Czarne, węglowe maseczki były ostatnio niekwestionowanym hitem pielęgnacyjnym! Okazało się, że pomimo swojego koloru węgiel nie brudzi, ale… doskonale oczyszcza cerę! Marka Bielenda postanowiłą póść za ciosem i stworzyła całą serię produktów do pielęgnacji twarzy z dodatkiem tego pierwiastka. Czarny krem albo żel do mycia twarzy? Sprawdzamy, czy to działa!

Bielenda Carbo Detox to najnowsza seria kosmetyków pielęgnacyjnych, których podstawowym składnikiem stał się czarny węgiel. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że wszystkie kosmetyki (również te przeznaczone do oczyszczania) mają intensywnie czarną barwę. Seria przeznaczona jest zwłaszcza do cery mieszanej oraz tłustej. Aktywny węgiel posiada silne właściwości absorbujące: pomaga usuwać toksyny, mocno detoksuje, oczyszcza i odświeża. Efektem jest zdrowa, promienna i pełna blasku skóra bez niedoskonałości. Produkty ograniczają powstawanie wyprysków i ładnie matują cerę. Mimo swojej czarnej barwy węgiel łagodnie rozświetla cerę i sprawia, że znika szarość i oznaki zmęczenia!

W serii znalazły się między innymi dwa różne produkty do oczyszczania twarzy. Pierwszym z nich jest węglowa Pasta Do Mycia Twarzy 3w1 o działaniu detoksującym i intensywnie oczyszczającym. Nowoczesny produkt może być używany jako peeling, produkt do mycia oraz maseczka. Ma gęstą konsystencję i naprawdę intensywnie czarny kolor! Dodatkowym składnikiem wspierającym działanie węgla jest tutaj znana ze swych właściwości dobroczynnych zielona glinka – wchłania toksyny z powierzchni skóry, oczyszcza i zamyka pory, zmniejsza wydzielanie sebum, wzmacnia i rozświetla skórę. Bogata w makro i mikroelementy, działa regenerująco i odżywczo na skórę, dostarczając jej mnóstwa niezbędnych  pierwiastków.

Drugim produktem do oczyszczania jest nieco delikatniejszy niż pasta Węglowy Żel do Mycia Twarzy. Produkt działa niczym magnes dla zanieczyszczeń: przyciąga i wchłania toksyny, martwy naskórek, nadmiar sebum oraz inne zanieczyszczenia z powierzchni i głębszych warstw skóry. Wychwytuje je i dogłębnie oczyszcza, pozostawiając skórę matową, lśniącą zdrowym blaskiem i przyjemnie napiętą. Produkt ma działanie przeciwtrądzikowe. Rozjaśnia i pomaga wyrównywać koloryt cery.

Do serii należą również hitowe węglowe maseczki, które są dostępne z naszych drogeriach już od kilku miesięcy. Sprawdzają się idealnie w momentach, gdy nasza skóra potrzebuje ekstra porcji odświeżenia. Do wyboru mamy maseczkę z czerwonym winogronem (do cery dojrzałej), z zieloną glinką (do tłustej i mieszanej) oraz z algą chlorella (do skóry suchej i wrażliwej).

 

Zwieńczeniem węglowej pielęgnacji ma być nawilżająco-matujący krem do twarzy. Działa detoksująco, matuje, odświeża i pomaga ograniczać widoczność rozszerzonych porów. Mimo intensywnie czarnej barwy nie brudzi skóry i w magiczny sposób się z nią stapia, nie pozostawiając plam. Odważysz się wypróbować?

Kosmetyki nie trafiły jeszcze do drogerii sieciowych, ale już teraz możesz zamówić je na stronie producenta. Ceny od 2,05 zł (maseczka) do 17,40 zł (krem).

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.