Urban Decay jako jedna z najbardziej prowokujących i pomysłowych marek na rynku kosmetycznym, wciąż stara się nas czymś zaskoczyć. Jeszcze nie ochłonęłyśmy z wrażenia po paletach cieni After Dark czy kolejnych odsłonach ponadczasowej serii Naked, a na horyzoncie już widać kolejną niepowtarzalną kolekcję kosmetyków, która ma szansę stać się perłą w dorobku marki. Lepiej dobrze się przygotujcie i zacznijcie już odkładać pieniądze, bo od 20 kwietnia w sprzedaży pojawi się limitowana edycja szminek, cieni, róży i kredek do oczu, inspirowana twórczością legendarnego Basquiata!

Nie da się ukryć: ta dwójka idealnie do siebie pasuje. Urban Decay każdej fance kosmetyków kojarzy się z odważnymi zestawieniami kolorów, miejskim szykiem i pazurem. Z kolei Jean-Michel Basquiat to jeden z najlepszych współczesnych artystów, przedstawiciel nowojorskiej awangardy lat 80. Był twórcą ulicznych graffiti, tworzył obrazy będące połączeniem malarstwa afrykańskiego, sztuki ulicznej, komiksu i napisów. Tworzył praktycznie od dziecka, a już w wieku 20 lat przygotował swoją pierwszą wystawę. Przyjaźnił się z Andym Warholem, chodził z Madonną, był ekscentrykiem i prawdziwą gwiazdą artystycznej sceny swojej epoki. Zmarł młodo, ale jego prace wciąż są wystawiane w galeriach sztuki na całym świecie.

W ramach najnowszej serii, Urban Decay stworzyło inspirowane twórczością Basquiata odcienie kosmetyków, ich opakowania, a nawet nazwy. Linia zawierać będzie dwie palety cieni do powiek: The Tenant to osiem wyrazistych, odważnych odcieni, zaś Golden Griot osiem stonowanych. W Gallery Blush Palette znajdą się dwa róże, bronzer, rozświetlacz i wygodne lusterko. Na potrzeby kolekcji stworzono też trzy nowe odcienie Vice Lipstick: beżową pomadkę Abstract, Epigram w kolorze sienny, a także różowo-fioletową Exibition. Do makijażu oczu przygotowano trzy kredki 24/7 Glide-on Eye, w jaskrawych odcieniach limonki (Post Punk), czerwieni (Anatomy) i błękitu (Vivid). Wszystkie kosmetyki znajdują się w starannie przygotowanych opakowaniach ozdobionych reprodukcjami dzieł Basquiata, a palety wyposażone zostały w haczyki, tak aby możliwe było zawieszenie ich na ścianie jako obrazów! W ofercie będą też stylowe kosmetyczki, również pokryte nadrukami zaczerpniętymi z twórczości artysty.

Twarzą kampanii promującej kolekcję jest Ruby Rose, prywatnie wielka fanka malarza. Jak już wspomnieliśmy, UD Jean-Michel Basquiat będzie edycją limitowaną — zapisy na zakup kolekcji już trwają, więc jeśli myślicie o zdobyciu któregoś z tych wyjątkowych kosmetyków, lepiej się pospieszcie. Nie ulega wątpliwości, że to jeden z najciekawszych projektów marki i już wkrótce niejedna blogerka urodowa będzie się chwalić makijażem wykonanym przy użyciu kosmetyków z tej kolekcji 😉

It's hard to imagine a more perfect fit for UD — introducing our #UDxBasquiat collection. #UrbanDecay

A post shared by Wende Zomnir (@udwende) on

A jak Wam podoba się duet Urban Decay — Basquiat? Chciałybyście, aby któryś z tych kosmetycznych dzieł sztuki trafił do Waszej kosmetyczki? 😉

mm
Studentka kosmetologii. Paznokciowa maniaczka - codziennie przegląda dziesiątki zdjęć z inspiracjami, a jej dłonie zawsze wyglądają perfekcyjnie. Jej ulubiona pora roku, to lato, wtedy każdą wolną chwilę spędza na świeżym powietrzu jeżdżąc rowerem lub spacerując.