które pomagają w rozszyfrowaniu tajemniczych nazw widniejących na etykietach opakowań.

mm
Z wykształcenia dziennikarka. Pisanie to jej największa pasja, na drugim miejscu jest makijaż, zatem praca w naszym portalu jest dla niej spełnieniem marzeń. Chcesz znać najnowsze trendy i nowinki kosmetyczne? Zapytaj Gaję!