Kupiłaś olej kokosowy? Oto 25 jego zastosowań, o których nie miałaś pojęcia!

Gratulacje! Trzymasz w ręce najlepszy kosmetyczny zakup, na jaki mogłaś się zdecydować. Hmm.. właściwie “kosmetyczny” to złe słowo, bo ten olej jest naprawdę multifunkcyjny! Przyda się nie tylko w łazience, ale również w kuchni i w domu. Koniecznie wypróbuj wszystkie jego zastosowania!

Olej kokosowy, który możesz kupić w sklepie, ma postać białego tłuszczu w stanie stałym. Kiedy weźmiesz trochę na dłoń, błyskawicznie zamienia się w bezbarwny, płynny tłuszcz, ponieważ ma bardzo niską temperaturę topnienia (ok. 20 – 28°C, wystarczy mu więc ciepło rąk). Pozyskuje się go poprzez tłoczenie na ciepło twardego miąższu orzechów palmy kokosowej, tzw. kopry. Zawiera ona ok. 70% tłuszczu. Pozostała część to dobrze Ci znane wiórki kokosowe, które powszechnie stosuje się w przemyśle cukierniczym.

Dlaczego to taki hit? Bo jest jednym z najzdrowszych tłuszczów roślinnych. Jest bogaty w cenne dla organizmu składniki: kwasy tłuszczowe, witaminy i minerały (np. żelazo i magnez). Ma też wszelakie właściwości dobroczynne: dzięki dużej zawartości kwasu laurynowego i kaprylowego działa przeciwgrzybiczo, antywirusowo i przeciwzapalnie. Wspomaga odchudzanie, bo przyspiesza metabolizm i proces spalania tłuszczów. Uelastycznia i doskonale nawilża skórę (zawiera kwas linolowy, który poprawia nawilżenie i reguluje pracę gruczołów łojowych), odżywia ją, regeneruje i spowalnia procesy starzenia się. Działa jak naturalny przeciwutleniacz i chroni skórę przed działaniem wolnych rodników. Obniża cholesterol i pomaga chronić przed chorobami serca.

Rafinowany czy nie? Ojej, który kupujesz w sklepie ma zazwyczaj postać rafinatu, czyli oczyszczonego, białego tłuszczu, pozbawionego zapachu i smaku. W tej wersji kupisz go niemal w każdym sklepie spożywczym lub drogeryjnym (np. w Biedronce, Rossmannie) za ok. kilkanaście do 20 zł za słoiczek. Pozyskiwany z natury olej w procesie rafinacji jest oczyszczany (najczęściej przy pomocy chemicznych rozpuszczalników) z osadów roślinnych. Dzięki temu jest idealnie biały, wcześniej miał kolor lekko żółtawy (no i oczywiście pachniał kokosem!). Niestety, w procesie tym olej traci również część swoich wartości prozdrowotnych. Rafinowany jest tańszy i o wiele dłużej zachowuje świeżość. Jeśli jednak chcemy w pełni wykorzystać moc natury, warto sięgnąć po wersję nierafinowaną, czyli nieprzetworzoną. Ma ona piękny zapach i delikatny smak kokosa oraz postać żółtawego, nieprzezroczystego tłuszczu, który przypomina smalec.

Jaki wybrać? Najlepszy będzie oczywiście nierafinowany, niefiltrowany i nieoczyszczony. Ważne, aby był przede wszystkim świeży! W miarę możliwości upewnij się więc co do daty tłoczenia. Nie wybieraj produktu, który wcześniej stał na słońcu (np. na wystawie), bo może szybko jełczeć. W wersji nierafinowanej raczej nie znajdziesz go w hipermarkecie. Lepiej wybierz się do sklepu z produktami ekologicznymi lub kup przez internet.

Dzięki dużej ilości składników odżywczych i niskiej temperaturze topnienia olej ma szereg zastosowań. Można ich wymienić co najmniej kilkadziesiąt!

W pielęgnacji:

1. Demakijaż – jest bardzo skuteczny: rozpuszcza nawet wodoodporne kosmetyki i mocno napigmentowane pomadki. Przy okazji pielęgnuje i nawilża skórę. Nie podrażnia.
2. Olejowanie włosów – to zabieg regenerujący, który polega na wtarciu we włosy oleju (możemy to robić na różne sposoby, np. na sucho, na mokro, jako dodatek do odżywki itp.). Włosy będą pięknie odżywione i błyszczące. Zabieg ten możemy wykonać na same tylko zniszczone końcówki. Przyda się również, aby nabłyszczyć pasma i ułatwić rozczesywanie.
3. Krem na noc – doskonale nawilża, regeneruje, przynosi ulgę suchej skórze, wygładza itp.
4. Kuracja dla suchych dłoni – warto wmasowywać go w dłonie codziennie, jako krem do rąk. Można użyć także jako maskę do dłoni, np. na noc, nakładając grubszą warstwę oleju i bawełniane rękawiczki.
5. Ulga dla spierzchniętych ust – działa jak naturalny balsam i błyszczyk: nadaje wargom piękny połysk, ujędrnia je i poprawia kondycję ich delikatnego naskórka.
6. Balsam do ciała – wszechstronne dobroczynne działanie dla skóry zachęca, aby stosować go na co dzień po kąpieli, zamiast gotowego balsamu.
7. Nawilżanie przesuszonej skóry (np. na piętach, łokciach) – silnie nawilża. Regularne używanie pozwala pozbyć się lub ograniczyć problem przesuszonej, pękającej skóry.
8. Baza domowych peelingów i maseczek – wymieszaj odrobinę oleju z łyżeczką brązowego cukru, by stworzyć domowy peeling do ust. Olej świetnie nadaje się jako łącznik składników wszelakich domowych kosmetyków.
9. Do stylizacji włosów – odrobina oleju pomoże ujarzmić niesforne kosmyki, wygładzi włosy i nabłyszczy fryzurę. Działa niczym wosk do włosów lub brylantyna, a znacznie mniej obciąża.
10. Zamiast pianki do golenia – możesz użyć oleju do depilacji całego ciała: dobrze nawilża, pozwala zatem osiągnąć odpowiedni poślizg dla maszynki. Dodatkowo łagodzi podrażnienia.
11. Ulga w leczeniu podrażnień, trądziku, grzybicy, problemów skórnych – patrz wyżej. 🙂
12. Jako olejek do masażu – przyda się dla odprężenia po ciężkim dniu, albo na romantyczny wieczór we dwoje.
13. Na podrażnienia od pieluszki u niemowląt – jest naturalny i bardzo delikatny, działa przeciwzapalnie, można go więc stosować do pielęgnacji pupy niemowlaka; zapobiega powstawaniu odparzeń, nawilża delikatną skórę i nie uczula.
14. Naturalny krem na rozstępy – lub w celu przeciwdziałania ich powstawaniu. Uelastycznia skórę i pomaga zachować jej młody wygląd.
15. Pielęgnacja paznokci i skórek wokół nich – warto smarować skórki olejem, bo działa jak naturalna odżywka i ładnie nabłyszcza. Sprawdzi się do pielęgnacji np. po hybrydach.
16. Do makijażu i utrwalania perfum – możesz zmieszać go z sypkim pigmentem kosmetycznym, by uzyskać pomadkę do ust, błyszczyk, cień w kremie lub rozświetlacz. Zmieszany z kroplą perfum na skórze wspomaga trwałość zapachu.

W kuchni:

17. Idealny do smażenia i grillowania – polecany dla osób, którym zależy na zdrowej diecie i obniżeniu cholesterolu.
18. Do koktajli i sałatek – dla poprawienia smaku i wartości odżywczych.
19. Zamiast masła na toście – równie smaczne, a o wiele bardziej zdrowe! Świetnie smakuje np. z dodatkiem dżemu. 🙂
20. Po prostu dla zdrowia i energii – zjedz ok. 2 łyżeczki dziennie, aby dodać sobie energetycznego kopa, przyśpieszyć metabolizm, wspomóc odchudzanie, obniżyć cholesterol, ułatwić trawienie itp.

W domu:

21. Wymieszaj z sodą, aby uzyskać naturalny, uniwersalny środek czyszczący. Przyda się do usuwania zabrudzeń i plam, np. na płaskich powierzchniach, stołach, blatach itp., do czyszczenia zabrudzonej patelni lub rusztu.
22. Do natłuszczania przedmiotów ze skóry: butów, galanterii etc., ponieważ nawilża, uelastycznia skórę i pomaga ją impregnować.
23. Do nabłyszczania przedmiotów metalowych.
24. Pierwsza pomoc w domowej apteczce – możesz posmarować nim np. użądlenie owada (działa przeciwzapalnie); przyda się jako “maść” łagodząca na wszelakie dolegliwości skórne; działa antybakteryjnie, więc możesz użyć go punktowo na wypryski. Przyda się też, aby rozmasować nim bolące mięśnie lub skroń podczas migreny.
25. Do czyszczenia (np. pędzli), wywabiania plam po farbie, plam na skórze (np. po farbowaniu włosów), plam na odzieży (np. po kosmetykach, tuszu do rzęs itp.).

Wypróbowałaś któreś z zastosowań po raz pierwszy? A może znasz jeszcze inne patenty z olejem kokosowym w roli głównej? Daj znać, jak sprawdzają się u Ciebie!

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.