Piękne kartonowe pudełeczko wyglądem przypomina małą książeczkę. My jednak wolimy porównanie do pudełka czekoladek, bo ten kosmetyk to bronzer, który sprytnie imituje tabliczkę czekolady. Przypomina ją nie tylko kształtem i kolorem, ale przede wszystkim prześlicznym zapachem! Daje subtelny i naturalny efekt lekko opalonej skóry. Jeśli jesteś miłośniczką czekolady, uważaj: ten produkt uzależnia!

Czekoladkę możemy dostać w dwóch wersjach kolorystycznych: jaśniejszej (nr 51: Peaux claires/médianes) i ciemniejszej (nr 52: Peaux mates/hâlées). Wybór niewielki, ale odcienie są bardzo ładne i dość łatwo dopasowują się do każdego typu cery. Puder daje subtelny, delikatny efekt. Odcień można określić jako czekoladę z nutką cynamonu: delikatnie wpada w kolor ceglasty. Dzięki temu pasuje praktycznie do każdego typu urody. Dobrze sprawdzi się w makijażu dziennym. No i jego używanie (ze względu na zapach) stanowi chwilę prawdziwej przyjemności.

Produkt jest bardzo wydajny. Aż trudno powiedzieć, czy kiedyś się kończy. 😉 Po kilku tygodniach używania zużycie jest niemal niewidoczne. Puder nie kruszy się i nie osypuje. Świetnie rozprowadza się na twarzy, najlepiej nakładać go za pomocą szerokiego pędzla. Dobrze utrzymuje się na skórze, współgra z innymi kosmetykami do twarzy (podkładem, pudrem matującym itp.), nie wymaga poprawek w ciągu dnia.

Zniechęcać może dość wygórowana cena kosmetyku. Warto jednak przy wyborze kierować się faktem, że jest to kosmetyk bardzo wydajny i będzie nam długo służył (nawet około 2 lata). Warto się skusić, tym bardziej, że ta czekolada w ogóle nie zawiera kalorii! 😉

CECHY PRODUKTU
Kategoria: makijaż twarzy
Marka: Bourjois
Rodzaj: puder prasowany, brązujący
Właściwości: brązuje, konturuje, ociepla cerę, podkreśla opaleniznę, nadaje skórze blasku
Pojemność: 16,5 g
Opakowanie: kartonowe
Liczba odcieni: 2 (jaśniejszy/ciemniejszy)
Cena: ok. 70 zł
Dla kogo? Dla każdej kobiety. Dla miłośniczek czekolady. 🙂
OCENA PRODUKTU
Wydajność
Zgodność z opisem
Trwałość
Opakowanie
Jakość/Cena
Zapach
mm
Absolwentka szkoły wizażu. Pasjonatka konturowania - nie wyobraża sobie dnia bez bronzera i rozświetlacza. Miłośniczka zumby i właścicielka dwóch słodkich piesków - Pepity i Rufiego. Perfekcjonistka w każdym calu! Każdy dzień ma skrzętnie zaplanowany, a deadline’y to dla niej świętość.

SKOMENTUJ