foto: onair/shutterstock.com

Z pewnością nie trzeba Was przekonywać, że świat kosmetyków jest barwny i różnorodny. Istnieje ogrom koncernów i marek kosmetycznych, a ich twórcy prześcigają się w wymyślaniu coraz to ciekawszych produktów w coraz ładniejszych opakowaniach. Jednak najczęściej zamiast eksperymentować, sięgamy po sprawdzone i łatwo dostępne kosmetyki z szaf popularnych drogerii (za wyjątkiem chlubnej grupy nieuleczalnych kosmetomaniaczek i wytrwałych tropicielek wszelkich urodowych nowości ;)) Rimmel, L’Oreal czy Wibo, choć mają w swoich ofertach ciekawe propozycje, nie są wszystkim, co zdziała cuda w naszym makijażu. W dzisiejszym zestawieniu prezentujemy najbardziej interesujące niszowe marki kosmetyków — głównie amerykańskich, choć znajdzie się tu jedna czy dwie pozycje z innych krajów. O części z nich na pewno już słyszałyście, bo choć w Polsce nie znajdziecie ich na półkach sklepów, zdążyły zdobyć sławę w przestrzeni Internetu. Kilka marek jest u nas zdecydowanie za mało znanych, więc tym bardziej polecamy ich wypróbowanie.

1. Too Faced

To, co najbardziej przyciąga uwagę w tej amerykańskiej marce, to czarujące, pomysłowe opakowania, w których zamknięte są kosmetyki. Too Faced lubi bawić się konwencją i chętnie pakuje swoje produkty w pudełka o kształtach serduszek w pastelowych słodkich kolorach, ozdabia je stylizowanymi napisami, kwiatkami, listkami, zwierzątkami… Zbyt wiele? Cóż, marka wyraźnie adresuje swoje kosmetyki dla dziewczyn, które cenią sobie ładne opakowania, ale mają trochę dystansu do świata. Róże wyglądają jak ukradzione z buduaru francuskiej damy, a paletę cieni do powiek można pomylić z pudełkiem czekoladek. Zresztą, taka właśnie paleta o nazwie Chocolate Bonbons, jest jednym z najbardziej kultowych produktów marki. Uwagę warto zwrócić również na świetny podkład z serii Born This Way. Kosmetyki Too Faced bez trudu znajdziecie w Sephorze — ich ceny rozpoczynają się od 49 zł, a kończą w granicach 189 zł.

2. Urban Decay

Prowokująca nazwa, gotyckie logo i bogaty wachlarz kolorów — tego połączenia nie można z niczym pomylić! Urban Decay powstało w słonecznej Kaliforni w połowie lat 90. i od tamtej pory jest jednym z najpopularniejszych producentów kosmetyków za oceanem. Legendarnym już produktem marki jest baza pod cienie Primer Potion, gwarantująca żelazną trwałość makijażu i wzmocnienie jego kolorów. Ale na tym oferta marki się rzecz jasna nie kończy. W ostatnim czasie furorę robi paleta cieni do powiek Naked, zawierająca 12 kremowych, zgaszonych odcieni, idealnych do zmysłowego smoky czy codziennego, pastelowego makijażu. Równie znane są również kolorowe korektory czy szminki o nasyconych kolorach i różnorodnych wykończeniach. Fanki odważnego make upu z pewnością zainteresuje seria wodoodpornych eyelinerów, zawierająca tak niestandardowe odcienie jak czerwony, żółty czy różowy. Z dostępnością produktów Urban Decay nie ma żadnych problemów — można je nabyć na oficjalnej stronie marki lub w drogeriach Sephora. Trzeba za nie zapłacić od 85 do 259 zł.

3. Tarte

Mało znana w Polsce marka kosmetyków o bardzo dobrych składach, pozbawionych parabenów, SLS-ów, oleju mineralnego, ftalanów, syntetycznych zapachów czy glutenu. Produkty firmy zawierają za to łagodną dla skóry glinkę amazońską, ekstrakty roślinne i olejki. Nie są testowane na zwierzętach, a do produkcji opakowań używane są ekologiczne materiały — przykładowo, oprawki szminek są tekturowe. Na uwagę zasługują palety cieni o pięknych głębokich, kremowych barwach, ze słynną wśród blogerek Tartelette na czele. Równie znany jest róż do policzków Amazonian clay 12-hour blush. Kosmetyki Tarte w Polsce dostępne są w internetowych drogeriach. Ceny plasują się od 49 zł za mini maskarę, do 329 zł za paletę cieni i róży.

4. Benefit Cosmetics

Kolejna marka, która przyciąga uwagę pomysłowym designem opakowań — nie oprą się im zwłaszcza fascynatki stylu retro. Pochodzący z San Francisco Benefit opakowania swoich kosmetyków chętnie ozdabia kolorowymi grafikami, zabawnymi rysunkami, zdjęciami czy wyrazistymi napisami, nawiązującymi do komiksu czy dawnych epok. Kultowe są róże marki, takie jak CORALista czy najnowsza GALifornia — wspaniale napigmentowane, o pięknych odcieniach i doskonałej trwałości. Dobrą opinią cieszą się też balsamy do ust i produkty do makijażu brwi. Kosmetyki te są dostepne m.in na stronie Sephory, a ich ceny zawierają się w przedziale cenowym 50 zł — 179 zł.

5. The Balm

Kolejna gratka dla miłośniczek retro. The Balm bawi się bowiem konwencją na całego i swoje kosmetyki oferuje w opakowaniach wyglądających niczym rekwizyty ze starego filmu. Z etykietek patrzą na nas pin up girls, eleganccy panowie w garniturach i postaci jak z dawnych żurnali. Wszystko to utrzymane w jaskrawych barwach i opatrzone napisami o finezyjnej czcionce. Jakby tego było mało, marka szczyci się zabawnymi i trochę niegrzecznymi nazwami kosmetyków — pierwsze z brzegu przykłady to paleta cieni do powiek Nude Dude, róż Down, Boy, bronzer Bahama Mama, czy tusz do rzęs Cheater! Poza fantazyjnymi opakowaniami The Balm może pochwalić się też znakomitą jakością — śmiało można powiedzieć, że w marce są zakochane chyba wszystkie amerykańskie blogerki. Największą zaletą kosmetyków jest ich wielofunkcyjność — np. rozświetlacz Mary-Lou Manizer i brązującą Bahama Mamę z powodzeniem można używać jako cieni do powiek. W Polsce marka jest dostępna m.in. w perfumeriach Douglas. Przedział cenowy: 65 zł  — 209 zł

6. Kat Von D

Założycielka marki to zawodowa tatuażystka i gwiazda amerykańskiej telewizji, prezentująca charakterystyczny drapieżny, gotycki styl. Takie też są kosmetyki Kat — drapieżne, wyzywające, trochę mroczne i bardzo seksowne. Przygodę z makijażem zaczęła ona od stworzenia dla Sephory linii kilku kosmetyków — obecnie posiada już własną obszerną ofertę, pełna ciekawych odcieni i oryginalnych opakowań, nawiązujących do subkultury gotyckiej. Szczególną sławą cieszy się wodoodporny Tattoo Liner o trwałości niemalże tatuażu. Uwagę warto też zwrócić na serię podkładów o nazwie Lock-it, linię szminek, czy bajecznie kolorowe palety cieni. Marka posiada też linię kosmetyków skierowaną do wegan. W Polsce kosmetyki Kat Von D dostępne są w internetowych drogeriach, choć nie w dużych ilościach. Pomadki można dostać za ok. 131 zł, zaś najdroższe palety to wydatek rzędu 426 zł.

7. Lime Crime

Coś dla fanek jednorożców i ekologicznych kosmetyków. Z marką Lime Crime możesz mieć pewność, że przez Ciebie nie ucierpi żadne zwierzę, baśniowe czy nie. Popisowymi kosmetykami marki są płynne pomadki dosłownie we wszystkich kolorach tęczy i o wszystkich możliwych wykończeniach — nic więc dziwnego, że cieszą się one wielką popularnością na Instagramie. Ciekawe są także palety cieni zapakowane w pudełka ozdobione nietypowymi wizerunkami Wenus. Zresztą, w ofercie tej kalifornijskiej firmy wszystko jest tęczowe, jaskrawe i przerysowane — Lime Crime zachęca do zabawy własnym wyglądem. Całkiem sporo produktów firmy jest dostępnych w drogeriach online. Ceny pomadek zaczynają się od 76 zł, za dwukolorowy cień do powiek trzeba zapłacić około 85 zł, a za eyeliner — ok. 60 zł.

8. Nars

Dość znana w Polsce marka założona przez francuskiego makijażystę François Narsa. Po 10-letniej przerwie produkty firmy powróciły do polskiej Sephory, więc z ich dostępnością nie ma większych problemów. Najbardziej rozpoznawalne kosmetyki marki to korektory z serii Radiant oraz absolutnie kultowy róż o nazwie Orgasm. Dużą popularnością cieszą się też świetnie napigmentowane szminki o różnorodnych wykończeniach. Za produkty przygotowane przez Nars trzeba zapłacić od 115 zł do 269 zł.

9. CoverGirl

Jak według twórców marki wygląda prawdziwa dziewczyna z okładki? Jest pewna siebie, ma nieskazitelną cerę, a na kosmetyki wcale nie wydaje fortuny. Nie ma co ukrywać, że jak na amerykańskie standardy, CoverGirl to marka raczej ze średniej półki — niemniej cieszy się ona dobrymi opiniami wśród użytkowniczek. Kosmetyki choć tak popularne za oceanem, w Polsce oferuje tylko jedna z internetowych drogerii. Ceny produktów marki nie są zbyt wygórowane — maskarę dostaniemy już za 55 zł, korektor za 51 zł, a lekki, beztłuszczowy podkład za 53 zł.

10. Laura Mercier

Podobnie jak Nars i ta marka pochodzi z Francji, choć tym razem mamy do czynienia z założycielką, a nie założycielem. Zanim Laura zdecydowała się na stworzenie własnej firmy kosmetycznej, przez wiele lat pracowała jako profesjonalna makijażystka tworząca wizerunki takich gwiazd jak Julia Roberts czy Madonna. Najbardziej istotna dla autorki marki jest cera, bo w dużym stopniu to właśnie ona definiuje świeży i nieskazitelny wygląd makijażu. Dlatego też wśród kosmetyków Laury Mercier największym uznaniem cieszą się podkłady, bazy, pudry i korektory. Bardzo ciekawie prezentuje się seria beztłuszczowych baz pod makijaż czy najnowszy podkład Candleglow, zapewniający makijażowi delikatny i naturalny efekt rozświetlenia. Kosmetyki marki są dostępne w drogerii Douglas, a ceny kolorówki zaczynają się od 109 zł, a kończą w okolicach 385 zł.

11. Anastasia Beverly Hills

Marka słynna przede wszystkim ze względu na bogaty wybór płynnych, matowych pomadek w odcieniach nude — był to zdecydowany hit Instagrama sprzed kilku lat. Mimo że obecnie tego typu szminki nie są już niczym nowym i wiele firm ma podobne produkty w swojej ofercie, to właśnie te spod ręki hollywoodzkie makijażystki uznawane są za najbardziej kultowe. Kosmetyki marki cechują się starannie przygotowanymi edycjami, wysoką trwałością i wydajnością. Niemal równie popularne co pomadki, są palety do konturowania zawierające bardzo wiele odcieni, tak aby mogły je dopasować do swojej cery nawet posiadaczki mniej typowych karnacji. W Polsce kosmetyki Anastasii są trudno dostępne i w niewielkich ilościach. Ich ceny wahają się od 90 zł (za pojedynczy cień do powiek) do ok. 307 zł (za paletę rozświetlaczy).

To tylko kilka z wielu ciekawych niszowych marek kolorowych kosmetyków. Czy znacie jeszcze jakieś godne polecenia firmy tego typu? Jakiej marki, Waszym zdaniem, brakuje w naszym zestawieniu?

mm
Studentka kosmetologii. Paznokciowa maniaczka - codziennie przegląda dziesiątki zdjęć z inspiracjami, a jej dłonie zawsze wyglądają perfekcyjnie. Jej ulubiona pora roku, to lato, wtedy każdą wolną chwilę spędza na świeżym powietrzu jeżdżąc rowerem lub spacerując.