Koniec roku to czas podsumowań i postanowień, również w kwestiach urodowych. Jak większości z nas, pewnie również i Tobie zdarzało się w tym roku popełniać drobne urodowe grzeszki i głupie błędy. Niestety, ich suma może negatywnie wpływać na urodę. Zobacz, jakie cele warto obrać na przyszły rok i jak łatwo wyeliminować głupie nawyki!

1Nigdy więcej nie zasnę bez demakijażu

Jeśli w tym roku zdarzyło Ci się wrócić do domu bardzo późno i skierować się prosto do łóżka (oczywiście, z mocnym postanowieniem, że zmyjesz makijaż rano i z pełnym przekonaniem, że “jeden raz przecież nie zaszkodzi”), koniecznie zapisz to postanowienie jako numer jeden na swojej liście. Czy wiesz, co dzieje się z Twoją cerą, kiedy śpisz w makijażu? Pamiętaj, że każdego dnia na Twojej skórze osiada kurz, gromadzą się bakterie i zanieczyszczenia ze środowiska zewnętrznego. Niezmyte resztki podkładu, szminki itp., w połączeniu z potem i sebum, które wydziela skóra, to idealna pożywka dla bakterii. Taka “mieszanka” zatyka pory skóry, co w łatwy i szybki sposób może doprowadzić do infekcji, uczuleń, wyprysków i zmian trądzikowych, które (jak najbardziej!) mogą powstać w jedną noc, natomiast ich usunięcie nie będzie już tak łatwe i szybkie. Jeśli nocą Twoje oczy podrażnią niezmyte resztki tuszu do rzęs, niewykluczone, że obudzisz się z zapaleniem spojówek. A to nieprzyjemna i utrudniająca życie dolegliwość, którą musisz leczyć pod okiem lekarza. Nie mówiąc już o tym, że częste zasypianie w makijażu przyśpiesza procesy starzenia się skóry i powstawania nieodwracalnych zmian w jej strukturze (w wyniku powstawania wolnych rodników, które osłabiają działanie składników uelastyczniających skórę). W ten sposób skutecznie przyspieszasz powstawanie pierwszych zmarszczek. Jeśli jesteś wielkim leniuchem, zainwestuj w jednorazowe chusteczki do demakijażu. Umycie nimi twarzy trwa 2 sekundy i nie wymaga żadnego wysiłku :).

2Zapiszę się na siłownię, fitness lub zacznę biegać

Znasz to? Pewnie wiele z nas stale odwleka tę decyzję, wybierając kolejne “dobre daty”, od których warto zacząć się ruszać. O tym, że ruch to zdrowie, nie trzeba chyba nikogo przekonywać. Świetnie działa nie tylko na nasz sylwetkę, sprzyja też zwiększeniu energii, dobrego samopoczucia, poprawie elastyczności skóry itp. Nie czekaj, już teraz zacznij się ruszać! Jeśli trudno Ci się samej zmobilizować, połącz siły z tymi, którzy mają podobnie (albo jeszcze lepiej – z tymi, którzy już od dawna regularnie ćwiczą). Chodząc na fitness z przyjaciółką lub biegając w grupie znajomych będziecie się wzajemnie motywować, a przy okazji miło spędzicie czas, którego zwykle brakuje na towarzyskie spotkania. Jeśli nie masz biegających znajomych (chociaż ciężko w to uwierzyć!) sprawdź, czy w Twoim mieście działa grupa biegowa.

3Zadbam o zdrową dietę

Z tym postanowieniem jest podobnie jak z bieganiem: każdy moment jest nieodpowiedni, bo przecież co rusz zdarzają się okazje do ucztowania. Możesz pójść ze sobą samą na mały kompromis: nie odmawiaj sobie kulinarnych przyjemności w święta (oczywiście, w granicach rozsądku! Nie chodzi nam o pochłanianie 4 dodatkowych porcji makowca i 3 talerzy barszczu z uszkami! 😉 ). Bo jednak Święta są po to, by się nimi cieszyć, także w sferze kulinarnej. Natomiast od Nowego Roku powiedz stop złym nawykom. Nie rób tego gwałtownie, bo w radykalnych postanowieniach na pewno nie wytrzymasz zbyt długo. Zmiany wprowadzaj stopniowo, małymi krokami. Na początek wystarczy, że popracujesz nad regularnością posiłków i wielkością porcji. Następnie ogranicz spożycie słodyczy, niezdrowych tłuszczy, rzeczy smażonych i przetworzonej żywności. W międzyczasie staraj się zwiększać udział warzyw, owoców, produktów zbożowych, ryb i chudego nabiału w diecie. Pamiętaj o piciu odpowiedniej ilości płynów, najlepiej niegazowanej wody, ziołowych herbat, naturalnych soków owocowych. Skończ z podjadaniem bezwartościowych produktów i łapaniem w biegu fast foodów na mieście. Do pracy pakuj zdrowy lunch do pudełka. To będzie świetny krok, również dla Twojego portfela.

4Zafunduję sobie profesjonalny zabieg kosmetyczny

Jeśli od dawna powtarzasz, że w końcu odżałujesz i wybierzesz się np. na profesjonalne oczyszczanie twarzy, depilację laserową albo chociażby manicure hybrydowy w profesjonalnym salonie – nie czekaj i zrób to w 2017 roku! Każda z nas potrzebuje czasem czegoś ekstra dla urody lub po to, by po prostu poprawić sobie nastrój i poczuć się kobieco. Zresztą, czasem jeden profesjonalny zabieg zdziała o wiele więcej, niż całą seria tańszych kosmetyków, na które finalnie i tak wydamy więcej. Zabiegi u kosmetyczki pomogą też rozwiązać wiele problemów, z którymi zwykłe kosmetyki sobie po prostu nie radzą. Warto choć raz spróbować. Każdej z nas należy się czasem odrobina luksusu.

5Będę mieć zawsze zadbane dłonie i paznokcie

Mówi się, że zadbane dłonie i elegancki manicure to wizytówka każdej kobiety. Każda z nas się z tym zgodzi, a mimo to zdarza nam się nosić lakier z odpryskami, nie radzimy sobie z rozdwojoną płytką lub nadłamanym paznokciem, albo (o zgrozo!) obgryzamy. Pozbądź się nawyków, które szpecą wygląd Twoich dłoni. Pamiętaj, że:

  • zadbane dłonie, to dłonie nawilżone; spierzchnięta, sucha skóra absolutnie nie dodaje im uroku, więc postaraj się pamiętać o nawilżeniu i zainwestuj w odpowiedni krem,
  • podobnie z suchymi skórkami: pozbywaj się ich, a po każdorazowym wykonaniu manicure’u nawilżaj skórki pielęgnacyjną oliwką,
  • kup odpowiednią odżywkę (np. na słabe, łamliwe, rozdwojone paznokcie) i używaj jej regularnie; możesz również stosować ją jako lakier bazowy,
  • skończ z obgryzaniem paznokci!!! Nie ma tu innej rady, niż silna wola, ale uwierz, że to naprawdę wygląda fatalnie,
  • pamiętaj o zmywaniu lakieru, kiedy pojawią się nieestetyczne odpryski; jeśli czasem brakuje Ci czasu na tę czynność, po prostu kup zmywacz w gąbce lub jednorazowych chusteczkach, jego użycie jest o wiele wygodniejsze i mniej czasochłonne.

6Będę pamiętać o nawilżaniu ciała po każdej kąpieli

Pewnie nie raz już obiecywałaś sobie, że po każdej kąpieli będziesz regularnie nawilżać ciało pielęgnującym balsamem. Nie ma bowiem innej drogi do utrzymania skóry w dobrej kondycji, niż regularność zabiegów pielęgnacyjnych. Jeśli należysz do osób leniwych i zwyczajnie nie chce Ci się wcierać balsamu, czekać, aż się wchłonie itp. po prostu zamień go na kosmetyk w sprayu (np. głęboko nawilżającą mgiełkę na bazie olejków), suchy olejek lub lekki lotion w opakowaniu z pompką. Zaoszczędzisz czas i energię, a Twoja skóra Ci za to podziękuje.

7Zrobię porządek w kosmetyczce

Powinnaś robić to częściej niż raz w roku, ale jeśli w 2016 Ci się nie udało, to przynajmniej zacznij nowy rok od gruntownych porządków w kosmetyczce. Pozwolą Ci one oszczędzić sporo czasu i uniknąć nieprzewidzianych kłopotów podczas codziennego korzystania z kosmetyków. Oto, co powinnaś zrobić:

  1. Bezwzględnie wyrzuć wszystkie przeterminowane produkty. Jeśli masz w swoich zasobach rzeczy, które mają jeszcze dobrą datę ważności, ale z jakichś przyczyn od dawna (lub nigdy!) ich nie używałaś, najlepiej oddaj je siostrze/mamie/przyjaciółce lub urządź kosmetyczną wymianę w gronie koleżanek.
  2. Zweryfikuj, w jakim miejscu przechowujesz kosmetyki. Powinno być ono suche, bez dostępu do źródła światła i nadmiernej wilgoci. Półka w łazience lub koszyczek na parapecie nad kaloryferem to zdecydowanie kiepski pomysł. Jeśli trzymasz swoje skarby w kosmetyczce, koniecznie pamiętaj, że powinna być czysta. Warto też poświęcić nieco czasu i w odpowiedni sposób zaaranżować przestrzeń do przechowywania kosmetyków. Nie masz pomysłu? Koniecznie wypróbuj patenty z Idealnej.
  3. Może pora wymienić niektóre stare kosmetyki na nowe? Pamiętaj, że absolutne minimum to dobry podkład, korektor, puder matujący, tusz do rzęs, róż i pomadka. Przyda się też paletka do konturowania, nawilżające produkty do ust, eyeliner, paletka cieni w naturalnej kolorystyce itp. Sprawdź, czego nie masz.
  4. Kosmetyczka to nie śmietnik, nie trzymaj w niej produktów zużytych, wacików, brudnych pacynek do cieni, zakrętek od zgubionych kredek itp.
  5. Pamiętaj o regularnym myciu pędzli i gąbek. Kurz, bakterie i resztki kosmetyków osiadają także na opakowaniach produktów. Dobrze, jeśli od czasu do czasu przetrzesz je tonikiem antybakteryjnym lub chusteczką do demakijażu.

8Nie kupię więcej kosmetyku “w ciemno”

Każdej z nas zdarza się kupić coś pod wpływem impulsu. Krem, który doskonale działał w.. reklamie, paleta cieni, które pięknie wyglądają w pudełku (ale kompletnie nie pasują do naszego typu urody), lub szampon, który poleciła Ci przyjaciółka (ale nie pomyślałaś, że ona ma zupełnie inny typ włosów niż Ty). Każdemu czasem zdarzy się taka wpadka, ale bywa, że suma całorocznych “wpadek” z powodzeniem wystarczyłaby na dobry produkt z wyższej półki. Staraj się więc ograniczyć wydatki na tanie, niesprawdzone kosmetyki. Zamiast tego odłóż pieniądze i kup jeden produkt droższej marki, który jednak będziesz na pewno długo i chętnie używać. A zanim coś kupisz: czytaj opinie, testuj, nie bój się poprosić o próbki.

9Zmienię makijaż/fryzurę

Przez cały rok (albo wręcz od kilku lat!) malujesz się tak samo i nosisz włosy w kucyka? Obiecywałaś sobie, że zmienisz kolor, skrócisz włosy albo wypróbujesz nowy kształt kreski na powiece? Początek roku to świetny moment, żeby wprowadzić zmiany w swoim wyglądzie. “Nowy rok, nowa Ty” – chciałoby się powiedzieć. Odważ się na to, co zawsze miałaś ochotę przetestować. Nie bój się zmian i eksperymentów w makijażu. No bo kiedy jak nie teraz?

10Zadbam o piękny uśmiech

Planowałaś wybielanie albo prostowanie zębów, ale stale wypadały jakieś pilniejsze wydatki? Dosyć zwlekania, w tym roku pora wreszcie zatroszczyć się o piękny uśmiech! Najlepiej zacznij rok od przeglądowej wizyty u stomatologa. Jeśli masz zęby, które wymagają leczenia – nie odwlekaj tego, aż problem się pogorszy. Jeśli akurat nie możesz pozwolić sobie na profesjonalne wybielanie, wypróbuj sprytnie i skuteczne domowe sposoby. Podpowiedzi znajdziesz na Idealnej! [LINK]

11Nie będę się opalać bez kremów z filtrem

To postanowienie bardziej na lato, ale warto o nim pomyśleć, bo brak kremów z filtrem należy do najbardziej szkodliwych urodowych grzechów. Wystawianie skóry na działanie promieni słonecznych może się skończyć nie tylko nieprzyjemnym poparzeniem, ale także poważnymi zmianami skóry, z nowotworem złośliwym włącznie! Pomyśl o tym, gdy następnym razem nie będzie Ci się chciało użyć kremu. To również “skuteczny” sposób na przyspieszenie starzenia się skóry, nabycie przebarwień, zmarszczek itp.

12Będę pić 8 szklanek wody dziennie

O piciu wody wspominałyśmy już przy okazji zdrowej diety. Warto jednak wpisać to na noworoczną listę jako osobne postanowienie. Niby banalna rzecz, a wiele z nas o tym zapomina. Tymczasem odpowiednie nawodnienie organizmu jest niezbędne dla zdrowia i dobrego samopoczucia, a także dla prawidłowej kondycji naszej skóry, włosów, cery itp. Jeśli organizm dostaje za mało płynów, od razu objawia się to poszarzałą i zwiotczałą cerą, której brak jędrności i witalności. Oprócz standardowych ośmiu szklanek możesz również “jeść” wodę! Zabrzmiało dziwnie? Nie, nie chodzi nam tu o jakąś kuriozalną wodną dietę. Po prostu wprowadź do swojego menu owoce i warzywa bogate w wodę, np. pomidory, arbuzy, ogórki, truskawki, sałata. To cenne źródła elektrolitów, a przy okazji dostarczają mnóstwa witamin!

13Będę elegancka i czarująca. Zawsze i wszędzie.

To nie tyle postanowienie, co noworoczne życzenia, które pragniemy złożyć wszystkim Czytelniczkom! Zresztą, na pewno się spełnią, jeśli tylko zachowamy całą listę postanowień ;). Kochane Panie! W 2017 roku pamiętajmy, że wszystkie jesteśmy Idealne i piękne. Bo prawdziwie piękna kobieta, to kobieta zadbana i świadoma swoich wad i zalet. Tyle wystarczy, aby olśniewać świetnym wyglądem, gdziekolwiek się pojawiacie. W Nowym Roku zapraszamy na Idealną, gdzie znajdziecie jeszcze więcej praktycznych porad, trendów i podpowiedzi, jak wyglądać zachwycająco w każdych okolicznościach!

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.