Każda z nas chciałaby trafić w końcu na tusz, który w zupełności spełni jej oczekiwania. Być może któraś z Was ma już tego typu kosmetyk? Póki co, my dalej testujemy i szukamy własnego, niezastąpionego tuszu. Tym razem wybór padł na produkt z niższej półki cenowej, ale czy oznacza to, że i gorszej pod względem jakości? Zaraz się przekonacie!

Curling Pump Up Mascara to produkt, który kupimy za 9 zł. Jeśli wybierzemy się do Rossmanna podczas trwania słynnej promocji -49%, wtedy kosmetyk ten możemy nabyć za ok. 6 zł. Trzeba przyznać, że za taką cenę szkoda go nie wypróbować.

Opakowanie tuszu przykuwa wzrok żółtym kolorem i wyraźnymi napisami. Jeśli robicie makijaż wcześnie rano to macie pewność, że z łatwością dostrzeżecie ten produkt w kosmetyczce. 🙂 Skupmy się jednak na szczoteczce. Jest ona silikonowa – dla nas to duży plus – a jej włosie jest różnej długości. Jeśli chodzi o sam kształt, to przypomina on łuk. Szczoteczka nabiera wystarczającą ilość tuszu i dociera nawet do najkrótszych włosków.

Tusz ma średnio gęstą konsystencję, ale po kilku tygodniach stosowania delikatnie zasycha. Zgodnie z obietnicą producenta tusz ma podkręcić oraz unosić rzęsy i jest tak w rzeczywistości. Efekt nas pozytywnie zaskoczył, ponieważ czujemy się tak, jakbyśmy użyły zalotki. Rzęsy są delikatnie pogrubione i nieco wydłużone, ale efekt ich uniesienia i pogrubienia jest naprawdę rewelacyjny. Oko wydaje się większe, a spojrzenie nabiera takiego młodzieńczego uroku.

Najlepszym rozwiązaniem jest nałożenie dwóch warstw maskary. Przy większej ilości tusz brzydko skleja rzęsy i ratowanie sytuacji przy pomocy grzebyka nic tu nie da. Czasami może się to zdarzyć również przy nakładaniu drugiej warstwy, dlatego tak ważne jest, aby aplikować tusz powoli, wykonując zygzakowate ruchy. Minusem jest fakt, że maskara rzadko wytrzymuje cały dzień bez delikatnego osypywania się – są to jednak drobne grudki, nie ma tutaj mowy o żadnym efekcie pandy. Warto natomiast dodać, że maskara nie podrażnia wrażliwych oczu i nie ma żadnego problemu z jej zmyciem.

Według nas warto kupić ten tusz i sprawdzić, jak będzie prezentował się na rzęsach. Czasami trzeba zaryzykować te kilka złotych, a być może odkryjecie perełkę wśród maskar? My na pewno będziemy do niej wracać, aby nadać szyku np. na spotkaniu z przyjaciółmi, jednak na co dzień wybieramy nieco trwalszy produkt.

CECHY PRODUKTU
Kategoria: tusze do rzęs
Marka: Lovely
Rodzaj: podkręcające, wydłużające rzęsy
Właściwości: podkręcające, unoszące, wydłużające, pogrubiające
Pojemność: 8 ml
Opakowanie: plastikowe z silikonową szczoteczką
Cena: 9 zł
Dla kogo? Dla wielbicielek tanich, ale dobrej jakości kosmetyków. Dla osób, które marzą o podkręconych i wydłużonych rzęsach.
mm
Z wykształcenia dziennikarka. Pisanie to jej największa pasja, na drugim miejscu jest makijaż, zatem praca w naszym portalu jest dla niej spełnieniem marzeń. Chcesz znać najnowsze trendy i nowinki kosmetyczne? Zapytaj Gaję!