Te makijażowe cudeńka to niekwestionowane bestsellery, które uwielbiają kobiety na całym świecie. Dla większości z nas są jednak o wiele za drogie. Okazuje się, że kosmetyczne klasyki mają swoje tańsze odpowiedniki, które wcale nie odbiegają od nich jakością! Wybrałyśmy 5 perełek, które znakomicie “udają” swoje droższe pierwowzory. Podobieństwo do oryginału jest uderzające!

Nie traktujemy tych kosmetyków jako “podróbki”. To po prostu świetna alternatywa dla tych z nas, które nie mogą sobie pozwolić na drogi oryginał. Zamienniki tańszych marek są często nawet pięciokrotnie tańsze, a to wcale nie oznacza, że są złej jakości. Wręcz przeciwnie. Te, które wybrałyśmy, wypadają bardzo korzystnie w porównaniu z oryginałem. Są dobrze napigmentowane, mają świetną konsystencję i rewelacyjną trwałość. A makijaże wykonane oryginałami i odpowiednikami są na oko praktycznie nie do odróżnienia! A przecież nie chodzi o to, ile wydałyśmy na kosmetyk, tylko jaki efekt daje on na twarzy. Tym bardziej, że te zamienniki to nie “chińszczyzna”, ale produkty znanych marek, które od dawna bardzo lubimy i cenimy. Wypróbuj koniecznie!

1Oryginał: NARS. róż do policzków, 20 odcieni



149,00

Kultowy róż Nars należy do kosmetyków dających efekt WOW: perfekcyjnie wtapia się w skórę i pokrywa policzki kolorem o modulowanej intensywności. Jest naprawdę mocno napigmentowany i super trwały. Ogromny wybór odcieni sprawia, że swojego faworyta znajdzie tu praktycznie każda kobieta. Formuła mikroskopijnego pudru, o jedwabistej i matowej lub opalizującej teksturze gładko rozprowadza się na skórze i daje piękny, subtelny lub wyrazisty efekt oraz naturalny, zdrowy blask.

Zamiennik: Wibo, Ecstasy Blusher, róż do policzków, 3 odcienie



20,49

Minusem zamiennika jest bardzo ubogi (w stosunku do oryginału) wybór odcieni. Mimo to róż od Wibo należy do produktów wysokiej jakości. Jest bardzo mocno napigmentowany, przeznaczony raczej do makijażu z wyrazistym efektem. Stopniowanie intensywności nie jest aż tak łatwe, jak w przypadku różu Nars. Róż daje piękne wykończenie i rewelacyjnie ociepla cerę. Opakowanie w postaci czarnej, matowej kasetki z lusterkiem łudząco przypomina pierwowzór (“zgadza” się nawet kształt liter na pudełeczku). Na pierwszy rzut oka te róże wyglądają niemal identycznie, również efekt na policzkach jest trudny do odróżnienia.

2Oryginał: Urban Decay, Naked Smoky, Paleta cieni do oczu



249,00

Paleta Naked Smoky od Urban Decay zawiera 12 wyrazistych i zmysłowych kolorów nude, którymi pięknie podkreślisz urodę zarówno na co dzień, jak i na specjalne okazje. Paleta pozwala na miksowanie kolorów i osiąganie różnorodnych efektów: od delikatnego “no make up”, aż po lśniące, sexy smokey eyes. Cienie są mocno napigmentowane, trwałe i łatwo się blendują. Paleta ma bardzo eleganckie opakowanie. Nie na darmo ta paletka należy do ulubieńców tysięcy kobiet! Makijażowy klasyk, który będzie długo służył!

Zamiennik: Wibo, Go Nude, paleta 12 cieni do oczu

41,99

Paleta od Wibo do złudzenia przypomina kultowe Naked: ma bardzo podobne opakowanie, napis, oraz kolorystykę i rozmieszczenie cieni. Jedyną znaczącą różnicą jest sześciokrotnie niższa cena! Poza tym paleta Go Nude spisuje się bardzo przyzwoicie. Cienie mają aksamitną strukturę, nie osypują się i nie pylą. Są mocno napigmentowane i idealne do blendowania: po prostu stworzone do smokey eyes! Paleta (tak jak oryginał) posiada poręczne lusterko i aplikator-pędzelek. Idealna na co dzień, przy odrobinę większym nakładzie pracy pozwala wykonać również eleganckie makijaże wieczorowe. Odcienie idealnie współgrają z każdym typem urody. Podobnie jak oryginał, paletka Wibo jest bardzo wydajna i świetnej jakości.

3Oryginał: Kylie Jenner Lip Kit, 21 odcieni



29,00 USD/ok. 120 zł

Kultowa pomadka od Kylie Jenner zrobiła furorę w internecie i zapoczątkowała szał na matowe pomadki o trwałej, płynnej formule. W drogeriach jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się jej mniej lub bardziej udane odpowiedniki. Dzięki pomadkom Kylie rozprzestrzenił się również trend na matowe, wyraźnie powiększone usta. Aby je wykonać, należy sięgnąć po konturówkę w idealnie dobranym odcieniu, a dopiero następnie wypełnić usta pomadką. Na oficjalnej stronie producenta znajdziemy 21 odcieni – to niezły wybór, tym bardziej, że w kolekcji znajdują się zarówno bardzo klasyczne i “grzeczne” kolory dzienne, jak i odcienie dla odważnych (np. czerń, fiolet, ciemna zieleń). Gama kolorystyczna zachęca do eksperymentów. Pomadka sprawia, że możemy zapomnieć o kompleksach z powodu zbyt wąskich ust. Niestety, w Polsce nie możemy kupić jej stacjonarnie. Nie należy również do pomadek najtańszych.

Zamiennik: Lovely, K’Lips, pomadka matowa, 5 odcieni

19,99

Problem rozwiązała marka Lovely, która stworzyła pomadkę (sprzedawaną w zestawie z konturówką) K’Lips – wyraźnie inspirowaną oryginałem od Kylie. Plusem jest dostępność (kupisz ją w każdym Rossmanie) i niska cena (tym bardziej, że w zestawie znajdują się dwa produkty, których możesz używać również osobno). Pomadka nie jest wprawdzie aż tak trwała jak oryginał, ale po nałożeniu na usta prezentuje się bardzo atrakcyjnie. Możemy wybierać tylko spośród 5 kolorów, ale za to są to kolory uniwersalne, dostosowane do typów urody większości kobiet. W końcu mało która dziewczyna wygląda dobrze w ciemno zielonych ustach, a już na pewno mało jest takich, którym tego typu kolory przydadzą się na co dzień. Pomadka od Lovely nie jest może rewolucyjna, ale bardzo przyzwoita – sprawdzi się na co dzień i z całą pewnością za nią nie przepłacimy!

4Oryginał: Too Faced, Semi-Sweet Chocolate Bar, zestaw cieni do powiek

189,00

Paleta Semi-Sweet Chocolate Bar to zestaw ciepłych, uniwersalnych kolorów, które idealnie sprawdzą się w makijażu dziennym. Cienie mają zapach słodkiej czekolady! W palecie znajdziemy ich aż 16, w tym matowe i błyszczące odcienie karmeli, głębokich odcieni mokka, brązowych czekolad i żywych odcieni słodkich jagód. Zawierają antyutleniacze i puder kokosowy, składniki gwarantujące trwałość i jedwabistą konsystencję. Do paletki dołączony poradnik-instrukcję z makijażowymi podpowiedziami. Świetnej jakości zestaw będzie współgrał z urodą zarówno brunetki, jak i blondynki.

Zamiennik: Makeup Revolution,  Salted Caramel, Paleta 16 cieni

39,90

Czekoladki od Makeup Revolution powoli robią się kultowe! I nic w tym dziwnego, bo wyglądają naprawdę oryginalnie i przesłodko – nie mniej słodko niż oryginał! Wszystkie cienie są bardzo mocno napigmentowane i mają piękne, nasycone kolory. Ich konsystencja jest raczej aksamitna, choć nie przesadnie gęsta i lepka. Te cienie po prostu dobrze trzymają się powieki, nie osypują się i nie zbierają w załamaniach. Są miękkie i dobrze się blendują, a to pozwala na szereg makijażowych eksperymentów. 16 kolorów to całkiem sporo. Można je dowolnie łączyć i stopniować efekt: od bardzo lekkiego makijażu “no make up” do wyrazistego smokey eyes. Kolory należą przy tym do gamy raczej ciepłej: będą dobrze współgrać z każdym typem urody. Nam zwłaszcza przypadł do gustu odcień cynamonowy oraz ciemnoczekoladowy. Najjaśniejsze kolory sprawdzą się także w formie bazy lub rozświetlacza (pod łuk brwiowy lub do kącików oka). Cóż tu dużo mówić: poręczna, ekonomiczna, w niczym nie uchybiająca oryginałowi!

5Oryginał: Too Faced, Sweetheart’s Perfect Flush Blush

129,00

Kolejny klasyk od marki Too Faced, czyli wypiekany, trójkolorowy  róż w kształcie serduszka w uroczym pudełeczku. Wyczarujesz nim promienny, dziewczęcy rumieniec. Daje lśniący, bardzo naturalny efekt, który dobrze sprawdzi się na co dzień. Kochamy go przede wszystkim za to, że tak pięknie się prezentuje – zarówno na twarzy, jak i w opakowaniu. Należy także do produktów bardzo wydajnych. Wspaniale ociepla twarz i subtelnie modeluje rysy.

Zamiennik: Makeup Revolution, Blushing Heart

24,99

Wyraźna inspiracja jest widoczna już na pierwszy rzut oka. Róż od Makeup Revolution łudząco przypomina ten z Too Faced, jest jednak pięciokrotnie tańszy od oryginału. Ma piękny, świetlisty kolor – lepiej sprawdzi się jako rozświetlacz, niż jako tradycyjny róż. Daje piękny, subtelny efekt na skórze. Bardzo łatwo nałożyć go przy pomocy dowolnego pędzla, nie osypuje się i nie pyli. Jest ponadprzeciętnie wydajny – po kilku tygodniach użytkowania praktycznie nie widać zużycia. Świetny makijażowy gadżet w przystępnej cenie! Do wyboru kilka wersji kolorystycznych.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.