Niedawno naprawdę głośno zrobiło się o koreańskich rytuałach pielęgnacji cery i związanych z nimi kosmetykach. Koreański rytuał składa się aż z dziesięciu kroków pielęgnacyjnych. Właściwie bez problemu mogłyśmy zastosować go w domu, gdyby nie fakt, że na naszym rynku kosmetycznym ze świecą szukać produktu-esencji, która jest potrzebna w jednym z kroków. Na fali wielkiego zainteresowania koreańskimi trendami marka Bielenda wreszcie wypuściła na rynek taki produkt.

Innowacyjna linia intensywnych, mocno skoncentrowanych esencji multiwitaminowych zawiera cztery produkty do różnych typów cery, między innymi esencję w różowym opakowaniu do cery suchej i wrażliwej. Ten produkt to absolutnie nowe odkrycie podpatrzone od Azjatek: ma szansę stać się pielęgnacyjnym hitem najbliższych miesięcy! Dlaczego? Bo jesteśmy na tyle zabiegane, że chcemy stawiać na skuteczne rozwiązania, które pomagają oszczędzać czas i pieniądze, a przy tym działają lepiej niż dotychczasowe kosmetyki. Producent zapewnia, iż kosmetyczna nowość “to moc serum i lekkość toniku w jednym, to najlepsza dieta dla skóry, której efektem jest poprawa jej jakości”

Dlaczego Multiessence to produkt 4w1? Bo swoim działaniem zastępuje aż 4 różne kosmetyki: pielęgnuje jak krem, regeneruje jak maska, tonizuje jak tonik i oczyszcza jak mleczko. To spora oszczędność czasu i pieniędzy! Preparat wykorzystuje w swej formule innowacyjny, dobroczynny filtrat drożdżowy. Dzięki niemu esencja skutecznie oczyszcza, odświeża i rozświetla cerę, dbając o jej długotrwałe nawilżenie.

Produkt ma lekką, delikatną, wodnistą konsystencję – wyraźnie czuć, jak wtapia się w skórę i pozostawia ją odczuwalnie napiętą i nawilżoną. Przynosi ulgę suchej i wrażliwej cerze, zapobiegając przed nadmiernym przesuszaniem. Zawarty w produkcie filtrat drożdżowy to substancja bogata w uzyskane w procesie fermentacji minerały, witaminy i aminokwasy – na skórze działają one jak rewitalizujący eliksir: błyskawicznie przywracają gładkość i elastyczność skóry, wpływają na poprawę jej kondycji.

Produkt tego typu jest nowością, warto więc powiedzieć coś na temat sposobu jego stosowania: wygląda i działa podobnie jak tonik. Wystarczy zwilżyć wacik esencją i nałożyć na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu, lekko dociskając, aby skóra możliwie wchłonęła preparat. Esencji nie spłukujemy, pozwalamy jej swobodnie się wchłonąć.

Produkt jest naprawdę bardzo przyjemny w stosowaniu i lekki. Jego działanie na skórze jest odczuwalne i widoczne. Można stosować esencję w ramach koreańskiego rytuału, ale równie dobrze sprawdzi się jako samodzielny kosmetyk pielęgnujący (a nawet zastąpi inne!). Produkt jest bardzo wydajny. Nowość godna przetestowania!

CECHY PRODUKTU
Kategoria: pielęgnacja twarzy
Marka: Bielenda
Rodzaj: witaminowa esencja
Właściwości: zwiększa poziom nawilżenia skóry, poprawia sprężystość i elastyczność, rewitalizuje, dodaje skórze witalności
Pojemność: 200 ml
Opakowanie: butelka
Dla kogo? Dla każdej kobiety o cerze suchej i wrażliwej. Dla miłośniczek pielęgnacyjnych nowości.
OCENA PRODUKTU
Wydajność
Zgodność z opisem
Opakowanie
Jakość / cena
Zapach
mm
Absolwentka szkoły wizażu. Pasjonatka konturowania - nie wyobraża sobie dnia bez bronzera i rozświetlacza. Miłośniczka zumby i właścicielka dwóch słodkich piesków - Pepity i Rufiego. Perfekcjonistka w każdym calu! Każdy dzień ma skrzętnie zaplanowany, a deadline’y to dla niej świętość.