Marka Essence podąża za najnowszymi, azjatyckimi trendami! W nowej, zimowej edycji limitowanej “Winter Glow” (do kupienia w drogeriach Hebe) znalazł się między innymi nowoczesny róż do policzków typu cushion. Po odkręceniu opakowania zobaczymy specjalną poduszeczkę na sprężynce, która ułatwia aplikację różu. Osobliwe opakowanie przypomina raczej stempelek. Opakowanie zawiera także poręczne lusterko (które, o dziwo, zostało umieszczone na zewnętrznej ściance opakowania). Produkt jest dosyć nietypowy, ale sprawia wrażenie poręcznego. Postanowiliśmy się przekonać, na ile jest to funkcjonalny kosmetyk, a na ile tylko nietuzinkowy gadżet.

Róż dostępny jest tylko w jednej wersji kolorystycznej: zgaszonego różu (01 Sunrose), który współgra właściwie z każdym odcieniem cery. Nadaje się zarówno dla brunetek jak i dla blondynek. Kosmetyk jest dość dobrze napigmentowany i ma jedwabistą, pudrową formułę o matowym wykończeniu. Czy aplikator w formie poduszeczki spełnia swoje zadania? Można tu mieć pewne zastrzeżenia. Róż można wprawdzie nałożyć w ten sposób i jest to wygodne, gdy np. nie mamy przy sobie odpowiedniego pędzla. Ale z drugiej strony aplikacja za pomocą gąbeczki jest mało precyzyjna – stemplowanie twarzy czy pocieranie jej gąbeczką nie daje najbardziej estetycznego efektu. Przydałoby się i tak rozetrzeć ten róż pędzlem. Problem jest także dozowanie różu – trudno nabrać na gąbkę dokładnie tyle, ile chcemy. Róż znajduje się w głębi opakowania, trudno więc “dobrać się” do niego np. innym pędzlem. Pytanie również, co w przypadku, gdy będziemy próbowały zużyć ten kosmetyk do końca? Czy przy używaniu samej gąbki jest to w ogóle możliwe? Formuła produktu jest niewątpliwie pomysłowa, ale też i nie do końca przemyślana w każdym calu.

Problemem może być również i to, co miało być pozornym ułatwieniem, czyli lusterko umieszczone bezpośrednio na zakrętce opakowania. Trudno powiedzieć, czy rzeczywiście ułatwia ono malowanie (jest dosyć małe i przy wykonywaniu makijażu raczej z niego nie korzystałyśmy). Lusterko może być zaletą np. w podróży lub w sytuacji, kiedy chcemy szybko poprawić makijaż będąc poza domem. Niestety, jeśli wrzucimy róż luzem do torebki, lusterko może się bardzo łatwo porysować, a nawet zbić. A nikt przecież nie chce zafundować sobie siedmiu lat nieszczęścia! 😉

Podsumowując, kosmetyk można wypróbować, ale bardziej jako zabawny gadżet, niż róż, z którym chcemy zaprzyjaźnić się na dłużej. Spodoba się zwłaszcza nastolatkom. Ciekawy pomysł na oryginalny upominek.

CECHY PRODUKTU
Kategoria: makijaż twarzy
Marka: Essence
Rodzaj: róż do policzków z aplikatorem w formie gąbeczki
Właściwości: średnio intensywny kolor, matowe wykończenie, naturalny odcień różu, modelowanie twarzy, łatwość aplikacji
Pojemność: 3 g
Opakowanie: nietypowe, z gąbką-aplikatorem i wbudowanym lusterkiem na zewnątrz
Liczba odcieni: 1 (klasyczny, “zgaszony” róż)
Cena: ok. 16 zł
Dla kogo? Dla fanek nowości i koreańskich trendów. Dla lubiących eksperymentować. Dla podróżujących.
OCENA PRODUKTU
Wydajność
Zgodność z opisem
Trwałość
Opakowanie
Jakość/Cena
mm
Absolwentka szkoły wizażu. Pasjonatka konturowania - nie wyobraża sobie dnia bez bronzera i rozświetlacza. Miłośniczka zumby i właścicielka dwóch słodkich piesków - Pepity i Rufiego. Perfekcjonistka w każdym calu! Każdy dzień ma skrzętnie zaplanowany, a deadline’y to dla niej świętość.