foto: Vikacita/shutterstock.com

Czym Polki malowały usta w minionym roku? Przede wszystkim matowymi pomadkami w płynie! Ta formuła to nie nowość, ale prawdziwą furorę zrobiła właśnie w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy. Prócz tego na drogeryjnych półkach pojawiło się sporo nowinek, które bardzo się nam spodobały. Nie chcemy się z nimi rozstawać w 2017 roku. Wrzuciłyśmy je do kosmetyczek i niech już tam zostaną!

W tym roku królowały maty! I to niepodzielnie. Nosiłyśmy je właściwie cały rok, także latem. Nic w tym dziwnego: są zmysłowe, eleganckie i pasują każdej kobiecie. Polki stawiają na coraz odważniejsze kolory. Już nie tylko nasycone czerwienie i fuksje. W tym roku spore zamieszanie w makijażu zrobiły fiolety, burgundy, brązy i po raz pierwszy: bardzo zimne, trupie odcienie nude. Nie na każdej z nas wyglądały idealnie, ale za plus należy uznać fakt, że nie bałyśmy się eksperymentów. W tym roku pojawiło się też całkiem sporo nowych formuł do pielęgnacji ust. I jedno wiemy na pewno: nudne, pielęgnujące pomadki bezbarwne raz na zawsze odeszły w zapomnienia. Balsam do ust, po który sięgamy nawet kilka razy dziennie, powinien być przede wszystkim niebanalnym gadżetem. Zresztą, kto powiedział, że do pielęgnacji ust służą tylko balsamy? W minionym roku zakochałyśmy się w odżywczych olejkach, które pięknie pachną i cudownie nabłyszczają. Te z nas, które mają wyjątkowy problem z pierzchnącymi i przesuszonymi wargami, sięgnęły po maść z lanoliną i również się nie zawiodły. A Ty czego używałaś w minionym roku? Chcemy, żeby w 2017 powstało jeszcze więcej produktów takich jak te:

1Golden Rose, Liquid Matte Lipstick, matowa pomadka w płynie



19,99 zł
Liczba odcieni: 17

To był zdecydowany nr 1 Polek! Tą płynną pomadkę miały na ustach blogerki i Youtuberki, a wiele z nas nosiło w torebce nawet po kilka kolorów. Za co ją pokochałyśmy? Przede wszystkim za ekstremalną trwałość! Trudno o drugą podobną pomadkę za niecałe 20 zł, która na ustach trzyma się praktycznie cały dzień (bez poprawek!) i nic sobie nie robi z jedzenia i picia. Również mało który kosmetyk zapewnia taki poziom krycia, już przy nałożeniu jednej, cienkiej warstwy. Kosmetyk zasycha na ustach, tworząc aksamitną, niezniszczalną powłokę trwałego koloru. No i te odcienie, w których absolutnie się zakochałyśmy! Na Instagramie furorę zrobiła kultowa już pomadka nr 10 (określona mianem “trupiej”). Trzeba przyznać, że na niektórych z nas wyglądała przepięknie. Te, które nie zagustowały w zimnym odcieniu nude, sięgnęły po równie modną piątkę (odcień buraczany z lekką nutką fioletu). Zresztą, wszystkie kolorki mają coś w sobie. Dla miłośniczek produktu marka stworzyła ostatnio 5 nowych odcieni (w tym soczysty pomarańcz, którego zdecydowanie nam brakowało w gamie podstawowej). Do “kariery” tych pomadek przyczyniła się również entuzjastyczna opinia Red Lipstick Monster:

2Eos, Shimmer Smooth Spheres, połyskujący balsam do ust



39,99
Liczba odcieni: 1

Eosy były hitem już w roku 2015, a w ciągu ostatnich 12 miesięcy zadomowiły się u nas na dobre i znacznie poszerzyły gamę swoich produktów. Pokochałyśmy je za urocze opakowania – jajka w pięknych kolorach. Postawione na biurku poprawiały nam humor w pracy. I dalej niezmiennie je lubimy! Tym bardziej, że zupełnie niedawno w ofercie pojawiły się Eosy w wersji połyskującej! Pielęgnują tak samo jak zwykłe, a dodatkowo nadają ustom piękny, subtelny, perłowo-różowy odcień. Są w 100 % naturalne i w 95 % organiczne. Przyjemnie pachną, a dzięki zawartości masła shea, witaminy E oraz antyoksydantów pielęgnują i regenerują usta oraz dbają o ich młody wygląd. Nowy, błyszczący balsamik, który pojawił się w rodzinie Eosów ma również przepiękne opakowanie, w którym od razu się zakochałyśmy. Aż miło wyjmować go z torebki!

3Revlon Ultra HD Matte Lipcolor, matowa pomadka do ust



54,90
Liczba odcieni: 7

 

Jeśli chodzi o produkty matowe, to w tym roku nowości wypuściła na rynek chyba każda szanująca się marka makijażowa. Nam przypadła do gustu kremowa pomadka od Revlon o intensywnie matowym wykończeniu. Nawilża usta, nie przesusza ich i zapewnia mocny, nasycony kolor już przy nałożeniu cieniutkiej warstwy produktu. Jest bardzo trwała, a usta po niej są mięciutkie, jakby były pokryte delikatnym, pudrowym kremem. Pomadka zaskoczyła nas naprawdę wysokim komfortem noszenia – ten efekt możliwy jest dzięki lekkiej konsystencji, która nie zawiera wosków, jest nieco żelowa i ma mocny, owocowy zapach.  Jeśli chodzi o kolory, to są naprawdę bardzo kobiece! Pięknie współgrają z każdym typem urody. Zachwyciło nas również bardzo eleganckie opakowanie, które wygląda jak matowe, zmrożone szkło. Nic dodać, nic ująć.

4Astor, Perfect Stay Fabulous, nawilżająca, matowa pomadka do ust



34,99
Liczba odcieni: 5

Poszukujesz idealnego matu, ale jesteś zwolenniczką klasycznej szminki w sztyfcie? Pewnie przypadnie Ci do gustu ta od Astor! Dlaczego? Bo w odróżnieniu od większości klasycznych szminek matowych jest bardzo lekka, prawie niewyczuwalna na ustach, aksamitno-pudrowa, a przy tym niezbyt sucha. Ten produkt łączy w sobie wszystko to, czego szukamy: trwałość, intensywny kolor i sporą dawkę nawilżenia. Jej sekret tkwi w formule wzbogaconej o bazę, która wygładza usta i zapobiega ich wysuszaniu. Pięknie pachnie, towarzyszy Ci przez długie godziny, a jej opakowanie prezentuje się niezmiernie elegancko. Świetny wybór dla fanek klasyki!

5L’Oreal, Color Riche, paleta do ust, Red, 6 g



119,99
Liczba wersji kolorystycznych: 2

To piękne, złote opakowanie godne prawdziwej damy kryje w sobie poręczną paletkę sześciu kremowych szminek do ust. Kosmetyk jest dokładnie taki, jak przystało na markę z ponad stuletnią tradycją: luksusowy, niezawodny, kobiecy i bardzo elegancki. A poza tym uniwersalny – kremowe szminki są tak dobrane, aby pasowały do każdego typu urody. Przydadzą się każdej nowoczesnej kobiecie, niezależnie od wieku. Produkt możemy dostać w dwóch wersjach kolorystycznych: w gamie kobiecych czerwieni i zalotnych róży. Szminki są bardzo kremowe i pięknie kryją. A ich opakowanie jest dosłownie popisowe! To świetny patent na przełamanie rutyny w makijażu ust, tym bardziej, że można nimi wykreować super modny makijaż ombre. Ok, nie są najtańsze, ale dość często można je upolować na promocji. Kwintesencja paryskiego szyku!

6Maybelline, Vivid Matte Liquid, błyszczyk do ust, 8 ml



29,99
Liczba odcieni: 6

Kuszą Cię odcienie matowe, ale nie lubisz produktów, które zastygają na ustach, tworząc sztywną powłokę? To właśnie dla Ciebie powstała pomadka Vivid Matte Liquid od Maybelline! Od typowych stay-mattów różni się tym, że nie zasycha na ustach do końca – pozostaje minimalnie “mokra” i nieco lepka (ale nie skleja ust!). Dzięki temu ściera się w “ładny” sposób: bez grudek i plam. Jest naprawdę mocno napigmentowana i bardzo kremowa. Podoba nam się również wybór kolorów. Znajdziesz wśród nich mocno nasyconą czerwień, jagodę, fuksję, neonowy róż i dwa subtelne odcienie nude. Ma solidne opakowanie i pięknie pachnie owocami.

7Eveline Cosmetics, Precious Oils, olejek do ust, raspberry, 7 ml



15,99
Liczba wersji smakowych: 3

Olejki do ust to nowy hit pielęgnacji! Wspaniale nawilżają, wygładzają i cudownie pachną. Usta są po nich aksamitnie gładkie, miękkie i lśniące. Wizualnie dają efekt dobrej jakości błyszczyku, ale są od niego lepsze: bo nie sklejają ust, nie gęstnieją, nie są lepkie i ciężkie. Te od marki Eveline dodatkowo wspaniale pachną owocami i wanilią. Zresztą, nie są to zwykłe olejki, a prawdziwe eliksiry. Ich tajemnica tkwi i formule, która jest mieszanką naturalnych olejków roślinnych: arganowego, kokosowego, awokado, z oliwek, Inca Inchi z kolagenem o właściwościach powiększających usta. Kosmetyk optycznie wypełnia wargi, dając efekt push-up. Pomaga kompleksowo regenerować usta: ujędrnia je, spłyca zmarszczki wokół nich, neutralizuje wolne rodniki i wspomaga odnowę komórkową naskórka. A przy tym nadaje ustom piękny, subtelny kolor i blask.

8Wibo, Million Dollar Lips, matowa pomadka do ust, nr 4, 3 ml



11,29
Liczba odcieni: 4

Ten produkt okazał się wielkim, pozytywnym zaskoczeniem minionego roku. Usta jak milion dolarów? Ten produkt tego nie obiecuje, On po prostu to robi! Posiada długotrwałą, aksamitną, pudrową formułę, która już za pierwszym pociągnięciem pokrywa usta welurowym kolorem. Wyglądają, jak mięciutki poduszeczki! Efekt bardzo nas zaskoczył: ta pomadka dorównuje wielu produktom z wyższej półki, a kosztuje tylko 12 zł! W pewnym momencie kolor nr 1 (zgaszony nude-róż) był tak popularny, że dosłownie zabrakło go na półkach w większości Rossmanów. Ten produkt zdecydowanie zdał egzamin na piątkę z plusem. Pozostaje tylko czekać, aż marka wypuści większy wybór kolorów, bo jak dotąd mamy niestety tylko 4. Ale i tak są śliczne!

9L’Oréal Paris, Infallible Gloss, błyszczyk do ust



39,99
Liczba odcieni: 7

Nie wszystko musi być matowe! Przekonała nas o tym między innymi marka L’Oreal, która na lato ubiegłego roku wypuściła ekstremalnie lśniący błyszczyk o nazwie Infallible Gloss. Wygląda niepozornie, być może więc nie miałaś dotąd przyjemności na niego trafić. Nie był to produkt ponadprzeciętnie popularny, ale właśnie troszkę niedoceniony. Tymczasem jest naprawdę świetny: zapewnia ustom ekstremalny, lustrzany połysk i mega nasycony kolor, a przy tym nie jest lepki, ciężki i nie skleja warg. Ma delikatny, soczyście owocowy zapach. Pokochałyśmy go również za aplikator w nietypowym kształcie: świetnie dopasowuje się do ust, pozwala wyrysować ich precyzyjny kontur, jest bardzo poręczny w użyciu.

10Ziaja, Mamma Mia, Lano-maść, maść z lanoliną dla karmiących mam



ok. 10 zł


Dlaczego maść do pielęgnacji brodawek sutkowych dla karmiących mam znalazła się pośród topowych produktów do ust? Ano, to nie pomyłka. Bynajmniej: ten produkt to czysta, w stu procentach naturalna, wysokooczyszczona lanolina. Z powodzeniem można ją stosować również na usta, bo koi, regeneruje i nawilża ich delikatny naskórek o wiele skuteczniej, niż większość balsamów. Jej regularne używanie sprawia, że usta stają się niewiarygodnie miękkie, przyjemne w dotyku, nawilżone i natłuszczone, po prostu Idealne! Koniecznie wypróbuj, a będziesz pozytywnie zaskoczona. Maść kosztuje tyle, co przeciętne balsamiki do ust – około 10 zł.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.