Nie wszystko złoto, co się świeci. Fakt, bo w tym sezonie świeci się nie tylko nasza biżuteria czy metaliczne dodatki, ale przede wszystkim nasze twarze. A wszystko za sprawą najmodniejszego makijażowego trendu na jesień i zimę, czyli strobingu. Jesteśmy o krok dalej od zwykłego konturowania. O krok bliżej do cery pełnej blasku, któremu nikt się nie oprze!

Strobing to konturowanie i modelowanie twarzy za pomocą rozświetlacza. Nazwa funkcjonuje od niedawna, ale sam trend nie jest żadną nowością. Jeśli jesteś zdania, że przerysowana twarz konturowana bronzerem i różem wygląda sztucznie, z pewnością strobing dużo bardziej przypadnie Ci do gustu. Dlaczego? Jest przede wszystkim dużo łatwiejszy do wykonania niż klasyczne konturowanie. Wymaga użycia mniejszej liczby kosmetyków (właściwie wystarczy dobry rozświetlacz, ewentualnie odrobina różu). Efekt jest bardzo naturalny: otrzymujemy wrażenie promienistej, zdrowej cery. Efekt możemy stopniować: od bardzo naturalnego aż po mocny blask w stylu glamour. Taki makijaż świetnie sprawdzi się na co dzień i pięknie ożywi cerę, która jesienią i zimą może wydawać się szara i zmęczona. Mało Ci plusów? Ten makijaż odmładza o dobrych parę lat i pozwala ukryć oznaki zmęczenia!

Jak to zrobić? Szybkie kroki do perfekcyjnego strobingu

1Przygotuj nieskazitelną cerę!

Jeśli planujesz strobing, podstawowym krokiem będzie dokładne oczyszczenie twarzy i wykonanie peelingu, który wygładzi cerę i pomoże się pozbyć suchych skórek. Cera będzie aksamitna i łatwo wydobędziesz jej naturalny blask, a kosmetyki będą się lepiej aplikować. Peelingując skórę masuj ją dodatkowo okrężnymi ruchami, aby pobudzić krążenie. Zniweluje to wrażenie szarej, zmęczonej cery.

2Blask od podstaw

Zanim wykonasz strobing, przygotuj twarz jak pod każdy inny makijaż. Nałóż rozświetlającą bazę oraz podkład odpowiedni do Twojego typu cery. Jeśli masz cerę tłustą lub ze skłonnością do nadmiernego błyszczenia się, koniecznie wybierz podkład matujący, który zrównoważy rezultat, jaki masz zamiar uzyskać rozświetlaczem.

3Korektor rozświetlający to obowiązkowy krok!

Nie zapominaj o użyciu korektora rozświetlającego, zwłaszcza pod oczy. W przeciwnym razie nieestetyczne cienie zepsują cały makijaż.

4Utrwal twarz pudrem rozświetlającym lub matującym

Tu podobnie jak z bazą: jeśli nasza cera z natury ma tendencję do nieestetycznego błyszczenia i brzydko się świeci, lepiej wybrać puder matujący. Jeśli nie mamy takiego problemu, można pokusić się o użycie tego z efektem delikatnego rozświetlenia (ale nie mylimy go z rozświetlaczem!). Pamiętaj, że puder należy lekko wklepywać, a nie rozcierać. Ma on utrwalić nasz makijaż, a nie popsuć go ;).

5Światło na wypukłości!

Przyszedł najważniejszy moment, czyli właściwy strobing. Rozświetlacz nakładamy na najbardziej wypukłe miejsca na naszej twarzy. Należą do nich: szczyty kości policzkowych, grzbiet nosa (cienka linia na jego szczycie), skroń, łuk kupidyna (czyli zagłębienie nad górną wargą), linia pod łukiem brwiowy oraz wewnętrzne kąciki oka.

6Naturalne akcenty

Aby makijaż był naturalny, warto podkreślić brwi, rzęsy oraz usta. Jeśli zależy Ci na subtelnym efekcie, postaw na minimalizm. Wystarczy kredka (lub cień) do brwi, ulubiony tusz do rzęs i odrobina bezbarwnego błyszczyka (lub takiego z lekko połyskującym efektem, który dopełni całości).

7Słowna instrukcja to za mało? Zobacz, jak robią to blogerki!


Wszystko jasne?

Pozostaje Ci już tylko wybór najlepszego rozświetlacza albo paletki do strobingu. Odkąd pojawił się trend na konturowanie światłem, tego typu kosmetyki dosłownie zasypują drogerie. Warto się im przyjrzeć, po rozświetlacze występują w wielu wersjach i odcieniach. Te ze złotymi, miedzianymi lub różowymi drobinkami ocieplają cerę. Te z poświatą w odcieniu srebra, błękitu czy fioletu dadzą raczej chłodny, lodowy efekt. Koniecznie przyjrzyj się naszym propozycjom:

8Wibo Strobing Makeup Kit – paleta rozświetlaczy

To bardzo poręczna paleta! Zawiera aż cztery odcienie w tonacji ciepłej (ze złotymi drobinkami) i chłodnej (ze srebrnymi). Kolory są mocno napigmentowane i bardzo roziskrzone. A paletka ma nowoczesne i bardzo eleganckie, lustrzane opakowanie. Pozwala na liczne eksperymenty z makijażem. Pod tym linkiem znajdziesz naszą recenzję tego produktu.

9Maybelline Master Strobing Stick – rozświetlacz w sztyfcie

Świetny produkt nawet dla tych, które dopiero rozpoczynają przygodę ze strobingiem. Jest bardzo poręczny, perfekcyjnie się aplikuje, daje piękny i precyzyjny, świetlisty efekt. Z łatwością zmieści się nawet w małej torebce. Doskonały do nakładania punktowego. Pod tym linkiem znajdziesz naszą recenzję tego produktu.

10Lovely, Nobody’s Perfect but Me, paleta rozświetlaczy, ok. 24 zł.

Ta paletka przykuwa uwagę uroczym designem! A kryje w sobie super zestaw 3 rozświetlaczy, z których każdy jest w innej tonacji kolorystycznej: złocie, srebrze i delikatnym różu. Świetny, bardzo kobiecy gadżet, który sprawi, że Twój strobing będzie za każdym razem nieco inny.

11My Secret, Face Strobing, rozświetlacz w kremie, ok. 15 zł.

Ten odcień zdecydowanie podbił nasze serca! Daje efekt bardzo naturalnego, roziskrzonego blasku. Można nakładać do nawet palcem, bo świetnie rozprowadza się na skórze. W razie potrzeby zastąpi nawet świetlisty cień do powiek.

12NYX, Radiant Finishing Powder, ok. 40 zł.

To propozycja dla wymagających i tych, które mają problem z nierównomiernym kolorytem cery. Ten rozświetlacz nie daje wprawdzie spektakularnego połysku w tonacji srebra czy złota, ale pozwala na wyrównanie kolorytu cery i optyczne zakamuflowanie przebarwień, plam, cieni i oznak zmęczenia. Efekt jest bardzo naturalny.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.