foto: Tinatin/shutterstock.com

Płyny mineralne zrobiły furorę w demakijażu twarzy, jednak mogą one być wykorzystywane również do… mycia włosów! Zastanawiałaś się, czy tego typu kosmetyk nadaje się do pielęgnacji Twoich kosmyków? Już śpieszymy z wyjaśnieniami!

Posiadaczki szczególnie wrażliwej i delikatnej skóry głowy mają kłopot z doborem kosmetyków do pielęgnacji włosów, które by nie wywoływały u nich podrażnień i nie wysuszały dodatkowo kosmyków. Rozwiązaniem tego problemu okazał się zwykły płyn micelarny.

Wiele z nas używa tego kosmetyku do codziennego demakijażu i oczyszczania twarzy z kurzu i potu. Micele mają cudowne właściwości pozwalające im przyciągać wszelkie zanieczyszczenia, są zatem bardzo skuteczne, a przy tym nie podrażniają cery. Dlaczego zatem nie wykorzystać ich do mycia skóry głowy?

W sieci można znaleźć wpisy wielu kobiet, które chwalą sobie stosowanie płynu micelarnego do mycia włosów. Wystarczy zmoczyć kosmyki, a następnie delikatnie rozprowadzić kosmetyk na skórze głowy. Potem chwila masażu i można przystąpić do spłukiwania płynu. Nie ma sensu nakładać produktu na całe pasma, ponieważ i tak w trakcie aplikacji jego część spływa po kosmykach. Efekty? Sucha i podrażniona skóra głowy jest oczyszczona i ukojona! Płyn micelarny poradzi sobie również z usuwaniem z pasm odżywki czy oleju, w takim przypadku należy nałożyć go na włosy nieco więcej.

A gdyby tak stworzyć płyn micelarny tylko do włosów? Na taki pomysł wpadła marka DevaCurl, która specjalizuje się w produkcji kosmetyków do włosów kręconych. W ofercie firmy pojawił się preparat o nazwie Buildup Buster, czyli serum z wodą micelarną. Produkt jest pozbawiony silnie działających substancji, a w zamian w jego składzie można znaleźć m.in. olej jojoba oraz olej abisyński. Kosmetyk należy stosować raz w tygodniu: aplikuje się go na kosmyki oraz na skórę głowy i spłukuje wodą. Włosy są oczyszczone, nawilżone oraz odżywione, a skóra głowy nie ulega podrażnieniu. Koszt serum to 28 dolarów.

Póki co stosowanie zwykłego płynu micelarnego jest o wiele tańszym rozwiązaniem, jednak wiemy, że wiele kobiet mających problemy z podrażnioną, suchą i swędzącą skórą głowy z pewnością chętnie przetestuje tę nowość. Nie wiemy tylko, jak serum wpłynie na kondycję włosów, które nie są kręcone, ale już niedługo będzie można poczytać na forach recenzje klientek marki. 🙂

mm
Z wykształcenia dziennikarka. Pisanie to jej największa pasja, na drugim miejscu jest makijaż, zatem praca w naszym portalu jest dla niej spełnieniem marzeń. Chcesz znać najnowsze trendy i nowinki kosmetyczne? Zapytaj Gaję!