Przy czesaniu czy myciu głowy stale wypadają garściami. Pojedyncze wciąż znajdujesz na ubraniu. Niezliczona ilość na dywanie i podłodze w łazience. Znasz to? Jeśli Twoje włosy są wszędzie, tylko nie na głowie, znamy sposoby na rozwiązanie tego problemu…

Każdej z nas zdarzają się pojedyncze wypadające włosy przy czesaniu i układaniu fryzury. Normą jest do około 100 włosów dziennie. Jeśli jednak po każdym czesaniu znajdujesz pukiel włosów na swojej szczotce, a drugie tyle na podłodze wokół siebie, prawdopodobnie masz problem z nadmiernym wypadaniem. Nie jest to przypadłość rzadka. Z tego powodu cierpi mnóstwo kobiet, ponieważ tak jak różne mamy włosy, tak samo różne mogą być przyczyny ich gubienia. Jeśli więc utrata włosów jest niepokojąco duża i fryzura z dnia na dzień traci na objętości, powinnyśmy jak najszybciej zainteresować się stanem naszego zdrowia. Szczególnie niepokojąca jest sytuacja, w której włosy zaczęły nam wypadać nagle. Jeśli utrzymujemy prawidłową dietę i masę ciała, nie przechodziłyśmy ostatnio silnego stresu, (wydaje nam się, że) na nic nie chorujemy, konieczna będzie wizyta u dermatologa, który przyjrzy się kondycji naszych włosów i skóry głowy, aby ustalić przyczyny. Często są one bardzo banalne – niedobór witamin albo ciągłe męczenie włosów gumkami, spinkami, prostowaniem itp. Poniżej przedstawiamy listę najczęstszych przyczyn problemu utraty włosów:

  • nieprawidłowości gospodarki hormonalnej;
  • osłabienie włosów po porodzie, w okresie menopauzy itp.;
  • stres, traumatyczne przeżycia, chroniczne przemęczenie;
  • utrata masy ciała, radykalna dieta, zaburzenia odżywiania (anoreksja, bulimia);
  • nadmiar witaminy A, niedobór białka albo żelaza i innych minerałów;
  • rozmaite choroby (począwszy od zwykłej grypy, aż po np. niedoczynność tarczycy), a także dziedziczne łysienie (zwane także łysieniem androgenowym) i choroby skórne (np. grzybica skóry głowy, łysienie plackowate);
  • stany zapalne i osłabienie organizmu;
  • niewłaściwa pielęgnacja i częste zabiegi stylizacyjne, które osłabiają włosy (mocne ściąganie gumką, ciasne kucyki, warkoczyki i koczki, gwałtowne wyczesywanie, częste prostowanie i suszenie, używanie lokówki, a nawet źle dobrana szczotka lub grzebień, które nie są dopasowane do typu i gęstości włosów);
  • niektóre środki kosmetyczne, farbowanie włosów, rozjaśniacze, trwała ondulacja itp.;
  • palenie papierosów, przyjmowanie niektórych leków.

Jak zaradzić temu problemowi? Po pierwsze: rozpoznaj przyczynę i zwalcz ją. Jeśli np. stale ściskasz włosy w ciasny koczek, nic dziwnego, że będą wypadać pod wpływem zbyt dużego obciążenia skóry głowy. Ściskanie i szarpanie włosów (np. w ciasnych warkoczykach, dreadlockach) może skończyć się bolesnym zapaleniem mieszków włosowych. Być może ostatnio np. dużo schudłaś, przeszłaś na radykalną dietę, albo przeżyłaś silny stres? Jeśli żaden z powodów z powyższej listy nie wydaje Ci się prawdopodobny, koniecznie zasięgnij porady u specjalisty. Może bowiem okazać się, że wypadanie włosów jest oznaką poważniejszej choroby, stanu zapalnego lub niedoborów witamin. Nieleczona przyczyna szybko da o sobie znać w dwójnasób.

Po drugie: daj włosom odpocząć. Czasami wypadają, bo są po prostu “zmęczone” i brak im witalności. Kiedy ostatni raz podcinałaś końcówki? A może od lat nosisz bardzo długie włosy? Stale je farbujesz, albo masz po prostu źle dobrany szampon czy nawet szczotkę? Skróć włosy, ogranicz zabiegi stylizacyjne, częściej noś je rozpuszczone lub luźno upięte. Okaż włosom trochę troski i zainwestuj w odpowiedni szampon, odżywkę lub maskę oraz szczotkę, która będzie odpowiadała gęstości włosów, aby nie szarpać ich przy czesaniu (bezbolesne czesanie zapewni np. szczotka Tangle Teezer). Warto również zamienić tradycyjne frotki na modne ostatnio sprężynki, które nie uciskają i nie wyrywają włosów.

Po trzecie: wybierz odpowiednie kosmetyki. W drogeriach, a także w aptekach znajdziesz wiele produktów, które mają wzmocnić włosy, nadać im piękny i zdrowy wygląd oraz ograniczyć ich wypadanie. Wypróbuj np. serię Elseve Fibralogy lub zieloną serię od Garniera – Grow and Strong. Znajdziesz w niej szampon, odżywkę, maskę i serum. Z aptecznej półki polecamy między innymi szampon przeciwko wypadaniu włosów Radical Med lub L’Oreal Expert. Możesz również sięgnąć po naturalne preparaty na bazie ziół np. szampon pokrzywowy. Znajdziesz je między innymi w ofercie Green Pharmacy, Joanny i wielu innych.

Po czwarte: uwierz w moc natury! Nieco zapomniane receptury naszych babć od wielu lat cieszą się niezmienną skutecznością. Wiele z nas najpierw w duchu je wyśmiewa, a potem przekonuje się na własnej skórze (i włosach!), że rzeczywiście działają. Znanym i skutecznym sposobem jest sok z cebuli wcierany w skórę głowy. Może i nie najlepiej pachnie i pewnie będziesz płakać przygotowując go, ale efekty mogą skutkować już tylko łzami radości. Inne produkty, które będą Twoimi sprzymierzeńcami w walce z nadmiernym wypadaniem włosów, to między innymi: jajka (zawierają liczne witaminy: A, B, D, A, H oraz minerały: fosfor, siarkę, magnez, potas, miedź, cynk itp., które korzystnie wpływają na kondycję włosów), czarna rzodkiew (sok z jej korzenia wcieramy w skórę głowy), czosnek, oliwa z oliwek, drożdże oraz pokrzywy (wykonujemy płukankę ze świeżych liści).

Po piąte: traktuj włosy z szacunkiem! Poświęć odpowiedni czas na ich czesanie. Jeśli robisz to w pośpiechu i byle jak, wyrywasz wiele włosów niepotrzebnie. Prawidłowe czesanie sprawia, że włosy są lśniące i stymuluje ich wzrost. Jeśli włosy plączą się i trudno Ci je rozczesać, nie szarp ich bezmyślnie, ale zainwestuj w odżywkę w sprayu, płynny wosk, jedwab lub olejek, które ułatwią rozczesywanie. Przynajmniej raz w tygodniu nakładaj odżywkę lub maskę. Doskonałą regenerację włosów stanowi również zabieg olejowania (można użyć do tego zwykłego oleju kokosowego, oliwy z oliwek, a także specjalnych olejków kosmetycznych, znajdziemy je np. w ofercie marki Vianek).

Masz swoje domowe sposoby na piękne i mocne włosy? A może stosujesz specjalistyczne kosmetyki albo suplementy diety? Koniecznie podziel się z nami w komentarzach :).

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.