Marka Isana ostatnio znacznie rozszerzyła asortyment produktów do włosów. Wśród nowości znajdziemy wiele ciekawych produktów do stylizacji, między innymi żele, pasty, spraye termoaktywne, a także lakiery. Wszystko w interesującej, odświeżonej szacie graficznej. Jednym z produktów z serii jest właśnie ten lakier do włosów – w sprayu, a jednak nie w pojemniku pod ciśnieniem (jak typowe lakiery), a w butelce z atomizerem. Postanowiłyśmy się przekonać, jak sprawdzi się taka forma aplikowania produktu.

Lakier jest naprawdę bardzo mocny! To propozycja dla tych z nas, które szukają ekstremalnego utrwalenia. Najlepiej spryskać nim gotową fryzurę, bo błyskawicznie “zastyga” na włosach, sprawiając, że są one naprawdę mega mocno utrwalone. Trzeba przy tym uważać, żeby podczas aplikacji nie posklejać sobie włosów i nie nałożyć zbyt dużej ilości produktu, bo wówczas ich rozczesanie będzie bardzo trudne. Produkt łatwo się rozpyla – podczas aplikacji atomizer tworzy bardzo delikatną mgiełkę, która osiada na fryzurze. To ciekawa alternatywa dla klasycznych lakierów w sprayu. Trzeba też przyznać, że kosmetyk bardzo ładnie pachnie, co dodatkowo podnosi komfort użytkowania.

Produkt ma dosyć eleganckie i nowoczesne opakowanie, które ładnie wygląda postawione na półce. Dogodnością jest także niewielka butelka, która mimo wszystko jest bardzo wydajna i poręczna – możemy np. zabrać ją w podróż czy wrzucić do torebki. Ogólnie jest to produkt bardzo uniwersalny – przyda się np. na specjalne okazje, bo ekstremalnie utrwala (fryzura przetrwa np. całonocną imprezę). Atrakcyjna cena sprawia, że tym bardziej warto wypróbować.

CECHY PRODUKTU
Kategoria: stylizacja włosów
Marka: Isana
Rodzaj: lakier do włosów w płynie/ sprayu
Właściwości: bardzo mocne utrwalenie fryzury
Pojemność: 150 ml
Opakowanie: butelka/ spray
Cena: 9,90 zł
Dla kogo? Dla każdej kobiety, produkt uniwersalny. Dla tych, którym zależy na mega mocnym utrwaleniu fryzury.
mm
Absolwentka szkoły wizażu. Pasjonatka konturowania - nie wyobraża sobie dnia bez bronzera i rozświetlacza. Miłośniczka zumby i właścicielka dwóch słodkich piesków - Pepity i Rufiego. Perfekcjonistka w każdym calu! Każdy dzień ma skrzętnie zaplanowany, a deadline’y to dla niej świętość.