foto: RomarioIen/shutterstock.com

Nie dość, że ma przepiękny, kwiatowy design, to jeszcze sprawił, że cera pozostała idealnie matowa przez ponad 5 godzin (!): makijaż nie wymagał dosłownie żadnych poprawek. Kosztuje zaledwie 13 zł i pochodzi z Biedronki, a my już wrzuciłyśmy dla niego nasze droższe pudry na dno kosmetyczki!

Mowa o pudrze kryjąco-wygładzającym marki Bell, który pochodzi z limitowanej edycji Secret Garden. Edycja dostępna jest w sklepach Biedronka już tylko do końca maja. Koniecznie przeczytaj, dlaczego warto się pospieszyć!

O tej edycji limitowanej pisaliśmy już jakiś czas temu na Idealnej:

BELL Secret Garden – nowa piękna kolekcja kosmetyków, które kupisz w Biedronce!

Na puder skusiłyśmy głównie z uwagi na jego oryginalny design – tekstura wytłaczana we wzór pięknych, pastelowych kwiatów to coś, co szczególnie cieszy oko na wiosnę. Puder jest transparentny, więc można sięgać po niego śmiało, niezależnie od odcienia cery. Postanowiłyśmy przetestować go w redakcji: każda z nas na jeden dzień odłożyła swój ulubiony puder (oczywiście droższych marek) i wzięła na warsztat nowość od Bell.

Jaki był wynik testu? Byłyśmy bardzo zaskoczone!

Puder Bell nie tylko dał radę, ale wręcz sprawdził się lepiej, niż produkty znanych i wiodących marek! Każda z nas zauważyła, że cera pozostała idealnie matowa nawet przez 5-6 godzin! W tym czasie nie zauważyłyśmy żadnego błyszczenia i nie musiałyśmy poprawiać makijażu ani razu, bo wyglądał jak nałożony zaledwie przed chwilą. Puder sprawdził się nawet przy mocno przetłuszczającej się cerze.

Pewnie jesteście ciekawe, jakie marki pokonał? Wśród pudrów, które okazały się słabsze, znalazły się między innymi produkty Maybelline czy Max Factor (ok. 2-3 razy droższe!). Używając ich często musiałyśmy się poprawiać już po ok. 3-4 godzinach, bo cera się błyszczała. Z pudrem od Bell nie było o tym nawet mowy! Nie tylko długotrwale matuje, ale również subtelnie wygładza i naprawdę dobrze trzyma  się skóry. Nie zakleja porów i nie robi efektu maski.

Podsumowując, wypisałyśmy plusy:

  • niska cena
  • łatwa dostępność
  • transparentny – nie musisz dobierać odcienia
  • śliczne opakowanie!
  • lekki, nie zapycha
  • matuje nawet na 5 godzin!
  • wygładza i wyrównuje koloryt
  • jest wydajny

Jak używać?

Mimo iż puder jest wielokolorowy, nie musisz się obawiać, że pozostawi kolorowe plamy na Twojej buzi. Wystarczy go dobrze zblendować, wykonując obrotowy ruch przy użyciu szerokiego pędzla. Wówczas pastelowe odcienie zlewają się w jeden i puder pięknie wyrównuje nasz koloryt cery. Można używać go samodzielnie, bezpośrednio na makijaż, lub połączyć z ulubionym pudrem koloryzującym. W obu przypadkach świetnie daje radę!

Właściwie ten kosmetyk ma tylko jedną wadę: niestety niedługo zniknie z naszych Biedronek! Jeśli chcesz go mieć, musisz się pospieszyć, bo edycja limitowana jest dostępna w naszych sklepach tylko do końca maja! Nam przypadł do gustu do tego stopnia, że kupiłyśmy już po jednym zapasowym opakowaniu. Z pewnością się przyda.

Skusicie się?

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.
  • http://www.puderniczkama.blogspot.com/ puderniczkam

    Prezentuje się zachęcająco 🙂

  • http://all-i-can-do-is-write-about-it.blogspot.com/ esPe

    W mojej Biedronce wyprzedany, więc nawet nie widziałam na żywo :/

  • Maja Osadnik

    Też szukałam i szukałam i w końcu znalazłam,ale niczym nie powala. Ładnie wygląda i tyle. Jako jednorazowy zakup może być aczkolwiek nie rozumiem fenomenu, bo miałam dużo lepszych pudrów w podobnej cenie.

  • Magdalena Knetki

    W moim odczuciu okazał sie bubelkiem 🙂

  • paulina

    nie widziałam go nigdzie 🙁

  • http://www.kobietapo30.pl Kobietapo30

    Super, okazuje się, że nie zawsze drogi jest lepszy