Pięknie pachną, a przy tym pielęgnują skórę i pieszczą zmysły. Kule kąpielowe to nie tylko gadżet, który urozmaica wieczorny relaks w wannie, ale także produkt, dzięki któremu nasza skóra jest odżywiona i nawilżona. Okazuje się jednak, że te małe kuleczki mają jeszcze jedną, ukrytą, zaletę. Jaką?

We can't contain our egg-citement! Guess who's back this Easter? #lushsummit #comingsoon

A post shared by Lush Cosmetics North America (@lushcosmetics) on

Chyba każda z nas słyszała o marce Lush, która słynie ze swoich kul kąpielowych. Niektóre z ich wersji mają brokat. Ot, takie urozmaicenie. Jednak ten właśnie błyszczący dodatek otrzymał nową funkcję – internautki zaczęły go stosować w roli rozświetlacza!

Rozświetlona cera to trend, o którym nie trzeba nikomu przypominać. Jak przekonują fanki marki Lush – nie musisz tracić pieniędzy na kupno specjalnego kosmetyku, przy pomocy którego Twoja skóra będzie promienna. Wystarczy, że użyjesz brokatu z kuli kąpielowej! Efekty?

Czy ten trend jest bezpieczny dla skóry? Póki co nie słyszałyśmy o efektach ubocznych. 🙂  Minusem jest obecność w składzie kul substancji zapachowych, więc osoby z bardzo wrażliwą cerą raczej nie powinny próbować tego trendu na własnej skórze.

mm
Z wykształcenia dziennikarka. Pisanie to jej największa pasja, na drugim miejscu jest makijaż, zatem praca w naszym portalu jest dla niej spełnieniem marzeń. Chcesz znać najnowsze trendy i nowinki kosmetyczne? Zapytaj Gaję!