Kluczem do gładkich i prostych włosów jest ich nawilżenie. Włosy przesuszone mają tendencję do puszenia się, odstawania, elektryzowania i ogólnego odmawiania współpracy przy próbie ułożenia. Jeśli więc chcesz by Bad Hair Day na zawsze odszedł w niepamięć, wypróbuj któryś z naszych sposobów na naturalne wyprostowanie i wygładzenie fryzury. Żaden z nich może nie przemieni bujnych loków w idealnie proste włosy, ale może okazać się pomocny, gdy zechcemy ujarzmić niesforne kosmyki, wygładzić je, sprawić, że będą bardziej miękkie, elastyczne i podatne na układanie. Ponadto możemy mieć pewność, że opisane niżej maseczki i płukanki nawilżą, odżywią i zregenerują nasze włosy, dzięki czemu będą one po prostu zdrowsze.

1Aloes

Ma właściwości nawilżające, łagodzące i antyseptyczne, stanowi również bogate źródło wapnia, potasu, magnezu, cynku, fosforu i żelaza, a także kwasu foliowego, biotyny i aminokwasów. Kosmetyki z tej rośliny z łatwością można przygotować samemu — wszystko, czego potrzeba to przynajmniej 3-letni aloes w doniczce. Do celów kosmetycznych najlepiej sprawdzą się starsze, rosnące na dole liście, poddane tzw. biostymulacji, czyli wystawieniu na niekorzystne działania zewnętrzne. Przed zerwaniem liści należy więc przestać podlewać roślinę — latem przez dwa tygodnie, zimą przez co najmniej miesiąc. Po zerwaniu liście trzeba zaś włożyć do lodówki na 10-15 dni.

Aloes jest w stanie zapewnić świetne nawilżenie skórze głowy oraz włosom na całej długości. Jedną z metod jest stosowanie maseczki zrobionej z liścia rośliny zmiksowanego ze szklanką przegotowanej wody, a następnie wymieszanego z łyżką miodu. Taką mieszankę należy nakładać na włosy co najmniej raz w tygodniu, nosić przez 30 minut pod ciepłym ręcznikiem, a później dokładnie zmyć przy użyciu szamponu. Wygładzająco powinno podziałać również wtarcie we włosy żelu aloesowego zmieszanego z niewielką ilością ciepłej oliwy i pozostawienie go na głowie przez około 2 godziny. Także po tym zabiegu włosy należy dokładnie umyć.

2Mleko i miód

Mleko jest źródłem dużej ilości kwasów tłuszczowych, wapnia, potasu, magnezu, fosforu, białka oraz witamin A, D, E, a także z grupy B. Z tego też powodu ma właściwości regenerujące, wygładzające, nawilżające oraz wzmacniające. W  pielęgnacji włosów możemy stosować je samodzielnie — wystarczy raz w tygodniu umyte włosy dokładnie polać mlekiem (najlepiej nieodtłuszczonym i niepasteryzowanym), a następnie spłukać ciepłą wodą.

Żeby zwiększyć korzystne właściwości mleka, możemy zmieszać je z miodem. Nie od dzisiaj wiadomo, że ma on silne cechy odżywcze, antybakteryjne i antyoksydacyjne — użyty jako składnik preparatu do pielęgnacji włosów pomoże zatrzymać w nich wilgoć, a co za tym idzie sprawi, że będą bardziej miękkie i błyszczące. Łyżeczkę miodu rozpuszczamy w pół szklanki mleka — uzyskaną maseczką nacieramy włosy, a po 15 minutach dokładnie spłukujemy. Należy jednak wziąć pod uwagę, że miód ma lekkie działanie rozjaśniające.

3Mleko kokosowe

W języku hinduskim nazwa palmy kokosowej oznacza “drzewo, które zaspokaja wszystkie potrzeby życia”, zaś w języku malajskim — “drzewo o tysiącu zastosowań”. Rzeczywiście, kokos pełen jest nasyconych kwasów tłuszczowych, potasu, magnezu, fosforu, kwasu foliowego oraz błonnika i uważany za panaceum na wiele dolegliwości oraz cudowny środek kosmetyczny.

W pielęgnacji włosów warto wykorzystać mleko pochodzące z tego gatunku orzecha. Jest ono dostępne w działach spożywczych w większości supermarketów. Jeśli chcemy spotęgować jego działanie, możemy wymieszać je z olejem kokosowym, w proporcjach ¼ szklanki mleka na 1 łyżkę oleju. W zależności od tego, jaki dodatkowy efekt chcemy osiągnąć, do mieszanki możemy włączyć trochę zmiksowanych owoców — truskawki sprawdzą się w walce z przetłuszczającymi się włosami, awokado pomoże je nawilżyć, a banan doda im blasku. Maseczkę powstałą w wyniku zmieszania mleka, olejku i wybranego owocu nakładamy na włosy, owijamy je ręcznikiem i pozostawiamy maksymalnie na godzinę. Po tym czasie dokładnie myjemy włosy szamponem.

4Piwo

Tylko do picia? A skąd! Piwo to znakomity kosmetyk i wiedziały o tym już nasze babcie. Składniki, z których produkuje się ten popularny alkohol — woda, chmiel, drożdże i słód — zawierają dużo witamin z grupy B, składników mineralnych, aminokwasów, białek oraz flawonoidów. Odbudują one strukturę włosa zwiększając jego wytrzymałość, nadadzą jedwabistości i połysku.

Piwo możemy wykorzystać zarówno do przyrządzenia maseczki, jak i płukanki. Butelkę lub puszkę jasnego piwa należy otworzyć i odstawić, aby wywietrzał z niego alkohol. Jeśli chcemy uzyskać maseczkę, wystarczy, że zmieszamy szklankę piwa z łyżką olejku roślinnego (może być kokosowy), a otrzymaną mieszankę delikatnie wmasujemy we włosy i pozostawimy pod ręcznikiem na około 15 minut. Po tym czasie dokładnie spłukujemy włosy wodą.

Aby przygotować płukankę należy 60 ml piwa wymieszać z 60 ml przegotowanej wody. Miksturą polewamy włosy przez kilka minut, a następnie myjemy delikatnym szamponem.

5Jaja i oliwa

Kolejny sposób z babcinej apteczki. W czasach, gdy nie istniały jeszcze profesjonalne szampony i odżywki, włosy myto żółtkami jaj, by nadać im miękkość i gładkość. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę ogromne ilości substancji odżywczych, jakie zawierają żółtka — znajdziemy w nich witaminy A, D, E i z grupy B, a także nasycone i nienasycone kwasy tłuszczowe, żelazo, kwas foliowy, jod i selen.

Jeśli fryzura jest krótka, jedno jajko wystarczy. Na włosy dłuższe niż do ramion potrzebujemy ich co najmniej dwa. Na każde żółtko dodajemy trzy łyżki oliwy z oliwek i mieszamy do czasu aż składniki się połączą. Następnie nakładamy maseczkę na włosy oraz skórę głowy, owijamy ciepłym ręcznikiem, pozostawiamy na pół godziny, a po upływie tego czasu myjemy włosy szamponem. Maseczkę stosujemy raz na miesiąc.

6Siemię lniane

Kto by pomyślał, że te brązowe ziarenka, które po zagotowaniu tworzą ciągnący się klej, mogą być cennym środkiem kosmetycznym. A jednak wiele osób za taki je uważa, ze względu na wysoką zawartość kwasów tłuszczowych. Siemię ułatwi rozczesywanie i zapobiegnie splątywaniu włosów, sprawi też, że będą one śliskie i podatne na stylizację.

Aby przygotować płukankę, do wody wsypujemy łyżkę siemienia i całość gotujemy na wolnym ogniu. Po zagotowaniu przecedzamy wywar przez sitko, a jeśli jest zbyt gęsty rozcieńczamy go wodą. Mieszankę nakładamy na włosy na kilka minut, a następnie myjemy szamponem.

7Ocet jabłkowy

Tani i niepozorny, lecz pełen witamin, aminokwasów, kwasów organicznych i minerałów — wapnia, żelaza, miedzi, fosforu, magnezu, potasu, krzemu, sodu oraz siarki. Może być stosowany do każdego rodzaju włosów, gwarantuje bowiem ich kompleksową pielęgnację.

Aby wygładzić i wyprostować nasze włosy możemy zastosować ocet w formie płukanki. Do kubka wlewamy 3 łyżki octu i rozcieńczamy go wodą. Aby sprawdzić, czy roztwór jest odpowiedni możemy go ostrożnie spróbować — powinien być lekko kwaskowy, nie kwaśny! Powstałym płynem polewamy włosy i spłukujemy po około 10 minutach. Ocet stosowany regularnie domknie łuski włosowe, znormalizuje pH skóry głowy, zniweluje puszenie się włosów i spowoduje, że staną się podatne na układanie.

8Olej rycynowy

Prawdopodobnie najbardziej popularny specyfik do pielęgnacji włosów, znany przede wszystkich ze swoim właściwości regenerujących i stymulujących wzrost. Mimo to, olejku raczej nie należy stosować w postaci nierozcieńczonej, jest bowiem zbyt ciężki, ma właściwości wysuszające, trudno się rozprowadza i jeszcze trudniej zmywa.

Najlepszym sposobem jest zmieszanie rycyny z innym olejem. Otrzymaną miksturę należy wmasować we włosy i skórę głowy opuszkami palców lub miękką szczoteczką do zębów. W efekcie nasze włosy staną się nie tylko dogłębnie nawilżone i zregenerowane, ale również nabłyszczone, wyprostowane, gładkie i lejące się.

mm
Studentka kosmetologii. Paznokciowa maniaczka - codziennie przegląda dziesiątki zdjęć z inspiracjami, a jej dłonie zawsze wyglądają perfekcyjnie. Jej ulubiona pora roku, to lato, wtedy każdą wolną chwilę spędza na świeżym powietrzu jeżdżąc rowerem lub spacerując.
  • Ola

    Wow! Dziękuje za te przepisy! Na pewno się przydadzą, szczególnie teraz jesienią, kiedy włosy mi się strasznie puszą :(. Bardzo oryginalne pomysły! Ja słyszałam wcześniej tylko o tej maseczce z jajkami i oliwą i stosowałam ją 3 lata temu, muszę do tego wrócić.