foto: Focus and Blur/shutterstock.com

Usuwasz włoski depilatorem lub woskiem? Z pewnością robisz to z myślą o idealnie gładkiej skórze i długotrwałym efekcie. A wtedy pojawiają się one. Wrastające włoski. Nie dość, że wyglądają okropnie, to jeszcze skóra jest podrażniona, cała w krostach, zaczerwieniona i szczypie. Jeśli ta sytuacja dotyczy również Ciebie, to prawdopodobnie czegoś nie robisz lub robisz to źle. Będziesz zdziwiona, jak łatwo się pozbyć tego problemu.

Każda metoda depilacji ma swoje skutki uboczne. Ten problem dotyczy zwłaszcza pań, które decydują się na usuwanie włosków poprzez mechaniczne ich wyrywanie, czyli depilatorem, woskiem, plastrami itp. Wrastające włoski to problem nie tylko natury estetycznej. Skąd się biorą? Powstają w sytuacji, gdy osłabione kolejnymi depilacjami włoski są zbyt cienkie, aby przebić powierzchnię skóry i normalnie rosnąć. Zaczynają wówczas wzrastać pod jej powierzchnią, a to nie tylko nie wygląda okropnie, ale przede wszystkim może wywoływać dyskomfort, pieczenie oraz poważnie podrażnienia mieszka włosowego. Jeśli nie pozbędziemy się wrastających włosków, konsekwencją może być stan zapalny i ropienie mieszków włosowych. Bywa, że zostają po tym brzydkie ślady na skórze. Inną przyczyną może być uszkodzenie włosa na skutek niewłaściwie przeprowadzonej depilacji: zamiast zostać usuniętym wraz z cebulką, włos urywa się tuż pod skórą i dalej rośnie już pod jej powierzchnią.

foto: yomogi1/shutterstock.com
foto: yomogi1/shutterstock.com

1Przygotuj skórę w kąpieli borowinowej

foto: Kzenon/shutterstock.com

Ważnym krokiem jest zmiękczenie skóry przed zabiegiem depilacji. Powodem wrastania włosków jest zbyt twardy naskórek w stosunku do delikatnych i cieniutkich włosków. Sprawdzą się wszelakie produkty, które dogłębnie nawilżają i zmiękczają skórę, np. naturalne olejki do kąpieli. My polecamy zwłaszcza kąpiel borowinową. Borowina wspiera odnowę biologiczną skóry, powodując jej większe dotlenienie i odżywienie. Skóra staje się miększa, dużo łatwiej również pozbyć się martwego naskórka z jej powierzchni. Gotową kąpiel kupisz w drogerii (np. Tołpa, borowinowa kąpiel detoksująca, płyn do kąpieli, ok 59zł/ 500 ml) również w postaci np. pasty czy soli. Nie tylko świetnie przygotujesz skórę do depilacji, ale także wzmocnisz jej kondycję i porządnie zregenerujesz. Dobrze, jeśli taką kąpiel zrobisz sobie przynajmniej 1-2 razy w tygodniu.

2Wygładź skórę peelingiem

Włoski nie będą wrastać, jeśli pozbędziesz się nadmiaru martwego naskórka. Nic nie rozprawi się z nim równie skutecznie, jak dobry peeling. Możesz wykonywać go nawet co drugi dzień. Zależnie od potrzeb swojej skóry wybierz kosmetyk drobno- lub gruboziarnisty. Aby wzmocnić efekt, sięgnij po specjalną rękawicę peelingującą. Masaż dodatkowo pobudza krążenie i zapobiega rogowaceniu skóry. Przy regularnie wykonywanym peelingu problem wrastających włosków stopniowo stanie się mniej widoczny, aż w końcu całkowicie zniknie. Peeling pomaga również “uwolnić” włoski, które już zaczęły wrastać.

3Pamiętaj o nawilżeniu!

Nie ma innej możliwości: jeśli nie nawilżasz skóry regularnie (balsamem, kremem, olejkiem), bardzo szybko staje się przesuszona: twardnieje i rogowacieje. Właśnie taka skóra stanowi zaporę, przez którą nie mogą przebić się włoski. Jeśli skóra jest prawidłowo nawilżona, problem ten prawie nie występuje (lub występuje bardzo rzadko). Stosuj więc preparaty nawilżające przynajmniej raz dziennie (najlepiej tuż po kąpieli, bo wtedy ich składniki odżywcze najłatwiej się wchłaniają). Jeśli skóra jest bardzo sucha, sięgnij po oliwę z oliwek, olej kokosowy, arganowy lub inny naturalny.

4Regularność – klucz do sukcesu

Powyższe 3 kroki (kąpiel zmiękczająca, peeling i nawilżenie) nie powinny być okazyjnym prezentem dla skóry, ale Twoim codziennym nawykiem pielęgnacyjnym. Wrastających włosków nie pozbędziesz się z dnia na dzień, jeśli nie będziesz pamiętać o regularności i konsekwencji w dbani o skórę. Dobra wiadomość jest taka, że regularność popłaca. Jeśli zawsze odpowiednio przygotujesz skórę do depilacji i będziesz o nią dbać “w międzyczasie” problem wrastania zupełnie przestanie Cię dotyczyć :).

5Depiluj w odpowiednią stronę

foto: Mladen Mitrinovic/shutterstock.com

W którą stronę depilujesz włoski na nogach? Hmm, pewnie z dołu do góry, czyli “pod włos”? Tak robi większość z nas. Tymczasem prawidłowo powinno się depilować nogi “z włosem” czyli od góry w dół. Wydaje Ci się to dziwne? To tylko kwestia przyzwyczajenia. Taki sposób golenia zapobiega wrastaniu i ogranicza ryzyko wystąpienia sytuacji, w której włos “urywa się” tuż pod skórą.

6Zapomnij o wodzie z mydłem

foto: showcake/shutterstock.com

Golenie samą wodą lub wodą z mydłem to raczej kiepski pomysł. Mydło lub żel pod prysznic owszem, daje poślizg, ale nie zmiękcza skóry – wręcz przeciwnie, może ją tylko dodatkowo przesuszać. Konieczne jest użycie specjalnej pianki, która nie tylko ułatwia pozbycie się włosków, ale przede wszystkim dodatkowo je zmiękcza. Warto sięgnąć po kosmetyk o właściwościach nawilżających, np. z dodatkiem aloesu, lawendy czy panthenolu (koją podrażnienia). O goleniu na sucho nawet nie wspominamy – wierzymy, że nigdy nie przyszło Ci to do głowy.

7Od czasu do czasu sięgnij po zwykłą maszynkę

Jeśli stale usuwasz niechciane włoski przy pomocy depilatora, od czasu do czasu zrób sobie przerwę i użyj innej metody, najlepiej zwykłej maszynki jednorazówki. Po depilacji maszynką włoski zazwyczaj odrastają grubsze, nie są tak osłabione jak po depilatorze. W związku z czym dużo łatwiej im się przebić przez warstwę naskórka i nie wrastają. Warto więc zmieniać metody depilacji i nie ograniczać się tylko do mechanicznego wyrywania.

8Daruj sobie “wydłubywanie” wrastających włosków

foto: Focus and Blur/shutterstock.com

Po prostu zostaw je w spokoju! Pewnie nieraz czytałaś rozmaite “dobre rady” na temat wydłubywania ich igłą, pęsetką itp. Niestety, z takimi sposobami wiąże się ogromne ryzyko rozprzestrzenienia infekcji i ropnego zapalenia mieszków włosowych. Pod żadnym pozorem nie należy “wyciskać” włosków czy wydrapywać ich paznokciami. Skoro już wrastają, możesz próbować ich mechanicznego “uwalniania” jedynie przy pomocy peelingu.

9Soda, sól lub aspiryna

foto: al1962/shutterstock.com

Pewnie nie wiedziałaś, że te trzy produkty to Twoi prawdziwi sprzymierzeńcy. Soda oczyszczona pomaga złuszczać martwy naskórek a także łagodzi i zmniejsza stany zapalne (i zaczerwienienia) jakie powoduje wrastanie. Soda może stanowić składnik domowego peelingu. Wystarczy zmieszać ją (ok. 1 łyżeczkę) z łyżeczką mielonych płatków owsianych i odrobiną wody. Papkę nakładamy na podrażnioną skórę na około 5 minut. Jeśli problem jest bardzo “palący”, śmiało można nakładać 2 razy dziennie. Skuteczne jest także tonizowanie skóry samym roztworem sody. Przygotuj roztwór z 1 łyżki sody na 1 szklankę wody i przemywaj nim skórę 2-3 razy w ciągu dnia. Podobne działanie ma aspiryna. Rozpuść 2 tabletki w łyżce wody i zmieszaj z odrobiną miodu. Nałóż miksturę i pozostaw na skórze przez około 10 min. Obecny w aspirynie kwas salicylowy zredukuje zaczerwienienia i stan zapalny. Jeżeli chodzi o sól, pomaga ona zmniejszyć opuchliznę i przyspiesza gojenie. Jeśli więc chcesz, by krosty zniknęły jak ręką odjął, namocz płatek kosmetyczny w roztworze zwykłej soli (ok. 2 łyżeczki na szklankę letniej wody) i przemywaj skórę 2 razy dziennie.

10Kuchenne sposoby

Foto: Kerdkanno/ Shutterstock.com

Wiele fantastycznych i bardzo skutecznych produktów łagodzących znajdziesz również w.. swojej kuchni! Należą do nich przede wszystkim:

  • miód (ma właściwości antybakteryjne, przeciwzapalne i łagodzące, a ponadto intensywnie nawilża);
  • ocet jabłkowy (działa przeciwgrzybiczo, przeciwzapalnie i antybakteryjnie; przemywaj nim skórę raz dziennie, a następnie spłucz wodą);
  • aloes (koi, łagodzi, nawilża podrażnioną skórę);
  • czarna herbata (zawarty w niej kwas teinowy sprzyja redukcji zaczerwienienia; przykładaj zwilżoną torebkę do skóry; powtarzaj w miarę potrzeby, nawet kilka razy dziennie);
  • zielony ogórek (podobnie jak aloes: łagodzi podrażnienia, koi i nawilża; wystarczy pokroić go na cienkie plastry, schłodzić w lodówce przez około 30 min i obkładać skórę; przyjemne uczucie schłodzenia momentalnie przyniesie ulgę).

11Kosmetyki na trądzik

foto: Robert Przybysz/shutterstock.com

Trądzik ma wbrew pozorom wiele wspólnego z zapaleniem mieszków włosowych, które powstaje na skutek wrastania włosków. W obu przypadkach mamy do czynienia z podrażnieniem skóry, zaczerwienieniem, punktowymi stanami zapalnymi, ropiejącymi krostami itp. Śmiało możesz więc łagodzić podrażnienia stosując zwykłe preparaty na trądzik. Jeśli masz stan zapalny wokół mieszków włosowych, przemywaj skórę tonikiem, aby nie dopuścić do dalszego rozsiewania się krost. Ważne! Nie stosuj tego typu kosmetyków w połączeniu z preparatami nawilżającymi, bo ani jedne, ani drugie nie będą działać prawidłowo. Tych na trądzik najlepiej używać w ciągu dnia, natomiast nawilżać wieczorem, po kąpieli.

12Specjalne preparaty

Pilarix, balsam ceramidowy z mocznikiem

Problem wrastających włosków jest na tyle popularny, że w drogeriach i aptekach pojawiły się już specjalne preparaty, które pomogą Ci łagodzić nieprzyjemne skutki wrastania (np. krem Pilarix, ok. 13 zł/100 ml lub nieco droższy Bump eRaiser Medi Paste, ok 68 zł). Preparaty kupisz w dobrych aptekach lub drogeriach on-line. Możesz również stosować dowolny krem z mocznikiem (taki sam, którego używasz do pielęgnacji stóp) – świetnie zmiękcza skórę i łagodzi problem wrastania. Kremy z mocznikiem tanio kupisz w każdym sklepie kosmetycznym.

mm
Z wykształcenia filolog, uwielbia pisać o tym co ją interesuje. Zabiegana, stale robiąca kilka rzeczy jednocześnie i bałagan, gdziekolwiek się pojawia. Na co dzień pasjonatka nowinek beauty. Lubi testować nowości, zwłaszcza te do makijażu. Ekspertka od szminek, w torebce zawsze ma ich przynajmniej kilka.