Puder, podkład, szminka, perfumy, dobry tusz… – ok, chyba każda z nas ma je w swojej kosmetyczce i wie, ile mogą zdziałać dla naszego pięknego wyglądu. Ale istnieje też kilka specyfików mniej spektakularnych, które przynoszą równie świetne efekty. To znaczy: będą przynosić – jeśli wreszcie je docenimy.

Kosmetyki, które stosujesz służą pielęgnacji ciała i mają za zadanie Cię optycznie upiększyć. Oczywiście najlepiej widać efekt, kiedy użyjesz np. dobrej mascary, pomalujesz usta sexy odcieniem szminki albo zrobisz manicure w najmodniejszym kolorze. Być może nie wiesz, ale istnieje wiele kosmetyków, które mają równie spektakularne działanie i natychmiastowo dodadzą Ci urody. Często są niepozorne, dlatego nie doceniamy ich, zapominamy o nich albo zwyczajnie z nich rezygnujemy, uznając, że są nam zbędne. Tymczasem niestety wiele tracimy! Poznaj 7 kosmetycznych perełek, które na pewno miałaś, masz lub będziesz mieć. Są wielofunkcyjne, pomagają kompleksowo dbać o urodę i wiele wnoszą do Twojej codziennej pielęgnacji. Nie skreślaj ich, zanim nie wypróbujesz!

1Korektor pod oczy

To chyba najczęściej zapominany makijażowy kosmetyk. Wielka szkoda, bo nasz make up z użyciem korektora i bez niego prezentuje się diametralnie inaczej. Mowa tu przede wszystkim o korektorze pod oczy, który ma działanie rozświetlające i niweluje cienie pod oczami. Nawet jeśli oczy misia pandy nie są Twoim codziennym problemem, warto zainwestować w dobry korektor. Dzięki niemu skóra wygląda nieskazitelnie. A tylko idealna skóra o ujednoliconym kolorycie nadaje się, aby eksperymentować z makijażem. Jeśli pomijasz użycie korektora, nie licz, że Twój makijaż smokey eyes kogokolwiek zachwyci: optycznie będzie wyglądał smutno i przytłaczająco. Korektor sprawia, że wyglądamy młodziej. Pomaga też zakamuflować oznaki zmęczenia, nieprzespanej nocy, stresu czy choroby.

2Wazelina

Należy do kosmetyków niegdyś bardzo popularnych, a obecnie prawie zupełnie zapomnianych. Wielka szkoda, bo to produkt naprawdę wielofunkcyjny. Jest wydajna, kosztuje grosze i ma szereg zastosowań. Poratujesz się nią w wielu awaryjnych sytuacjach. Na co dzień nawilżysz nią spierzchnięte usta, przesuszoną skórę na łokciach i kolanach oraz skórki wokół paznokci. Zabezpieczysz też skórki podczas wykonywania manicuru – resztki lakieru zmyją się zadziwiająco łatwo. Tak samo jak resztki farby ze skroni po domowym farbowaniu włosów. Warto zabezpieczyć nią dłonie, gdy masz kontakt z substancjami, które mogą je pobrudzić lub podrażnić (np. podczas domowego sprzątania). Wazelina posłuży Ci jako rozświetlacz na policzki (zmieszaj ją z odrobiną różu) i błyszczyk (nałóż na ulubioną szminkę), a także zastąpi bezbarwny wosk do stylizacji brwi. Świetnie nadaje się do utrwalania perfum (zmieszaj odrobinę z kroplą zapachu – uzyskasz super trwałe perfumy w kremie).

3Suchy szampon

Wiele z nas nie jest przekonane do suchego szamponu, bo w końcu nieświeże włosy o wiele lepiej jest umyć niż “pudrować”. To prawda. Jeśli Twoje włosy są mocno przetłuszczone, z pewnością suchy szampon niewiele im pomoże, będą wyglądały tylko gorzej. Ale suchy szampon (który jest w zasadzie pudrem w sprayu do włosów) świetnie nadaje się do szybkiego odświeżenia fryzury, nadania włosom objętości i świeżego zapachu. Warto mieć w torebce mini wersję produktu, bo ekspresowo spryskasz nim włosy, które zdążyły już oklapnąć w ciągu dnia. To świetny sposób nadania objętości fryzurze, zwłaszcza jeśli masz grube włosy, które są dosyć “ciężkie” i przez to sprawiają wrażenie “ulizanych”. Szampon błyskawicznie doda im lekkości. Po jego użyciu włosy są puszyste i lepiej się układają. Wystarczy właściwie tylko przeczesać je palcami.Zaletą jest też zapach (większość szamponów pięknie pachnie, np. kwiatami, owocami lub kokosem), który zazwyczaj utrzymuje się dłużej niż w przypadku innych specyfików do stylizacji włosów.

4Oliwka dla dzieci

Przyda się każdej kobiecie, nawet jeśli nie ma dzieci ;). Jest bardzo delikatna i nie wywołuje podrażnień. Nadaje się do pielęgnacji nawet bardzo wrażliwej, alergicznej skóry. Świetnie nawilża, zwłaszcza skórę suchą. Możemy użyć jej na dłonie lub jako olejek do twarzy, a nawet włosów (przynajmniej na przesuszone, zniszczone końcówki). Pomoże także usunąć wodoodporny makijaż oraz zmyć ze skóry plamy po lakierze do paznokci, tuszu albo farbie do włosów. Zazwyczaj błyskawicznie się wchłania i ma piękny, delikatny zapach.

5Żel aloesowy

Niezastąpiony w łagodzeniu podrażnień i dogłębnym nawilżaniu skóry. Jest chyba mało popularny i niewiele z nas używa go na co dzień. Szkoda, bo aloes to roślina o właściwościach kojących. Nawilża, regeneruje, przyspiesza gojenie się ran, łagodzi podrażnienia. Sprawdzi się jako krem na co dzień oraz po depilacji, inwazyjnych zabiegach kosmetycznych, w lekkich stanach zapalnych skóry itp. Nakładany na twarz nawilża i rozjaśnia przebarwienia, ujednolica koloryt skóry i nadaje cerze zdrowego blasku. Działa lepiej niż niejeden drogi krem. A przy tym jest tani i bardzo wydajny. Zdecydowanie należy do kosmetyków wielofunkcyjnych i raczej nie będziesz żałować, że go kupiłaś! 😉

6Baza pod makijaż

Wiele z nas pomija bazę, bo jesteśmy przekonane, że sam podkład wystarczy. To niby prawda. Ale dopiero przy użyciu bazy nasz makijaż będzie o wiele trwalszy, skóra optycznie wygładzona i aksamitna w dotyku, a cera zabezpieczona przed szkodliwym działaniem czynników zewnętrznych. Dobra baza może przedłużyć trwałość podkładu nawet o kilka godzin. Pomaga również zmatowić skórę. Nie jest prawdą, że zakleja pory i nie pozwala skórze oddychać (no, chyba że wybierzemy niesprawdzony kosmetyk wątpliwej jakości). Są nawet specjalne bazy, które właśnie zamykają pory i zmniejszają ich widoczność (tego typu produkt oferuje między innymi marka Benefit), a także poprawiające koloryt skóry (np. zielone maskujące zaczerwienienia). Ten punkt obejmuje także bazy “punktowe”: pod cienie do powiek albo pod pomadkę. Wypróbuj i przekonaj się, że skóra w tych miejscach będzie wyraźnie bardziej wygładzona, a produkty kolorowe nie tylko będą dużo lepiej wyglądać, ale przede wszystkim okażą się trwałe jak nigdy wcześniej!

7Rozświetlacz

To makijażowy must have, którego wiele z nas nie używa, bo prawdopodobnie nie wie, ile dobrego można nim zdziałać. Nie tylko nada blasku codziennemu i wieczorowemu makijażowi, ale również dzięki niemu stworzysz najmodniejszy make up sezonu, czyli strobing. Użyjesz go do konturowania i wyeksponujesz nim te partie twarzy, które szczególnie chcesz podkreślić. Naucz się go używać, bo dzięki niemu cera z łatwością nabierze promiennego blasku, a Ty będziesz wyglądać młodziej i sprytnie ukryjesz oznaki zmęczenia. A jakby tego było mało, dobry rozświetlacz przyda się również do ciała (na wieczór, do podkreślenia opalenizny itp.) lub jako cień do powiek.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.

SKOMENTUJ