Kosmetyczne trendy rodem z Korei nie przestają nas zaskakiwać. Tym razem przyszła kolej na… szminkę w proszku! Ten produkt do ust konsystencją przypomina sypki puder lub cień do powiek! Jak go nałożyć? Czy daje trwały efekt? I czy jest to trend, który zostanie z nami na dłużej? Sprawdź koniecznie!

Jesteśmy chyba jednak zbyt przyzwyczajone do makijażowej klasyki. Każda z nas nosi w torebce pomadkę w sztyfcie (ewentualnie w kremie) i jakoś trudno nam sobie wyobrazić, że kosmetyk do ust może mieć totalnie inną formułę. Nikt chyba nie spodziewał się pomadki w proszku! Tymczasem kosmetyki tego typu już stały się hitem w sieci. Na własnych ustach wypróbowały je znane Youtuberki.

Pudrowa, sypka formuła szminki w kontakcie z ustami nieco się topi i zamienia w aksamitny krem. Pigment mocno wpija się w usta tworząc bardzo naturalny efekty. Świetnie się nakłada, nie wymaga użycia konturówki itp. Wargi wyglądają na zadbane i aksamitnie gładkie, a formuła jest bardzo trwała. Niecodzienna konsystencja produktu ma również swoje zalety – jako że proszek przypomina raczej sypki pigment do ust, można mieszać i łączyć ze sobą różne odcienie o wiele łatwiej, niż w przypadku klasycznych szminek w sztyfcie. Dzięki temu możemy uzyskać super modny efekt ombre na ustach. Szczerze mówiąc, byłyśmy bardzo zaskoczone, że ten dziwny kosmetyk daje radę! Efekty przerosły nasze oczekiwania!

Szminki produkuje koreańska marka RiRe (sprawdź na Instagramie hashtag #rirelippowder). Pomadka nie jest jeszcze dostępna w sprzedaży stacjonarnej w Polsce, można ją kupić jedynie w sieci (głównie na E-Bayu lub Aliexpressie). Cena z wysyłką z reguły nie przekracza 50 zł. Jest super wydajna i ma naprawdę eleganckie opakowanie. Nam jednak udało się znaleźć tańszy odpowiednik, który.. kupisz w drogeriach Hebe! To kosmetyk z limitowanej, zimowej kolekcji Essence “Winter Glow”. Pomadka w pudrze Cushion Powder Lipstick posiada wygodny aplikator w formie gąbeczki i świetnie aplikuje się na ustach. Do wyboru dwa kolory, a cena pomadki to zaledwie około 10 zł!

Pudrowe pomadki przetestowały vlogerki. Efekty były dosyć zaskakujące!

Myślisz, że ten trend ma szansę zostać z nami na dłużej? Chciałabyś to wypróbować? Czekamy na Twoją opinię w komentarzu!

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.